Przekop Mierzei Wiślanej. Termin składania ofert przesuwano już cztery razy

Obecnie otwarcie kopert z ofertami potencjalnych wykonawców zaplanowano na 22 maja. Jak wyjaśnia jednak rzeczniczka inwestora, Urzędu Morskiego w Gdyni, nie wiadomo czy będzie to termin ostateczny. - Nie możemy tego przewidzieć - mówi Magdalena Kierzkowska.

Początkowy termin zakończenia postępowania ofertowego na budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną był ustalony na marzec. Jednak dodatkowe zapytania i sygnały ze strony potencjalnych wykonawców wydłużały ostateczną datę składania ofert. Koperty miały zostać otwarte dzisiaj, jednak z powodu odwołania złożonego przez jedną z zainteresowanych firm, termin znów został wydłużony. 

Przekop Mierzei Wiślanej. Harmonogram prac nie jest zagrożony

Wedle najnowszych informacji przedsiębiorcy mogą składać oferty do 22 maja. Jak jednak tłumaczy rzeczniczka inwestora Urzędu Morskiego w Gdyni, Magdalena Kierzkowska, nie wiadomo, czy będzie to ostateczny termin. - Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Prawo zamówień publicznych daje wykonawcom różne możliwości. Niemniej przyjmujemy 22 maja jako termin ostateczny - zaznacza.

Mierzeja Wiślana. Resort środowiska chce ułatwić wydobycie bursztynu na budowie przekopu

Tłumaczy jednak, że nie wpływa to na harmonogram prac, który założony jest na koniec 2022 roku. - W przetargu, który jest aktualnie ogłoszony, wykonawca będzie miał 40 miesięcy na zrealizowanie projektu. Z pracami możemy wejść na teren budowy w październiku, ponieważ takie są uwarunkowania zdefiniowane w decyzji środowiskowej. Harmonogram jest aktualny - mówi.

Przekop Mierzei Wiślanej. Jaki będzie koszt inwestycji?

Magdalena Kierzkowska zaznacza, że można się odnosić jedynie do szacunku, który został zawarty w rządowym planie wieloletnim. Na inwestycję zarezerwowano w nim 880 mln zł, które ma zostać całkowicie pokryte z budżetu państwa. 

- W momencie otwierania kopert z ofertami, 22 maja, będziemy więcej wiedzieć. Trudno spekulować. Musimy poczekać do ich otwarcia - mówi rzeczniczka. 

Jak podkreślał niedawno minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, jeśli koszt  przekopu będzie wyższy niż planowany, finansowanie inwestycji zostanie zapewnione. 

A przekop mierzei może kosztować nawet 1,3 mld złotych - wynika z informacji TVN24.

- Pieniądze, które zostaną włożone w tę inwestycję, to pieniądze wyrzucone w błoto. Dosłownie i w przenośni - zaznaczył. Ekspert, w rozmowie z Cezarym Łasiczką, przedstawił wyliczenie, według którego inwestycja zwróci się dopiero po 450 latach -  mówił w TOK FM Prof. Włodzimierz Rydzkowski z Katedry Polityki Transportowej Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny