Dlaczego Biedroń nie rezygnuje z mandatu w PE? "Chcę mieć powód, żeby chodzić po mediach i mówić o rzeczach ważnych"

Robert Biedroń na razie nie zrezygnuje z mandatu w Parlamencie Europejskim. - Chciałbym mieć powód, żeby chodzić po mediach i mówić o rzeczach ważnych, a ten mandat mi na to pozwala - mówił w TOK FM lider Wiosny.

- Jestem w stanie nadal wiosennym, mniej burzliwym - powiedział na wstępie Robert Biedroń pytany o swój nastrój przez prowadzącego Poranek Jacka Żakowskiego. - Dziś trzeba opanować emocje: i te dobre, i te złe, i przyjrzeć się temu, co mamy - dodał. Ocenił, że sytuacja opozycji "jest trudna". Wobec tego, "trzeba zastanowić się, co robić dalej". - Wiosna wyszła z inicjatywą rozmów po lewicowej, postępowej stronie. Staramy się szukać tego, co nas łączy i zobaczymy jaki będzie efekt - mówił dalej Biedroń, podkreślając, że czas na rozmowy wyznaczono do końca czerwca. - Mam nadzieję, że efektem tych rozmów będzie wspólna lewicowa lista do parlamentu - stwierdził. 

Czy Robert Biedroń zrezygnuje z mandatu w PE?

Dalej redaktor Żakowski nawiązał do sprawy mandatu Roberta Biedronia w Parlamencie Europejskim. Zarzucił politykowi, że fakt, iż się go nie zrzeka (co sugerował przed wyborami) obniża jego wiarygodność. Lider Wiosny zaprzeczył. - To nie jest prawda - stwierdził i podkreślił, że cała ta sprawa ekscytuje głównie dziennikarzy, a nie "zwykłych" ludzi. 

- Jak zostanę wybrany na posła lub senatora to ten mandat automatycznie wygaśnie. Dziś w Parlamencie Europejskim walczę, by nasza delegacja dostała jak najlepsze miejsce. Walczymy o ważne stanowiska. Beze mnie to się nie uda - przekonywał.

Zdaniem Jacka Żakowskiego, taka decyzja polityka może sprawić, że Wiosna straci punkty procentowe i jesienią nie dostanie się do parlamentu. - Możemy się założyć - zaproponował dziennikarz. Biedroń przekonywał, że jego partia do Sejmu wejdzie, ale zakładu nie chciał przyjąć. Dopytywany, dlaczego nie odda mandatu wcześniej (skoro jest przekonany o sukcesie Wiosny) powiedział: "Chciałbym mieć powód, żeby chodzić po mediach i mówić o rzeczach ważnych, a ten mandat mi na to pozwala".

Żakowski oponował. - Pan nie oddaje mandatu, bo nie wierzy w swój sukces, po prostu - stwierdził. 

Współpraca z Nowacką? "Wysłałem jej zaproszenie"

Biedroń przekonywał, że mimo posiadanego mandatu w Brukseli, będzie prowadził aktywną kampanię wyborczą i spotykał się z ludźmi w terenie. - Wracamy do tego, o czym mówiliśmy na Torwarze. O wyjściu z wojny polsko-polskiej i jałowych sporów partyjnych, które niczego dobrego Wiośnie nie przyniosły. Chcemy wrócić do naszych korzeni, czyli do rozmów o realnych problemach ludzi - przekonywał gość TOK FM. 

- Nie dam się wciągnąć w żadne dyskusje o tym, kto z kim i dlaczego - dodał. Dopytywany jednak o współpracę z Barbarą Nowacką z Inicjatywy Polskiej powiedział, że wysłał jej zaproszenie z prośbą o spotkanie. - Odpisała: "Ok, spotkajmy się", więc jestem dobrej myśli - powiedział. - Mam nadzieję, że dzisiaj to jest moment, w którym będziemy mogli usiąść do rozmów i powiedzieć, że jeśli coś schrzanimy, to kolejnej szansy nie będzie w ciągu najbliższych czterech lat - dodał. 

- Tylko czterech, a może to będzie już koniec Biedronia? - dopytywał Żakowski. - To wcale nie chodzi o Biedronia - stwierdził polityk. Podkreślił, że ciągle spotyka się z zarzutami, iż "Wiosna jest zbyt liderska". - Być może trzeba zastanowić się nad tym, co zrobić, żeby była szersza o nowe środowiska i dzisiaj to robimy - wskazał. O personaliach i układankach wyborczych rozmawiać jednak nie chciał, przekonując, że chce skupić się "na programie" i na "rozmowach z ludźmi". - Mam nadzieję, że przekonamy ludzi, że mamy lepszą ofertą od PiS. Że to, co robi partia rządząca nie jest dobre dla Polski - stwierdził. 

Według Roberta Biedronia, Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory, bo "zajmuje się ludźmi i daje im konkretne rozwiązania", a wewnętrznych problemów nie rozdrapuje i nie wyciąga na zewnątrz. - Jak my będziemy rozedrgani i skupieni wokół siebie to przegramy kolejne wybory, a ja chcę od tego uciec i proszę mnie w to nie wciągać - podsumował lider Wiosny. 

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (146)
Biedroń nie rezygnuje z mandatu w PE. "Chce mieć powód, żeby chodzić po mediach i mówić o rzeczach ważnych"
Zaloguj się
  • rozbawiony0

    0

    I z Zakowskiego wyszedł homofob.

  • raju_baju

    Oceniono 1 raz 1

    Biedroń obiecywał przed wyborami, że zrzeknie się mandatu, i mówił o tym, że zrobi to jesienią, co można odsłuchać chociażby na YT na kanale Polskie Radio. Natomiast płatni klakierzy uparli się, by wmówić opinii publicznej, że obiecał, że zrobi to od razu, jak tylko go wybiorą. PS. Jesień trwa do 22 grudnia, i wtedy przyjdzie czas rozliczeń obietnic RB. Chcecie pozbawić RB mandatu europosła? To zagłosujcie na niego. Nowo wybrani posłowie i senatorowie automatycznie tracą mandat europosła...

  • gruppe

    0

    Kupicie sobie z Krzysiem coś ładnego a potem Polska.

  • werner53

    Oceniono 2 razy 2

    Jakos nikt nie zwraca uwagi na poczworne mandaty Ziobry: szefa partii, posla, ministra i prokuratora generalnego. A w Biedronia wala ile wlezie. Bardzo dobrze, ze na razie zostaje w PE i robi dobra robote dla Polski w partii PES wraz z Timmermansem walczacym z pisiorami o praworzadnosc w Polsce.

  • ellis25pl

    0

    Stamtad boisko do Holandii, tamnoewnie juz zostanie jak napcha sobie kieszenie

  • ellis25pl

    Oceniono 1 raz -1

    Wstyd dla Polski

  • mrpens

    Oceniono 1 raz -1

    Jemu w głowie duże, soczyste, brukselskie porówy

  • lech06

    Oceniono 2 razy 0

    Pęka bańka Biedronia...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX