Kraśko o ministrze i bobrach: Próba opowiedzenia o problemach z męskością? Może lepiej udać się do terapeuty, a nie mordować bobry

Piotr Kraśko jest nieco zaskoczony, że minister rolnictwa ciągle powtarza, że ogon bobra uznawany był za afrodyzjak, choć premier zadeklarował, iż zgody na strzelanie do tych zwierząt nie będzie. - Czy to zawoalowana próba opowiedzenia o problemach z męskością? - zastanawiał się w TOK FM.

Wydawało się, że deklaracja Mateusza Morawieckiego, że rząd nie planuje wpisania bobrów na listę zwierząt łownych, kończy spekulacje na temat polowania na te zwierzęta. Ale minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski nie skończył tematu. We wtorkowym "SuperExpressie" opowiadał o bobrach.

- To bardzo ciekawe. Znowu wraca ten wątek, zacytuje ministra: "W „Krzyżakach” Henryka Sienkiewicza mamy taką scenę, kiedy Jagienka poluje na bobra. Wówczas sadło z bobra stosowano jako środek dezynfekujący rany. Niegdyś uważano, że mięso bobra może być jedzone w dniach postu. A niektórzy podkreślali, że części ciała tego zwierzaka, jak na przykład płetwa lub jądra, mogą być afrodyzjakiem". Nie do końca wiem, jak interpretować te słowa - przyznał Piotr Kraśko w Poranku Radia TOK FM. 

- Jak po raz kolejny słyszę ten argument, że płetwa bobra może być afrodyzjakiem, to nie wiem, czy to zawoalowana próba opowiedzenia o problemach z męskością? Może tak... Może więc należy docenić  otwartość i chęć rozmowy na ten temat. Ale może jednak lepiej, w takim razie, udać się do terapeuty, a nie mordować bobry, żeby radzić sobie lepiej z męskością - stwierdził dziennikarz.

Ostrożnie z cytatami z Pisma Świętego

Piotr Kraśko przyznał też, że nie może słuchać argumentów, które padają przy okazji rozmowy o ochronie przyrody i zmianach klimatu, a oparte są na cytacie z Biblii. - Że przecież w Piśmie Świętym jest powiedziane, żeby ludzie czynili sobie ziemię poddaną. Proszę nie wykorzystać złej interpretacji Pisma do lekceważenia walki z kryzysem klimatycznym - apelował.

Dziennikarz zaproponował, tym, którzy mają inne zdanie, by sięgnęli po drugą encyklikę papieża Franciszka "Laudato si"/'Pochwalony bądź". - "Pochwalony bądź, Panie mój, śpiewał święty Franciszek z Asyżu. W tej pięknej pieśni przypomniał, że nasz wspólny dom jest jak siostra, z którą dzielimy istnienie, i jak piękna matka, biorąca nas w ramiona: «Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę naszą, matkę ziemię, która nas żywi i chowa, wydaje różne owoce z barwnymi kwiatami i trawami». Ta siostra protestuje z powodu zła, jakie jej wyrządzamy nieodpowiedzialnym wykorzystywaniem i rabunkową eksploatacją dóbr, które Bóg w niej umieścił. Dorastaliśmy myśląc, że jesteśmy jej właścicielami i rządcami uprawnionymi do jej ograbienia" - panie ministrze - podkreślił Kraśko.

I dalej czytał papieską encyklikę. - "Przemoc, jaka istnieje w ludzkich sercach zranionych grzechem, wyraża się również w objawach choroby, jaką dostrzegamy w glebie, wodzie, powietrzu i w istotach żywych. Z tego względu wśród najbardziej zaniedbanych i źle traktowanych znajduje się nasza uciskana i zdewastowana ziemia, która «jęczy i wzdycha w bólach rodzenia». Zapominamy, że my sami jesteśmy z prochu ziemi. Nasze własne ciało zbudowane jest z pierwiastków naszej planety, jej powietrze pozwala nam oddychać, a jej woda ożywia nas i odnawia" - cytował gospodarz Poranka Radia TOK FM. I przypomniał, że w polskich lasach odbywał się i odbywa masowy wyrąb drzew. Nie tylko w Puszczy Białowieskiej. - Jeżeli dobrze pamiętam, to nie było tak, że Pan Bóg dał Adamowi siekierę i powiedział: wyrąb to wszystko, co wyrosło, bo nie bardzo mi się to udało. Więc z szacunkiem do matki Ziemi, proszę się nie powoływać na nauki Kościoła, co miałoby sugerować, że człowiek może z Ziemią robić, co chce - podsumował Piotr Kraśko.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Kraśko o ministrze i bobrach: Próba opowiedzenia o problemach z męskością?
Zaloguj się
  • wujekdolf

    Oceniono 5 razy 1

    buhyhyhyhyhy :) nie jest przyzwoite naśmiewać się z czyiś problemów ale brawo panie Kraśko :)

  • getz54

    Oceniono 4 razy 0

    Ten facet o gębie ludozercy, albo seryjnego mordercy, ma wyrafinowany gust kulinarny. Wiemy juz co je, ciekawy jestem czym popija ? Moze się okazac, ze ten antropolog smaków posiłek popija moczem, niekoniecznie swoim czy zony, ale na przykład zjedzonej ofiary, szczura, bociana, łabędzia, jeza ? Po dobrejzmianie mozna się wszystkiego spodziewac. Zdarza się.

  • rastablaster

    Oceniono 4 razy 0

    Nieco zaskakuje to ciągłe pochylanie się nad niedolą braci mniejszych, dzieci i innych skrzywdzonych. Tak naprawdę rzeźnicy Palestyny nie mają sumienia.

  • teraz8

    Oceniono 4 razy 0

    On raczej wygląda, jakby go ukąsił Wałęsak (sic!) brazylijski (powoduje długotrwałą, bolesną erekcję)..w tym raczej jest problem :)

  • ojabol

    Oceniono 3 razy -1

    to nic ale krasko po osmej dyskutowal z goscmi o tym jak Mateuszek spowodowal ze Owsiak dostal pociagi i nasmiewanie sie ze to musial nakazac premier. I to wlasnie najbardziej lubi narod. Okazuje sie ze takie drobne pociagniecia zostaja w pamieci narodu ktory potem glosuje na partie ktora sluzy narodowi a nie wypina tylek po wyborach. I tym wlasnie PiS zdobywa wyborcow a PO zostanie zapomniane jezeli sie nie ocknie. Tak wlasciwie to nie wroze PO nic wielkiego bo posluze sie znanym cytatem - przez ostatnich 8 lat....Okazuje sie ze PiS ma wspanialy sposob na utrzymanie wladzy sluzac spoleczenstwu. Wreszcie jedyna partia ktora slucha ludzi a nie mowi im co maja robic bo rzad ma racje.

  • kap_jeden

    Oceniono 5 razy -1

    dziennikarz przywołujący encyklikę w odpowiedzi na zawoalowane problemy z seksem ministra rolnictwa, czy tokfm nie cofa nas do sredniowiecza ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX