Aleksander Kwaśniewski: Tusk nie nadaje się na polskiego Macrona

Według Aleksandra Kwaśniewskiego, jeśli Donald Tusk będzie chciał startować w wyborach prezydenckich w Polsce i budować kampanię na zasypywaniu podziałów, może być mu trudno. - Kilka lat temu sam robił wszystko, żeby polska scena polityczna była dwubiegunowa. Zostanie mu to wypomniane - powiedział w TOK FM były prezydent.

Donald Tusk w ostatni piątek zdobył tytuł Człowieka Roku "Gazety Wyborczej". Redaktor Daniel Passent zwrócił uwagę, że w czasie swojego wystąpienia podczas gali (jak również 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim) Tusk podkreślał konieczność zasypywania podziałów i budowania wspólnoty. - Czy to jest taktyka na ewentualny powrót i przyszłe wybory prezydenckie? - pytał swojego gościa.

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, Tusk nie podjął jeszcze decyzji o kandydowaniu na prezydenta Polski - poczeka z tym do wyborów europejskich i parlamentarnych. Niemniej jednak, były prezydent przyznał, iż z wypowiedziami o zasypywaniu podziałów się zgadza. - Uważam, że jedną z największych katastrof, jakie obecnie przeżywamy, to jest właśnie polaryzacja polityczna - stwierdził.

Ocenił też, że Tusk - jeśli zdecyduje się na start w przyszłorocznych wyborach - będzie chciał tworzyć kampanię w duchu jednoczącym. Kwaśniewski przypomniał, że sam stawiał na takie działania w roku 2000, gdy ubiegał się o swoją drugą kadencję.

"Tuskowi zostanie wypomniane wszystko, co zrobił"

- Natomiast problem Tuska z tym zasypywaniem podziałów może polegać na dwóch kwestiach. Pierwsza, że te podziały są znacznie głębsze niż kiedykolwiek. A druga, że niestety Tuskowi zostanie wypomniane to wszystko, co on zrobił, żeby podziały jednak miały miejsce - mówił gość TOK FM.

Przekonywał, że kiedy Donald Tusk był premierem, robił wszystko, żeby polska scena polityczna była dwubiegunowa. - On wtedy z radością zjadał lewicę przez transfery personalne, takie jak [Dariusz] Rosati czy [Bartosz] Arłukowicz i spychał lewicę do niebytu. Już nie mówię o retoryce Tuska, która była niezwykle wojownicza - ocenił Kwaśniewski.

Według byłego prezydenta, jeżeli Tusk chce startować na prezydenta kraju, powinien przyznać, że w przeszłości wiele rzeczy robił źle, ale po doświadczeniach w Radzie Europejskiej wie, że najważniejsza jest jedność i zgoda we wspólnocie.

Aleksander Kwaśniewski, pytany o to, czy Tusk może być w Polsce drugim Emmanuelem Macronem - zaprzeczył. - On nie nadaje się na polskiego Macrona - stwierdził.

- Macron zaczynał jako trochę doświadczony polityk, ale nieafiliowany z żadnym blokiem politycznym, więc dziś jeśli patrzymy i szukamy polskiego Macrona , to bardziej do tej roli nadaje się Biedroń niż Tusk - wyjaśnił gość TOK FM.

PiS straszy opozycją i euro

Były prezydent mówił też o Prawie i Sprawiedliwości i taktyce tej partii w kontekście zbliżających się wyborów do europarlamentu. Przekonywał, że PiS może budować swój przekaz w oparciu o trzy płaszczyzny.

Po pierwsze - strasząc społeczeństwo przed opozycją i przekonując, że Koalicja Europejska zabierze wszystkie socjalne programy przyznane przez PiS (o czym była mowa m.in. na niedzielnej konwencji PiS w Szczecinie).

Po drugie - na straszeniu euro. Ta sprawa, zdaniem byłego prezydenta, jest szczególnie niebezpieczna, gdyż Polska powinna dążyć do przyjęcia wspólnej waluty unijnej. Kwaśniewski podkreślał, że dziś, na 28 państw obecnych w Unii tylko kilka nie ma euro. - Przez mówienie, że wejdziemy do euro, jak będziemy mieli płace niemieckie, czyli nigdy, sami skazujemy się na margines - ocenił gość TOK FM.

W końcu trzecia sprawa, zdaniem Kwaśniewskiego, to mocno podkreślany przez PiS Kościół i relacje państwa z tą instytucją.

- Kaczyński, jeśli chodzi o działania wyborcze, jest zimny, cyniczny i ma rozeznanie. Oni prowadzą teraz badania w różnych dziedzinach i dobrze wiedzą, że ich elektorat to elektorat katolicki, ten bardziej konserwatywny. Więc oczywiście to hasło "kto podnosi rękę na Kościół, ten podnosi rękę na Polskę" będzie eksploatowane - ocenił były prezydent. Jak dodał, to "gwarantuje, że Kościół, szczególnie na poziomie proboszczów będzie wspierał kandydatów PiS i za nimi agitował, co już ma miejsce".

Film Sekielskiego. "Problem został postawiony twardo"

Daniel Passent poruszył w swoim programie temat nowego filmu Tomasza Sekielskiego na temat pedofilii w Kościele - "Tylko nie mów nikomu".

Były prezydent podkreślił, że polski Kościół przez lata podchodził do całej sprawy "dość pasywnie". - Film "Kler" [w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego - red.] zrobił dużo szumu, ale ciągle mógł być traktowany przez Kościół jako fikcja, przesada, film fabularny. Natomiast ten film Sekielskiego jest dokumentem. Pojawiają się tam z imienia i nazwiska postaci skrzywdzone oraz księża, którzy się przyznają do tych czynów. Problem został postawiony twardo - ocenił Aleksander Kwaśniewski.

Dopytywany, czy sprawa pedofilii w Kościele może mieć wpływ na wynik wyborczy, Kwaśniewski przyznał, że tak, ale wśród młodszego pokolenia.

- Nawet ja, człowiek daleki od Kościoła z pewnym trudem mówię o takich sprawach dla Kościoła druzgocących, bo jednak wydaje mi się, że szacunek dla tej instytucji jakoś jest w nas wpojony. Natomiast wśród młodych ludzi to podejście może być inne - ocenił.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (64)
Aleksander Kwaśniewski: Tusk nie nadaje się na polskiego Macrona
Zaloguj się
  • ochujek

    Oceniono 7 razy 5

    Kwaśniewski to najlepszy spośród wszystkich dotychczasowych polskich prezydentów. Lepszego nie było. Opluwanie tego nie zmieni.

  • sebione11

    Oceniono 17 razy 5

    Panie kwasniewski jak taki wytrawny polityk lewicy jak pan mogl podpisac tak haniebny konkordat?

  • justas32

    Oceniono 12 razy 4

    Tusk jest teraz więcej wart niż wszyscy polscy politycy razem wzięci. Nie darują mu tego - w Polsce takich rzeczy się nie wybacza ...

  • tomaselli

    Oceniono 18 razy 4

    Kwasniewski nawet nie wie jak ublizyl Tuskowi. Przeciez Mackron to juz metr ponizej dna !

  • tuathla

    Oceniono 15 razy 3

    Każdy kto mieszka we Francji powiedziałby odwrotnie. To Macron nigdy nie będzie Tuskiem. Macron we Francji jest bardzo niepopularny.

  • miloz1

    Oceniono 14 razy 2

    Panie Aleksandrze, na tej stronie jest artykuł, że małpka na co dzień są niebezpieczne.

  • kotmiki

    Oceniono 5 razy 1

    Tuska trzeba zamknąć za to ,że nie rozliczył pisomafii i tym samym ściągnął na Polskę to nieszczęście pislamskie taka sytuacja spowoduje,że nie będzie kolesiostwa tzw. :elyt : rządzących tylko narozrabiałeś idziesz z siedzieć w ten sposób kolejna ekipa powsadza wszystkich pisomatołów

  • princepinot

    0

    Oczywiscie ze Tusk sie nie nadaje, nie cierpi przeciez na chorobe filipinska.
    To przypadlosc konieczna zeby dotrzec do wielkiej grupy wyborcow.

  • lodzermensz1

    Oceniono 10 razy 0

    W sumie to nawet dobrze, że Tusk nie będzie drugim Macronem. Poparcie dla Macrona nie jest imponujące. To może być gwiazda jednego sezonu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX