Donald Tusk: Nie może być tak, że władza raz do roku obchodzi Święto Konstytucji, a na co dzień konstytucję obchodzi

- Jestem przekonany, że dacie sobie radę, niezależnie od tego, kto Polską rządzi - tak Donald Tusk zakończył wykład, który zorganizowano w auli Uniwersytetu Warszawskiego. Po wyjściu na Krakowskie Przedmieście szefa Rady Europejskiej otoczył tłum dziennikarzy i sympatyków.

Na zakończenie Donald Tusk zacytował preambułę konstytucji. - Zmieniajmy naszą rzeczywistość, nie zmieniajmy jej zapisów - apelował. - Możemy przywrócić polską dumę, z Polski i jej osiągnięć w wymiarze narodowym i europejskim - dodał. 

- Wystarczy zapamiętać tych kilka prostych słów, kilka prostych praw. Nie lękać się, nie poddawajcie się. Diabeł nie jest taki straszny. Jak powiedział Kant, jak jest dobra konstytucja, to nawet jak diabli rządzą, to ludzie dadzą sobie radę - powiedział Tusk, a jego słowa nagrodzono burzliwymi brawami. 

W wystąpieniu byłego premiera nie zabrakło nawiązań do strajku nauczycieli. - Nie jestem w stanie zrozumieć tego, co stało się w ciągu kilku ostatnich tygodni w Polsce. Bez rewolucji polityków w myśleniu o oświacie nie damy szansy dzieciom i wnukom na lepszą przyszłość - podkreślił Donald Tusk.

Szef Rady Europejskiej nawiązał też do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z Krakowa. Prezes PiS w rozmowie z osobą niepełnosprawną mówił, że nie można przeszkadzać rządzącym. - Chcę was namówić tylko do jednego. Bądźcie odważni w stawianiu pytań. Nie dajcie sobie wmówić, że macie "nie przeszkadzać i popierać". Mamy przeszkadzać i nie popierać, mamy szukać, mamy wątpić. Bo to jest istota wolności. Wątpimy, więc jesteśmy - stwierdził.  

Donald Tusk w Warszawie. Przed globalnymi wyzwaniami nie ma ucieczki

Zdaniem Donalda Tuska nie można zamykać oczu na najważniejsze wyzwania współczesności. A jednym z najważniejszych jest walka ze zmianami klimatu, zanieczyszczeniem środowiska. Jak mówił, jego dzieci i wnuki na szczęście żyją w miastach, gdzie powietrze jest czyste. Ale nie można zapominać, że dziś wychodzenie z dzieckiem na spacer oznacza, że wdycha ono paczkę papierosów. Równie wielkim wyzwaniem jest walka z zalewającym nas plastikiem.

- Nasze dzieci są uzależnione od internetu i każdego dnia będą uzależnione coraz bardziej. Dzisiaj to temat wyrafinowanych debat, ale na naszych oczach zmienia się świat - podkreślił Tusk. I dodał, że "przed nami są wyzwania, które przygniotą nas Polaków i Europejczyków, jeśli nie odnajdziemy wspólnego mianownika". 

Donald Tusk w Warszawie. "Polityka to nie mecz"

Jak podkreślił Donald Tusk, polityka to nie piłkarski mecz, nie powinna polegać na tym, że ktoś unicestwi przeciwnika. - Ktoś może wygrać wybory, pokonać przeciwnika 26 maja, ale nadal będziemy żyli w jednym kraju. Ktokolwiek wygrywać będzie wybory nie może powiedzieć: Polska jest moja - podkreślił szef Rady Europejskiej. - Polityka to nie pole bitwy - ocenił były premier. Jak dodał dziś w Polsce dominuje patrzenie na politykę jak na bitwę. A jeśli to się nie zmieni to może nas czekać bitwa jak z hitowego serialu "Gra o tron". Tusk podkreślił, że nie zamierza brnąć w poszukiwania Króla Nocy polskiej polityki. 

- Uczestniczyłem w obchodach dzisiejszego święta, razem z prezydentem Andrzejem Dudą. I towarzyszyła mi jedna myśl, której towarzyszyła emocja, refleksja historyczna, jak i świadomość tego, co dziś dzieje się w Polsce Nie może być tak, że władza raz do roku obchodzi Święto Konstytucji, a na co dzień konstytucję obchodzi - po tych słowach wybuchły gromkie brawa. 

- Jest dziś takie hasło, że "Polska jest sercem Europy". Ja bym przestrzegał przed takimi pozornie atrakcyjnymi i często anatomicznymi porównaniami. Okej, Szwecja może jeszcze się ucieszyć - bo jak patrzę na mapę, to będzie głową. Ale sojusznik autorów tego hasła. Viktor Orban, może poczuć się lekko skrępowany - mówił Donald Tusk, nawiązując do hasła kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości.

- Jestem dziś szczerze wzruszony, ale też skonfudowany. Usłyszałem dziś słowa dawnego eurosceptyka, a dziś euroentuzjasty, z którym nie mogę konkurować. O wpisaniu obecności Polski w UE do konstytucji. Po co zmieniać konstytucję, skoro nie przestrzega się jej fundamentalnych przepisów? - zastanawiał się Tusk i podkreślał, że żyjemy w czasach, kiedy potrzebne jest odbudowanie zaufania do polityków; do tego, że ich słowa znaczą coś dłużej niż tydzień. 

Tusk nazwiska prezydenta nie wymienił, ale to właśnie Andrzej Duda zaproponował, by obecność Polski w UE i NATO wpisać do konstytucji. 

Donald Tusk w Warszawie. 3 maja ważny od zawsze

Donald Tusk podkreślił, że ze świętem 3 maja wiąże się jego aktywność polityczna z czasów młodości. Jak ocenił szef Rady Europejskiej, choć pierwsza polska konstytucja nie była zbyt postępowa, ale - co najważniejsze - dawała narodowi nadzieję na zmianę status quo. - Ten status quo to był podzielony kraj, chaos i społeczna depresja, poczucie niesprawiedliwościowi, brak armii i brak polityki zagranicznej. Na ówczesne czasy był to ważny krok w stronę praw obywatelskich, nowoczesności ustrojowej i politycznych, ówczesnych norm europejskich - mówił były premier.

Donald Tusk w Warszawie. Minuta ciszy dla prof. Karola Modzelewskiego

- Od czasu mojego pierwszego expose, które zajęło mi ponad trzy godziny, postanowiłem, że trzeba mówić z głowy i serca - zaczął Donald Tusk, tłumacząc, że do wystąpienia przygotował notatki. I, jak powiedział przyniósł też ze sobą "bohaterkę dzisiejszego dnia - konstytucję".

- Rację mają ci, którzy mówią, że jako szef Rady Europejskiej nie powinien angażować się w kampanię na rzecz jakiejś wybranej partii politycznej, gdyż nie jest to rolą mojego urzędu. Ale jest moim obowiązkiem wspierać Europejczyków w każdym kraju UE. Wszystkich tych, którzy uparli się, by ludzi łączyć, a nie dzielić. Żeby łączyć dla swojej ojczyzny i dla Europy. Za to bardzo dziękuję - podkreślił

Donald Tusk poprosił o chwilę ciszy, dla uczczenia pamięci zmarłego w niedzielę prof. Karola Modzelewskiego, którego, jak mówił, miał zaszczyt znać.

Donald Tusk w Warszawie. Napięcie budowane od tygodni

Wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej oczekiwane było z dużym zainteresowaniem od kilku tygodni. Donald Tusk kilkukrotnie sam zapraszał na spotkanie, podkreślał, że będzie miał w Warszawie coś ciekawego do powiedzenia. 

Data wystąpienia nie jest przypadkowa. Jak napisał sam Tusk, w połowie kwietnia, "3 maja jest dla mnie też osobiście bardzo ważnym świętem". "Tak naprawdę całą swoją aktywność publiczną właściwie zaczynałem od nielegalnych manifestacji czczących rocznicę konstytucji" - ocenił były premier.

Wykładu Donalda Tuska wysłuchali m.in. liderzy Koalicji Europejskiej - Katarzyna Lubnauer, Władysław Kosiniak-Kamysz i Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, samorządowcy, były prezes TK prof. Andrzej Rzepliński. 

Wykład nosił tytuł "Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach".

Donald Tusk w Warszawie. Oglądaj przemówienie przewodniczącego Rady Europejskiej [na żywo]

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (13)
Donald Tusk w Warszawie. Nie może być tak, że władza raz do roku obchodzi Święto Konstytucji, a na co dzień konstytucję obchodzi
Zaloguj się
  • miloz1

    Oceniono 5 razy 1

    Ale im pan Donaldzie wygarnął. Aż im dech zaparło.A co pan powie na temat książki Sumlińskiego? Jeśli tylko 10 % byłoby prawdą, to trzeba zadbać o dożywotni immunitet w Brukseli.

  • axermann

    Oceniono 4 razy 0

    Tak się Tusku nie podniecaj, stary dziad się zrobiłeś, w takim wieku wiele nie trzeba, niepotrzebnie się podniecisz, żyłka strzeli, szlag Cię trafi, gacie osrasz i jak będziesz wyglądał.... wyluzuj chłopie.. weź jakaś fajną asystentkę na bok, niech Ci odessie z krzyża...

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy -1

    Wieslaw Wieslaw Wieslaw i jego nudny monotonny belkot dla postepeerelowskiego belkotu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX