Sroczyński: Koalicja Europejska krzyczy, że idzie faszyzm, po czym siedzi w fotelach. Oni sami nie wierzą w to, co mówią

Co oni, na Boga, robili przez te cztery lata, kiedy nie rządzili, nie odpowiadali za państwo, nie musieli pilnować ministerstw? Gdzie są ich pomysły, gdzie ich program? - mówił o Platformie Obywatelskiej na antenie TOK FM Piotr Kraśko.

Koalicja Europejska przegrała wybory do Parlamentu Europejskiego z wynikiem 38,47 proc. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło o siedem punktów procentowych więcej (45,38).

Dominika Długosz z "Newsweeka" przekonywała w TOK FM, że jeszcze przed miesiącem każdy w Koalicji Europejskiej wynik na poziomie 38 proc. "brałby w ciemno". Przypomnijmy, że sondaże przedwyborcze dawały im poparcie w granicach 30-34 proc.

- Ale to nie wystarczyło. PiS był skuteczniejszy w przekonaniu własnego elektoratu - powiedziała dziennikarka. Podkreśliła, że kiedy porówna się obecne wyniki z wynikami wyborów samorządowych z ubiegłego roku, widać, że do urn nie poszły te osoby, które prawdopodobnie poparłyby Koalicję Europejską. - Co pokazuje, że w Koalicji byli za mało skuteczni, za mało jeździli po kraju, za mało było tej pracy u podstaw. Pytanie tylko, czy jest to wina sztabu, czy poszczególnych kandydatów, którym po prostu nie chciało się odwalić dobrej roboty - stwierdziła Długosz.

"Do wyborców trzeba mieć z czym pójść"

- Choć z drugiej strony, kiedy mówimy o tym, że za mało było kontaktu z wyborcą, to pamiętajmy, że w kampanii trzeba mieć jeszcze coś, z czym się do tego wyborcy pójdzie - zauważył z kolei Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem, Platforma Obywatelska i cała KE sprawy programowe odłożyła na dalszy plan.

- Zastanawiam się, czy politycy Koalicji Europejskiej w ogóle widzą, w jakim kraju żyją, jaki tu jest rzeczywiście stosunek do Kościoła, do spraw socjalnych - mówił dalej Kolanko. Przypomniał, że opozycja nie miała żadnej odpowiedzi na piątkę Kaczyńskiego. - Poza sarkazmem. Była przekonana, że hasło "anty-PiS" wystarczy, a nie wystarczyło - dopowiedział.

Według Grzegorza Sroczyńskiego z Gazeta.pl i TOK FM, skuteczna dla PiS okazała się kampania oparta na strachu, budowana przez prezesa PiS na przykład wobec osób LGBT. - Ale tak naprawdę, istotą Kaczyńskiego jest to, że pozostaje wiarygodny w kwestii [realizacji obietnic - red.] Jak obieca, to da i wyborcy poszli do urn bronić tych obietnic przed opozycją, którą udało się PiS-owi ustawić w roli tego, co przyjdzie i zabierze - wyjaśniał dziennikarz.

Z tezą o wiarygodności prezesa nie zgodziła się z kolei Dominika Długosz. - Już wczoraj okazało się, że w tym roku i w przyszłym nie będzie tzw. programu "krowa plus" i "świnia plus", bo nie złożono odpowiednich wniosków o dofinansowanie - wskazała. Dodała też, że z zapowiedzi polityków PiS wynika, że przed wyborami nie uda się też wprowadzić dodatku 500 zł dla dorosłych niepełnosprawnych, które niedawno obiecywał premier Morawiecki.

Kraśko: Gdzie są ich pomysły?

Swojego oburzenia podejściem opozycji nie ukrywał redaktor Piotr Kraśko, który prowadził audycję. Chodziło mu przede wszystkim o brak programu wyborczego. - Co oni, na Boga, robili przez te cztery lata, kiedy nie rządzili, nie odpowiadali za państwo, nie musieli pilnować ministerstw? Gdzie są ich pomysły - dziwił się.

Redaktor Michał Kolanko zwrócił uwagę także na inną kwestię, mianowicie - brak odpowiednich badań i dobrych danych, które wskazałyby, jak ustawić kampanię KE. - Mówi się, że Koalicja nie zmobilizowała swoich wyborców, ale czy w ogóle wiadomo, gdzie oni są i czy w ogóle jeszcze są - zastanawiał się. Podkreślił, że w przeciwieństwie do opozycji - obóz rządzący badania fokusowe przeprowadzał na bieżąco i w oparciu o nie planował działania wyborcze.

Zdaniem Grzegorza Sroczyńskiego, dużym problemem Koalicji Europejskiej jest też fakt, iż "sama nie wierzy w to, co mówi". - Koalicja próbuje nas naciągnąć na hasło, że idzie faszyzm, po czym siedzi w fotelach. To pokazuje, że sama w to nie wierzy. To jest cyniczne robienie nas w konia, bo gdyby wierzyli w to, co robią, to by - jak mówią Kaczyński - gryźli trawę - stwierdził dziennikarz.

Przypomnijmy, wybory do PE w Polsce wygrało Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 45,38 proc. Drugie miejsce zajęła Koalicja Europejska, która zdobyła 38,47 proc. Trzecia była Wiosna (6,06 proc). Pod progiem wyborczym znalazły się: Konfederacja (4,55 proc.), Kukiz’15 (3,69 proc.) i Lewica Razem (1,24 proc.).

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (19)
Sroczyński: Koalicja Europejska krzyczy, że idzie faszyzm, po czym siedzi w fotelach. Oni sami nie wierzą w to, co mówią
Zaloguj się
  • mrpens

    0

    Ludzie was nienawidzą

  • 2bxornot2b

    Oceniono 5 razy 1

    Jest gorzej wyja o faszyzmie ochraniani przez faszystowska policje faszystowskiego rzadu, ktory dmucha zeby im wlos z prawie lysego lba ne spadl. Faszystowski rzd posuwa sie nawet do tego, iz nie aresztowal ich en consortes za notoryczne donoszenie na swoje panstwo po obcych dworach. To dziwny faszyzm, ktory pozwala taj holocie robic niekonczace sie burdy w parlamencie i nie pozamykal tego motlohu za przeprowadzenie puczu. Faszyzm ktory pozwala pisac pllskojezycznej prasie co jej do lba strzeli, nagrywac dyktatora i naigrywac sie z prawa obowiazujacego na jego terenie.

  • kotkluska2016

    Oceniono 6 razy 0

    Ponieważ nie jestem politykiem, to mogę otwarcie powiedzieć, że PiS wygrał głosami ludzi ciemnych, pazernych i bezideowych. Wielu jest takich Polaków i to jest wniosek z ostatnich wyborów. Kadzenie wiejskiej ciemnocie i plucie na elity wiele tu nie pomoże.

  • tommynpi

    Oceniono 1 raz 1

    PiS: 6,1 mln głosów
    KE: 5,2 mln głosów

    Demokracja charakteryzuje się m.in. tym, że jedni wygrywają, inni przegrywają... O czym tu jeszcze deliberować...
    "Obawiam się, że to ludzie głosują" cytując klasyka...

  • irenevonbrick

    Oceniono 6 razy 2

    Wolę Polski faszyzm niż Niemiecką Demokrację 2015-2019

  • ehi

    Oceniono 4 razy -2

    Głosowałam na Koalicję.
    Bardzo się obawiam, że teraz wyborca liberalny i prorozwojowy stracił serce dla PO & Co. Czas jedynie na krytykowanie PiS właśnie się skończył. Jeśli się nie ogarną (a na to się nie zanosi) jesienią do wyborów nie musi być wielkiej mobilizacji wyborców PiS. I tak wygrają, bo wyborcy Koalicji w ogóle zrezygnują z wysiłku głosowania. Bo niby dla KOGO? Jeżeli Koalicji nie zależy, to dlaczego wyborcy ma zależeć? Sami będą sobie winni. Tylko dlaczego serce krwawi z myślą o przyszłości tego nieszczęsnego kraju?! Nic o ochronie klimatu, nic o służbie zdrowia, polityce społecznej, o OZE, o gospodarce wodnej, o świeckim państwie, rozliczeniu pedofilli w kościele, nowoczesnym szkolnictwie, rewolucji technologicznej, obronie kraju, nic o sądach i prawdziwej ich reformie... Jest tyle tematów, a opozycja śpiiii ... Nie zmartwiłam się przegraną Koalicji - tu byłam zdziwiona raczej tak wysokim wynikiem. Ale serce krwawi co z tą POLSKA dalej będzie.... Za 2, 5 czy 10 lat. Jeśli liberalni proeuropejscy politycy sami nie mają najmniejszego pomysłu na naszą przyszłość ... nawet chyba terażniejszość...

  • westgreg

    Oceniono 3 razy 1

    No jak to co robili? A gabinet cieni? A ofensywa KODu? A "wolne sądy"? A deklaracja LGBT+? A polexit (i działania związane z art 7 oraz zmniejszenie dotacji)? A dwie wieże? A "wyłączmy rząd"? A taśmy Morawieckiego? A grunty Morawieckiego?

    Oni się naprawdę starali. Zawiedli wyborcy.

  • czy2plus2to4

    Oceniono 5 razy -1

    "Co oni, na Boga, robili przez te cztery lata, kiedy nie rządzili" siedzieli w jednej knajpie z "dziennikarzami" z GW i płakali jaki to świat jest zły i okropny bo kasa z budżetu leci do innych kieszeni(czyt. brońmy demokracji!).

    Dziwi mnie tylko, że akurat Pan Krasko z takimi zarzutami wyskakuje. Chociaż zasadniczo nie wiem kto za PiSem kto za PO, Kto za Petru, a kto za Biedroniem-pewnie coś przegapiłem.

  • miloz1

    Oceniono 5 razy 1

    Faszyzm to to nie jest, faszyści Żydów nie przekupiali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX