Polacy nie ufają politykom. A wielu w ogóle nie kojarzą [SONDAŻ KANTAR]

Najwięcej Polaków, wciąż jednak mniej niż połowa, ufa prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Najmniejszym zaufaniem cieszy się Janusz Kowin-Mikke, słabo wypada też Grzegorz Schetyna - tak prezentują się wyniki, przygotowanego przez Kantar, sondażu zaufania do polityków.

Kantar, na zlecenie "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM zapytał o zaufanie Polaków do kilkunastu polityków z pierwszych stron gazet. Wyniki badania pokazują, że generalnie politykom nie ufamy. Tylko dwóch z nich - prezydent Andrzej Duda i lider Kukiz'15 Paweł Kukiz mają większą grupę ufających niż tych, którzy nie darzą ich zaufaniem.

I tak: głowie państwa ufa, w mniejszym lub większym stopniu, 46 proc. badanych, 39 proc. natomiast nie ufa. 11 proc. ma wobec Andrzeja Dudy neutralne odczucia.

Sondaż zaufania. Wykształciuchy nie wierzą prezydentowi

We wszystkich badanych grupach wiekowych ufający prezydentowi przeważają nad grupą nie darzącą go zaufaniem. Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w sytuacji, w której badanych podzielono wg wykształcenia. Prezydent cieszy się dużym zaufaniem u osób po podstawówce (69:24), podobnie u osób po szkołach zawodowych. Wśród osób z wykształceniem średnim grupy ufających i nieufających są podobnej wielkości, zdecydowana większość osób z wykształceniem wyższym prezydentowi nie ufa (57:27). 

Głowie państwa wierzą mieszkańcy wsi (56:28), w małych miastach obie grupy są analogicznej wielkości, w miastach średnich i dużych przeważają osoby, które Andrzejowi Dudzie nie wierzą (55:38).

Jeśli chodzi o lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza, ufających jest 41 proc., nieufających - 36, obojętnych 17 proc. Największe zaufanie Kukiz budzi wśród najmłodszych badanych (grupa 18-24 lata), później im badani starsi, tym zaufanie niższe. Podobnie z wykształceniem - im wyższe, tym zaufanie do lidera Kukiz'15 niższe. Więcej osób wierzy mu też na wsiach i w małych miastach.

Sondaż wyborczy: liderzy którym nie ufamy

Na drugim biegunie rankingu, niekwestionowanym liderem został weteran polskiej polityki Janusz Korwin Mikke, któremu nie ufa 64 proc. badanych, ufa natomiast tylko 17. Najwięcej wiary jego w wypowiedzi i działania mają najmłodsi badani, najmniej (76:7) najstarsi, w wieku powyżej 60 lat.

Wypowiedzi i działania lidera PO Grzegorza Schetyny nie budzą zaufania 57 proc., równocześnie ufa mu tylko 22 proc. ankietowanych. W żadnej z badanych grup, ani wg kryterium wieku, ani wielkości miejscowości czy wykształcenia, ufający szefowi Platformy nie dominują nad tymi, którzy mu nie ufają.

Następna w kolejności jest była premier Beata Szydło z PiS (55 proc. na "nie") i ex aequo prezes PiS Jarosław Kaczyński i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk (54 proc. na "nie").

W przypadku tej pary polityków, to Kaczyński może się poszczycić nieco większą liczbą tych, którzy mają do niego zaufanie (odpowiednio 37 i 32 proc.), słabo wypada natomiast wśród najmłodszych badanych (13:70) i tych z wyższym wykształceniem (7:76). Tylko wśród osób z wyższym wykształceniem ufający Donaldowi Tuskowi przeważają nad tymi, którzy mu nie wierzą.

Ponad połowa badanych nie wierzy również ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Tych, u których lider Solidarnej Polski budzi zaufanie, jest 32 proc.

Sondaż zaufania. Polacy nie znają partyjnych liderów

Liderowi Wiosny Robertowi Biedroniowi nie wierzy 44 proc. badanych, ufają mu natomiast 34 proc. Ufający przeważają jedynie wśród najmłodszych badanych i nieznacznie u tych z wyższym wykształceniem. Mimo przekazu Wiosny, skierowanego do tzw. Polski powiatowej, wierzący Biedroniowi nad niewierzącymi przeważają w średnich i dużych miastach, przy czym w tej ostatniej grupie - bardzo nieznacznie.

Pozostali objęci rankingiem politycy i polityczki nie budzą zbyt spolaryzowanych emocji i liczba tych, którzy darzą ich zaufaniem, nie jest specjalnie niższa od tych, którzy im nie wierzą.

W ich wypadku widać jednak inny poważny problem - są nierozpoznawani przez dużą część badanych. Rekordzistą w tej materii jest jeden z liderów partii Razem Adrian Zandberg, o którym nie słyszała ponad połowa badanych. Ponad 40 proc. badanych nie słyszało też o posłance partii Teraz (wcześniej Nowoczesna), Joannie Scheuring-Wielgus. Jedna trzecia ankietowanych nie słyszała o prezesie PSL Władysławie Kosiniaku-Kamyszu, a nieco ponad 30 proc. - o szefowej Nowoczesnej Katarzynie Lubnauer.

Sondaż wyborczy: poparcie dla rządu

Kantar zapytał badanych również o ich stosunek do rządu Mateusza Morawieckiego. Podobnie jak w przypadku zaufania, i tu liczba popierających jest mniejsza, chociaż nieznacznie, od tych, którzy rząd popierają (46:51). 

W przypadku tego badania również można zauważyć pewne prawidłowości. Im badani starsi, z mniejszej miejscowości i z gorszym wykształceniem, tym popularność rządu jest większa. I tak: w najstarszej grupie badanych gabinet Mateusza Morawieckiego popiera 61 proc. (przeciw 36), wśród mieszkańców wsi te wyniki to odpowiednio 61:37 proc., wśród osób z wykształceniem podstawowym 54:37.
Wśród najmłodszych badanych rząd popiera 28 proc, nie popiera natomiast - 65. W grupie osób z wyższym wykształceniem ta dysproporcja jest jeszcze większa (72:25).

Sondaż KANTAR dla "Gazety Wyborczej", Gazeta.pl i TOK FM, przeprowadzony w dniach 16-19 maja 2019, metodą CATI, próba 1006 osób, reprezentatywna dla populacji 18+.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Sondaż wyborczy: ranking zaufania do polityków
Zaloguj się
  • irenevonbrick

    0

    Najbardziej na zaufaniu zależało PO ale Polacy nie głupi i nie chcą już kłamców

  • 2bxornot2b

    Oceniono 4 razy 0

    Zadnemu politykowi nie ufam jednak podlega polityk jakiejs kontroli spolecznej w przeciwienstwie do dziennikarzy ktorych droga dojscia do tub propagandowych jest mocno niejasna, jesli chodzi o czwarta wladze to najbardziej nie ufam gazecie zydowskiej i telewizji WSI to organy ktore budza najwyzszy stopien nieufnosci.

  • stork40

    0

    dotąd wszystkim rządzącym przez ostatnie 30 lat zależało na tym, żeby mieć bezwolną ciemnotę, która jest łatwa w rządzeniu i której można wcisnąć jakąkolwiek bzdurę czy głupotę i żeby za dużo nie zarabiała bo to "elity" rozdzielają ogólne dobro. No to mamy teraz tego rezultaty, tylko nie ma winnych, którzy choćby ze zwykłej przyzwoitości powinni posypać głowę popiołem. Dramat i tragedia.

  • polak_nieprawdziwy

    Oceniono 4 razy -4

    Co tu dużo komentować.
    Jakie społeczeństwo, takie państwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX