Żakowski pyta Jakiego o "słabość do faszystów". "Każdy ma prawo manifestować. Pan mówi, że mam słabość. Na miłość boską!"

- Widzę głęboką hipokryzję Rafała Trzaskowskiego. Zakazał manifestacji, mimo że każdy ma prawo do manifestowania. A u niego pracuje osoba, która bezpośrednio współpracowała z systemem totalitarnym - mówił w TOK FM Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości skrytykował prezydenta Warszawy za zakaz dotyczący Marszu Suwerenności. Ale rozmowa z Jackiem Żakowskim zaczęła się od... banana.

Kilka tysięcy osób chce protestować przeciwko usunięciu dzieł znanych artystek z Muzeum Narodowego. Planują... jeść banany przed gmachem muzeum. Jacek Żakowski nawiązując do akcji, pytał Patryka Jakiego właśnie o banany. - Nie jem bananów, bo mają wysoki indeks glikemiczny. Wiem, do czego pan nawiązuje. Szczegółów wydarzenia nie znam. Nie jestem dobrą osobą do oceny takich sytuacji - uciął wiceminister sprawiedliwości.

Mimo tego Patryk Jaki, że uderza go brak "proporcji ważności spraw, jeżeli chodzi o debatę publiczną w Polsce". I szybko przeszedł do tematu, który bardziej go zainteresował: zaplanowanego na 1 maja Marszu Suwerenności. - Jeżeli mówimy o wolności, a z drugiej strony obecne władze Warszawy mają duży problem z uznaniem prawa do manifestacji. Każdy ma do tego prawo, nawet ci, z którymi się nie zgadzamy - mówił gość Poranka Radia TOK FM.

"Słabość do faszyzmu"

Zgodny na marsz nie wyraził prezydent Warszawy Rafała Trzaskowski. Decyzję uchylił sąd.  Po tym orzeczeniu Rafał Trzaskowski zapowiedział, że jeżeli na Marszu Suwerenności pojawią się "faszystowskie hasła lub nazistowskie symbole" to rozwiąże on manifestację. Na tę deklarację szybko zareagował wiceminister sprawiedliwości. "Powiedział prezydent, którego szefowa bezpieczeństwa współpracowała z systemem totalitarnym, skończyła szkołę oficerską im. Feliksa Dzierżyńskiego i ma zarzuty prokuratorskie" - napisał wczoraj na Twitterze wiceminister sprawiedliwości. 

- Bardzo mnie zaniepokoiło, że pan ma wyraźnie jakąś słabość do faszystów - przyznał Jacek Żakowski, oceniając wpis Patryka Jakiego.

- Ja mówię o tym, że w Warszawie każdy ma prawo manifestować. ONR jest legalnie zarejestrowany przez sąd i ma prawo do manifestacji. Wstrząsające jest to, że państwo chcielibyście stworzyć samorząd, który łamie prawo. Czy ja w związku z tym, że uważam, że każdy ma prawo manifestować, to oznacza, że mam słabość do faszystów? - pytał wiceminister sprawiedliwości, kandydat Zjednoczonej Prawicy do PE.

Patryk Jaki starał się wytłumaczyć, dlaczego zdecydował się na taki wpis. - Z jednej strony mamy grupkę młodych ludzi, którzy potencjalnie mogą wznosić hasła, które będą nawiązywać do systemów totalitarnych.  A szefem biura bezpieczeństwa w warszawskim ratuszu jest osoba, która dla takiego systemu pracowała. Chciałbym, żebyśmy wszyscy zobaczyli hipokryzję pana Trzaskowskiego - wyjaśniał wiceminister.

Jaki nawiązał do informacji, które w czasie kampanii samorządowej ujawniła 'Gazeta Polska", że szefowa stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego za PRL-u pracowała w MSW.

Jak podkreślił Jacek Żakowski, każdy, kto żył w PRL-u, był eksploatowany przez ten system. - Ale jest jednak różnica między kimś, kto pracował w SB, a zwykłym robotnikiem - odpowiadał Patryk Jaki. 

"Na miłość boską!"

Gość Poranka Radia TOK FM podkreślił, że środowiska narodowe krytykują także jego formację polityczną. - Jednak oni nikogo nie wymordowali. Każdy ma prawo manifestować, nawet grupy, które mnie bardzo krytykowały w czasie kampanii. A pan mówi, że mam słabość do faszystów. Na miłość boską! - powiedział wiceminister.

Ale Jacek Żakowski nie kończył tematu manifestacji. Dziennikarz powtórzył, że zaniepokoiło go to, iż Jaki zaatakował Trzaskowskiego po deklaracji dotyczącej możliwości rozwiązania marszu narodowców, jeśli na imprezie pojawią się hasła nawiązujące do systemu totalitarnego. - To niech pan powie tak, policja będzie pilnowała, żeby nie było tych faszystowskich haseł i symboli. Niech pan to powie, jako przedstawiciel rządu - radził wiceministrowi.

Patryk Jaki odparł, że jest to dla niego oczywiste. - Skoro pan prosi, to to powiem. To są dla mnie rzeczy oczywiste - podkreślił. Tłumaczył też, w odpowiedzi na pytanie Jacka Żakowskiego, dlaczego nie pochwalił prezydenta Trzaskowskiego za taki wpis. - Bo widzę głęboką hipokryzję Trzaskowskiego. Najpierw zakazał manifestacji, mimo że każdy ma prawo do manifestowania. A u niego pracuje osoba, która bezpośrednio współpracowała z systemem totalitarnym. On twierdzi, że gorsze są młode osoby, które potencjalnie mogą coś powiedzieć - powtarzał Jaki. 

"Pana pytanie uczciwe intelektualnie?"

Kandydat Zjednoczonej Prawicy do Parlamentu Europejskiego wracał do wypowiedzi Żakowskiego o słabości do faszystów. - Gdybym teraz powiedział, że zgadzam się, żeby manifestowały grupy lewicujące, które nawiązują do komunizmu, to pan powiedziałby, że mam słabość do komunizmu? To jest uczciwe intelektualnie? - pytał.

- Tak bym powiedział. Gdyby pan chciał legalizować i patrzeć z życzliwością na demonstracje chwalące Dzierżyńskiego, to powiedziałbym, że ma pan słabość do komunizmu - odparł Jacek Żakowski. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (201)
Marsz narodowców w Warszawie. Żakowski pyta Jakiego o "słabość do faszystów"
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 44 razy 38

    Jaki kłamie !!! Nie każdy ma prawo do manifestacji !!! Faszyści nie mają - polska Konstytucja zabrania ...

  • ryslew2061

    Oceniono 32 razy 28

    "Każdy ma prawo do manifestacji" wydalił z siebie opolski intelektualista, ale zapomniał (a Żakowski nie zahaczył), że takiego prawa pozbawiono gdańszczan na 4 czerwca, a w Toruniu dziewczyn, które chciały manifestować 3 maja pod siedzibą Rydzyka. W obu przypadkach wykorzystano niekonstytucyjną ustawę o zgromadzeniach cyklicznych, dodatkową ją zresztą gwałcąc.

  • panbies

    Oceniono 28 razy 24

    Bardziej ciaekawą postacią jest niejaka "pani Basia", koleżanka, pracownica niejakiego Jarosława Kaczyńskiego.
    Pani Basia była zaufanym pracownikiem pod kloszem Jaruzelskiego, SB, UB i do dziś na szczycie władzy?
    Wcale się nie dziwię, że Jarosław Kaczyński ie był internowany i smacznie spał kiedy innych brali.

  • siwywaldi

    Oceniono 32 razy 24

    Dzisiejsza prasa podaje bulwersująca wiadomość o tym, jak to współpracownik Jakiego Jakub Kalus "doradzał" dolnośląskim neofaszystom. przy okazji postępowania w sprawie tzw. "urodzin Hitlera".

    Tymczasem red. Żakowski rozmowę z Jakim zaczął od idiotycznego (zapewne w jego mniemaniu "dowcipnego") pytania o jedzenie bananów, po czym DAŁ SIĘ Jakiemu zagadać, prowadząc przez cały przeznaczony na antenie czas bazarową dyskusję o przeszłości zawodowej szefowej Biura Bezpieczeństwa Urzędu m.st. Warszawy. I tak to na d wyraz WAŻNA wiadomość o kolejnym przypadku chronienia przez działaczy PiS neofaszystów, dzięki "bystrości" i dowcipowi red. Żakowskiego, została zamieniona w jałowa dyskusje o SB, której nie ma już od 30 lat.

    Więc apeluję do redaktora Żakowskiego: albo najwyższy czas spoważnieć, albo pora iść już na emeryturę. :-(

  • teraz8

    Oceniono 25 razy 21

    Jaki mówi o hipokryzji?? :))) Komuchy i prokuratorzy z PRL w pisie mu nie przeszkadzają..TW Kujda (nie wiedzieli, oczywiście :)) ) też jest ok bo nasz, tzn. ich...ciągnące się w nieskończoność śledztwa ws. polskich nazioli, to tylko procedury...

  • jedyny_times

    Oceniono 22 razy 16

    Panie ministrze sprawiedliwości Patryku Jaki! Proszę sobie, zanim pan się wykaże tolerancją i poszanowaniem praw do manifestacji dla każdego, uzmysłowić jedną rzecz. Że w takim państwie jak Polska, w takim mieście jak Warszawa nie powinno być miejsca w debacie publicznej, nie mogą paradować po ulicach nigdy, ludzie z hasłami nacjonalistycznymi, z transparentami i okrzykami faszystowskimi. I jeśli ci ludzie już raz, naście razy to zrobili, to jest ku temu powód, by sądzić, że zrobią to jeszcze raz. Wszystkim tym, którzy ginęli na ulicach Warszawy w Powstaniu w Getcie, czy Powstaniu Warszawskim i tym żyjącym jeszcze to jest naplucie w twarz. Wy zresztą specjalizujecie się w tym najbardziej, w poniżaniu i pluciu na ludzi, na sędziów, na lekarzy, na nauczycieli, na powstańców warszawskich i niepełnosprawnych.

  • marek.trybut.2019

    Oceniono 20 razy 16

    Według Jakiego każdy ma prawo protestować.

    To dlaczego "Chryj" ma zakaz demonstrowania pod siedzibą Rydzyka?

  • skandy5

    Oceniono 23 razy 15

    Boli go ta przegrana z "czaskoskim" - a cała TVP i rząd i jego farmy trolli się angażowali.

  • marudna.maruda

    Oceniono 16 razy 12

    Panie Jaki, a pani Basia od prezesa? A pan Piotrowicz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX