Bogdan Lis: Gdyby znów był 89 rok, to ja bałbym się korzystać z Kościoła jako gwaranta porozumień

Zbliża się 30. rocznica wyborów 4 czerwca. - Ta data to granica między dwoma światami - światem opresji, śmierci i więzienia oraz światem, który dał nam szansę, którą wykorzystaliśmy - mówił w TOK FM Bogdan Lis. Działacz opozycji solidarnościowej, organizator Okrągłego Stołu.

Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych - piszą biskupi w liście do wiernych, który w najbliższą niedzielę zostanie odczytany we wszystkich kościołach w Polsce. To reakcja na film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu". Według Bogdana Lisa, byłego opozycjonisty z czasów PRL, ten obraz jest nie tylko o księżach dopuszczających się czynów pedofilskich. - On pokazuje system chroniący te osoby. To jest najważniejszy przekaz tego filmu. W związku z tym rozwiązanie problemu trzeba zacząć od zmiany systemu. Nie wiemy, ile dzieci dzisiaj cierpi z tego powodu - mówił Lis. 

Karolina Lewicka przypomniała nowy tekst trójmiejskiej "Wyborczej", z którego wynika, że arcybiskup Sławoj Leszek Głódź ręczył i ukrywał księdza, który był skazany za molestowanie seksualne nastoletniej dziewczyny. - Powiem szczerze, że tak naprawdę nie wiem, jak ten Kościół traktować. Gdy działałem w opozycji to on był elementem wsparcia dla naszych środowisk. Dzisiaj jak słyszę, że kardynał Gulbinowicz (oskarżony o molestowanie seksualne i ukrywanie księży pedofilii -red.) również jest jakoś zaangażowany w te czyny, to jestem załamany. Ja go zawsze szanowałem, on pomagał Solidarności, warto powiedzieć, że on był też ważną osobą przy wywiezieniu 80 mln zł przed stanem wojennym - mówił były opozycjonista. 

Lis zaznaczył, że w Kościół ma w Polsce dużą tradycję. - Ja w niej nie widzę abp Głódzia. Jest różnica klasy między na przykład abp Gocłowskim (zmarł w 2016 roku-red.), a abp Głódziem. Z tamtym biskupem można było porozmawiać o wszystkim, nawet o trudnych sprawach, nie zbywał wszystkiego drwiącym uśmiechem. W tym przypadku dyskusji nie ma - ocenił Lis. 

Jak dodał, Kościół pokazuje teraz swoje dwa oblicza. - Ten sprzed 1989 roku, kiedy przy Okrągłym Stole był gwarantem tego, że nie będziemy oszukani. I ten Kościół z dziś. Gdyby był kolejny 89 rok, to ja bałbym się korzystać z Kościoła jako takiego gwaranta porozumień - podkreślał Bogdan Lis. 

"PiS nie rozumie czym był 4 czerwca"

W porannej rozmowie w TOK FM, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska mówiła, że na razie nikt z rządzących nie potwierdził, że weźmie udział w trójmiejskich obchodach 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. Zdaniem Lisa, "ludzie z PiS nie rozumieją czym był 4 czerwca". - Ja patrzę na to, przez pryzmat człowieka, który brał udział w tych obradach, dla mnie to była szansa o zakończenie wszystkiego, co działo się wcześniej. To była szansa, żeby z tym zerwać i pójść w drugą stronę - podkreślił były opozycjonista. 

Jak dodał, patrzy na 4 czerwca jako na granicę między dwoma światami. - Tym który zostawiliśmy w 89 roku, światem pełnym represji, ofiar, a światem, który dawał szansę. I ją wykorzystaliśmy, jesteśmy w zupełnym innym miejscu. Trzeba zauważać tę granicę - podkreślał Bogdan Lis. 

Krytykował też politykę Prawa i Sprawiedliwości. - To są ludzie, którzy grają na najniższych instynktach. Szukają poparcia wśród tych, którzy są nieszczęśliwi, bo coś im się w życiu nie udało. Szukają winnych tego stanu rzeczy. PiS w to wchodzi i ich pokazuje - dodawał były opozycjonista. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (31)
Bogdan Lis: Gdyby znów był 89 rok, to ja bałbym się korzystać z Kościoła jako gwaranta porozumień
Zaloguj się
  • adaml78

    Oceniono 11 razy 5

    Gdy okazuje się, że prawie całe kierownictwo opozycji w PRL było kontrolowane lub inwigilowane przez SB zasadne staje się pytanie o to czy osoby pokroju Kiszczaka i Jaruzelskiego mające wpływ na działania SB nie są przypadkiem bohaterami narodowymi. Czy może przedwojenny panicz z dobrego domu (Jaruzelski) i prosty chłop (Kiszczak) nie obalili komunizmu w Polsce działając dziesiątki lat pod przykryciem.
    Do takich wniosków prowadzi agentomania rozpętana przez PIS.

    A co to Kiszczaka i Jaruzela: historia ich oceni. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć tyle dobrego o nich, że nie chcieli doprowadzić do wielkiego rozlewu krwi.

  • sertoriusz1

    Oceniono 7 razy 3

    Może i Kościół był pomocny, ale nie czarujmy się - walczył z komuną przede wszystkim o swoje i używał do tego tych instrumentów, które były do wzięcia.

  • george5591

    Oceniono 9 razy 3

    Brawo Lis, tez tak mam, Kosciol tak jak UW czy KLD a potem PO sprzedal sie Sachsowi za dzialki I budynki odzyskane po komunie. Kosciol zapomnial o maluczkich a wszystko przyklepal Glemp. Szli reka w reke z liberalami, komunistami kapitalistami. Tak ze Lis pluje tutaj na cala swoja klase polityczna

  • kemor234

    Oceniono 7 razy 3

    Pis pod przewodnictwem Kaczyńskiego rzeczywiście stara się "nie widzieć", że sytuacja w Polsce uległa zmianie po wyborach 4 czerwca.
    DLATEGO ROBI TO, CO ROBI. JEDNAK "IDEOLOGIA" SŁUŻY IM GŁÓWNIE DO BOGACENIA SIĘ.

  • jael53

    Oceniono 7 razy 3

    A trzeba się było bać i wtedy. Wystarczyła odrobina zastanowienia, kiedy to mianowicie KRK nie potrafił się korzystnie ułożyć z władzą, żeby takich obaw nabrać.

  • pinio67

    Oceniono 9 razy 3

    Doprawdy - uzasadnianie religii w szkole mniejszym zagrożeniem dla dzieci ze strony pedofilów w sutannach niż gdyby była w salkach jest chyba hasłem dnia ....
    Słuchając wywiadu dochodzę do wniosku, że przy okrągłym stole był jeden zasadniczy układ: służby pod wodzą kiszczaka z klechami pod batutą wojtyły urządziły państwo dla siebie. Reszta to pryszcz.

  • pik111

    Oceniono 4 razy 2

    Jak to się opłaciło to bogdan lis wylizałby d-pę purpuratom, teraz to tylko KE, tam tyle smaków, że może pokosztować.

  • justas32

    Oceniono 6 razy 2

    Kościół gwarantował porozumienia których nikt nie chciał złamać. W zamian za to zażądał sobie sowitej zapłaty. I płacimy do tej pory, bo politycy w zamian za namaszczenie wciskają i obiecują ile mogą ...

  • bilinski53

    Oceniono 10 razy 2

    Te Lisy, Frasyniuki, itp to straszne kmiotki są, dali się kupić za czapkę śliwek ! !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX