Kaczyński o doniesieniach "GW" na temat Morawieckiego: Weryfikacja tych tez wypadnie jako falsyfikacja

Jarosław Kaczyński był podczas konferencji prasowej pytany m.in. o informacje "Gazety Wyborczej" na temat wrocławskich gruntów premiera Mateusza Morawieckiego. Prezes PiS przyznał, że tezy postawione w artykule są godne zweryfikowania, ale jego zdaniem okażą się nieprawdziwe.

Jarosław Kaczyński i wicepremier Beata Szydło wystąpili w poniedziałek (20 maja) na wspólnej konferencji prasowej. Przede wszystkim komentowali wypowiedź Rafała Grupińskiego z PO, w której polityk wypowiadał się na temat związków partnerskich. 

– Na pewno (trzeba - red.) w tej sprawie działać progresywnie. Ale po dwudziestym którymś października – powiedział. – Po prostu musimy prowincje przyciągnąć do głosowania. (…) Stąd też dzisiaj nie eksponujemy tego za bardzo. Może to Rafał mówił w Warszawie, ale my już tego nie możemy mówić w... czy Świebodzinie. Tam nas ludzie przepędzą. To jest problem – dodał polityk.

Zdaniem prezesa PiS słowa Rafała Grupińskiego świadczą o braku wiarygodności Platformy Obywatelskiej. Z kolei Beata Szydło dodała, że Polacy mają prawo wiedzieć, czy to prawdą jest to, co politycy PO mówią oficjalnie, czy to, co mówią w kuluarowych rozmowach.

Majątek Mateusza Morawieckiego

Prezes został także zapytany o doniesienia "Gazety Wyborczej" na temat wrocławskiej działki Mateusza Morawieckiego. Według dziennika polityk miał ją kupić w 2002 roku za kwotę pięciokrotnie niższą niż jej faktyczna wartość. Obecnie natomiast jest ona warta około 70 mln złotych.

- O ile mi wiadomo, majątek pana premiera jest jawny. Było już oświadczenie kancelarii premiera. Będzie pozew do sądu. To wszystko, co jestem w tej chwili w stanie powiedzieć. Tezy postawione w artykule wydają mi się godne zweryfikowania, ale wydaje mi się, że ta weryfikacja wypadnie jako falsyfikacja - podkreślił Jarosław Kaczyński. 

Pedofilia w Kościele. "Ani purpura, ani Nobel nie uchronią przed karą"

Jarosław Kaczyński odpowiadał też na pytanie, czy PiS poprze powołanie komisji, mającej badać przypadki pedofilii w Kościele. Pytano, czy jest szansa na porozumienie się z Platformą Obywatelską lub poparcie projektu złożonego przez fundację "Nie lękajcie się".

- Chcemy powołać komisję, która będzie badała sprawę pedofilii we wszystkich środowiskach. A w szczególności tych, które można określić jako środowiska szczególnie zagrożone. Nie pominie to Kościoła, ale chcemy zająć się także innymi środowiskami. Wszystkie ofiary są równe. Nie widzę powodu, by ofiary jednych były traktowane inaczej, niż ofiary drugich. Przypomnę, że ani purpura, ani Nobel, ani Oscar, ani sława światowa, czy europejska nikogo nie uchroni przed karą - zaznaczył. 

500 zł w gotówce dla niepełnosprawnych

Jarosław Kaczyński odpowiadał także na pytania o zapowiedziane podczas weekendowej konwencji dodatek dla osób niepełnosprawnych. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że bardzo możliwe, iż będzie to comiesięczne świadczenie w wysokości 500 zł w gotówce. Prezes był pytany, dlaczego właśnie teraz rząd zaczął o tym mówić. 

- Po prostu dlatego, że w tej chwili pojawiły się możliwości finansowe. Nasi przeciwnicy, kiedy rządzili, nie wprowadzali żadnych rozwiązań, które służyły wsparciu rodziny, czy niepełnosprawnych. A w każdym razie były to rozwiązania o bardzo ograniczonym charakterze, po prostu dlatego, że ich polityka prowadziła do deficytu budżetowego. Do ogromnych kłopotów. To wynikało głównie z nieumiejętności. To jest grupa, która nie potrafi rządzić, bawi się rządzeniem - stwierdził Jarosław Kaczyński.

- My jesteśmy odpowiedzialni i wprowadzamy takie rozwiązania, które w sensie finansowym są możliwe. I w tej chwili, po wygraniu procesu (przed TSUE ws. podatku handlowego), i po zebraniu pewnej sumy funduszu solidarności takie rozwiązania są już możliwe. Jeżeli tylko możliwości uzyskujemy, to staramy się pomóc grupom w różnej sytuacji - podkreślał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Kaczyński o doniesieniach "GW" na temat Morawieckiego: Weryfikacja tych tez wypadnie jako falsyfikacja
Zaloguj się
  • kimi1952

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba by poszukać w archiwach wypowiedzi pisowców na temat zegarka i ośmiorniczek. I porównać jak u nich wygląda prawo. Ich święte oburzenie, zapluwanie się jaka ta platforma straszna. A teraz: nic sie nie stało, to tylko 70 mln.

  • asr1

    Oceniono 2 razy 2

    Jak to się mówi prawniczy nieuku ??przyganiał kocioł garnkowi, jeden się uwłaszczył na srebrnej drugi na hektarach !!! a wszystko cuchnie ubecją bo w końcu kapuś był w zarządzie srebrnej a majątki dla kk odzyskiwał były ubek !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX