Marek Jurek o wynikach wyborów: To był masowy głos solidarności z władzą

Z posadą europosła musi się pożegnać Marek Jurek. O reelekcję walczył z list Kukiz'15, a ugrupowanie zdobyło tylko niecałe 4 proc. głosów. Według Marka Jurka duża część społeczeństwa obawia się naruszenia tradycyjnego modelu rodziny i zaniku granic w Europie. Dlatego w wyborach głosuje na Prawo i Sprawiedliwość.

Marek Jurek był "jedynką" Kukiz’15 z Wielkopolski. Ugrupowanie zdobyło za mało głosów, by mieć w Parlamencie Europejskim swoich przedstawicieli (3,69 proc. poparcia). Były marszałek Sejmu musi się więc pożegnać z posadą europosła.

>> ZOBACZ TAKŻE: OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW DO PE

Były prezes Prawicy RP przekonywał w Poranku Radia TOK FM, że duży wpływ na wyniki i podział mandatów miała rekordowa frekwencja, która wynosiła w tych wyborach 45,68 proc. Podkreślił, że gdyby frekwencja była taka, jak przed pięcioma lub dziesięcioma laty (tj. w granicach 20 proc.), to Kukiz’15 mógłby liczyć na lepszy efekt i reprezentację w PE.

"Ludzie oczekują od swojego państwa solidarności"

Marek Jurek ocenił, że do wyborów poszli w niedzielę ci, którzy w poprzednich latach nie głosowali. Taka sytuacja, jak dodał, miała miejsce nie tylko w Polsce. - Dziś w całej Europie widzimy poważny zwrot, że ludzie oczekują od swojego państwa solidarności rozumianej jako wspólnota wartości i ich ochrony. Kiedy tego nie ma, następuje obrót antyestablishmentowy - mówił. Zaznaczył, że wcale nie musi być to odwrót wobec obecnej władzy, co pokazała sytuacja w Polsce.

Według Marka Jurka coraz więcej ludzi obawia się m.in. zmian kulturowych. Czuje, że nie jest chroniona przez swoje państwo, a oczekuje tego. - W  tej sytuacji ludzie mają skłonność głosować na prawicę ludową, to jest fenomen nie tylko Polski - mówił gość TOK FM.

Marek Jurek zwrócił też uwagę, że choć 26 maja głosowaliśmy w wyborach europejskich, to jednak kampania opierała się głównie na sprawach i tematach krajowych. Jak dodał. pewne "ideologie Unii Europejskiej" były reprezentowane w przekazie Koalicji Europejskiej.   

Mówiąc o "ideologiach UE" Jurek wskazywał m.in. zanik granic i zagrożenie dla tradycyjnego pojęcia rodziny. - Duża część społeczeństw buntuje się przeciwko takiemu podejściu - przekonywał.

Według byłego szefa Prawicy RP wynik wyborczy to "masowy głos solidarności z władzą".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Marek Jurek o wynikach wyborów: To był masowy głos solidarności z władzą
Zaloguj się
  • gruppe

    Oceniono 4 razy 0

    Poparcie pis to tylko 1/5 "narodu", reszta nie jest za :-)

  • 2bxornot2b

    Oceniono 6 razy 0

    Coz chyba zaczyna po 80 latatch rodzic ponownie narod. Narody rodza sie gdy dokonuje sie nawiazanie wiezi i poczucia wspolnotowego losu pomiedzy rzadzacymi i ich reprezentacja, wreszcie demokracja nabiera sensu, jako
    systemu wylaniania optymalnej wladzy.

  • wikal

    Oceniono 6 razy -2

    Czyli partia z narodem, naród z partią oszołomie? Ta władza jest jak PZPR i tak samo skończy. Bowiem nienawiść tej połowy, która jej nie popiera, jest równa miłości tej, która na nią głosuje. A nawet większa. Bo ta nienawiść jest bezinteresowna, zaś miłość w większości kupiona za pieniądze.

  • miziantrop

    Oceniono 4 razy -4

    "Mówiąc o 'ideologiach UE' Jurek wskazywał m.in. zanik granic i zagrożenie dla tradycyjnego pojęcia rodziny. - Duża część społeczeństw buntuje się przeciwko takiemu podejściu - przekonywał."

    Hmm... Z tą tradycyjną rodziną, którą utrzymuje pan i władca mogący wszystko, np. dowolnie gwałcić żonę i dzieci, pan Jurek może mieć sporo racji. Ale o co chodzi z buntem przeciwko zanikowi wewnątrzeuropejskich granic?!

  • andrzej1.61

    Oceniono 5 razy -5

    Ten chrześcijanin co pojechał robić łaskę Pinochetowi temu co uczył pływać opozycję wyrzucając ich z helikoptera do morza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX