Kosiniak-Kamysz: Nie da się wygrać wyborów bez wspólnych wartości. A nie da się połączyć wartości na jednej liście od Biedronia do PSL

Prezes PSL przekonywał w TOK FM, że wystawienie dużego bloku opozycji w wyborach parlamentarnych nie jest dobrym rozwiązaniem. I proponował, by przeciwnicy PiS wystartowali w dwóch blokach: lewicowym i centrowym. - Nie ma jedności wartości między PSL a lewicą - powtarzał w rozmowie z Piotrem Kraśką. I dodał, że to kwestia wartości, światopoglądu będzie kluczowa w najbliższej kampanii.

W najbliższą sobotę (6 lipca) mamy poznać decyzję Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego w sprawie startu w jesiennych wyborach. Na razie wiadomo jedynie, że trudno będzie o powtórkę tego, co wydarzyło się w czasie majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Powtórki nie chce PSL. Stanowisko partii zaostrzyła deklaracja Wiosny, że chce rozmów z PO o wspólnym starcie.

- Wyciągnęliśmy wnioski z wyborów europejskich. PSL proponuje dwie koalicje na opozycji. Nie da się wygrać wyborów bez wspólnych wartości, a nie da się połączyć wartości na jednej liście od Biedronia do PSL. Taka lista nie jest w stanie przyciągać wyborców - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodawał, że współpraca z Wiosną nie wchodzi w grę.

Zdaniem prezesa ludowców jeden blok wyborczy mogą tworzyć ugrupowania lewicowe, np. Wiosna, SLD, Razem, a drugi centrowe, takie jak PSL, PO, współpracująca bardzo ściśle z Platformą Nowoczesna. By podkreślić, jak wiele różni partie, które do wyborów europejskich szły razem, Kosiniak-Kamysz przypomniał, że niedawno przedstawicielka SLD wystąpiła wspólnie m.in. z polityczkami Razem na konferencji poświęconej liberalizacji przepisów antyaborcyjnych. - A my mówimy: utrzymanie kompromisu aborcyjnego. O tym będą te wybory. W wyborach europejskich tematy światopoglądowe zdominowały debatę, choć PE nie rozstrzyga tego typu kwestii. A w polskich parlamencie będą się one rozstrzygać - podkreślił. - U nas nie ma jedności wartości, idei między PSL a lewicą - dodał.

- To jest zaproszenie dla sił centrowych, a największą siłę centrową - tylko się musi określić - widzę w Platformie Obywatelskim - ocenił prezes PSL-u, który po raz kolejny dodał, że dla ludowców współpraca z Wiosną Roberta Biedronia jest niemożliwa. Gość Poranka Radia TOK FM przekonywał, że nawet jeśli nie uda się namówić PO do scenariusza startu w dwóch blokach wyborczych, to ludowcy nie zmienią zdania. I nawet jeśli nie będzie chętnych do współpracy, to partia jest gotowa iść samodzielnie do wyborów parlamentarnych.

Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że rozstrzygnięcia dotyczące układanek przedwyborczych trzeba podjąć jak najszybciej, "bo nie ma czasu".  - Czyli związek poligamiczny, jaki sugerują niektórzy politycy Platformy, że w koalicji zmieści się PSL i Wiosna, nie dojdzie do skutku? - pytał Piotr Kraśko. - Tego nie będzie na pewno, bo to strata dla PSL i dla Wiosny, bo nasi wyborcy mają zupełnie inne poglądy - przekonywał polityk.

Na razie trudno się spodziewać, że PO zaakceptuje propozycję szefa ludowców. Kilka minut później w TOK FM Krzysztof Brejza, szef sztabu Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że "nie poznaje" Kosiniaka-Kamysza. 

"Nie można atakować wspólnoty Kościoła"

Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że sprawy dotyczące obyczajowości, światopoglądu są niezwykle ważne dla wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dlatego nie ma zgody na współpracę z ugrupowaniami lewicowymi. - To tematyka, która wywołuje na wsi dużo lęku i oburzenia, jeżeli ktoś atakuje wspólnotę Kościoła. Nikt nie zgadza się na pedofilię w Kościele i z tym wszyscy wierni, których ja znam, chcą walczyć. Ale z drugiej strony zakładanie durszlaka na głowę i profanowanie mszy świętej na Paradzie Równości to jest rzecz niedopuszczalna, która atakuje wspólnotę Kościoła  - ocenił polityk. Nabożeństwo, o którym wspomniał prezes ludowców, odprawił aktywista LGBT i jeden z organizatorów pierwszych warszawskich parad - Szymon Niemiec, biskup Zjednoczonego Ekumenicznego Kościoła Katolickiego.

Prezes ludowców dodał, że kwestie światopoglądowe często sprawnie rozgrywają rządzący i sprzyjające im media. Jak przypomniał, mszy w czasie Parady Równości nie organizowała opozycja. - Ale telewizja rządowa przykleja opozycji łatkę i jest (mówienie), że to wszystko jest działaniem opozycji, choć nie mieliśmy z tym nic wspólnego. Nie można atakować wspólnoty Kościoła, bo to wspólnota wiernych, która jest ogromna w Polsce. Nie wolno atakować tradycji. Pisze o tym np. prof. Smolar w "Newsweeku", że ten atak na Kościół był zupełnie niepotrzebny - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Piotrem Kraśką.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (23)
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL, w Poranku Radia TOK FM
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 7 razy 5

    Jak to w PSLu. Wspólne wartości zawsze znajdują u wygrywających. Teraz będzie im z PiSem po drodze. Wartość wymierna- poślednie stanowiska do obsadzenia.

  • cleryka

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Kosiniak-kamysdz,mieszkałam na wsi 10 lat i znałam wielu aktywistów,,którzy coś chcieli zrobic dla swojej społeczności,biednej czasami,ale częście zagubionyvh społecznie i politycznie. Młodzież któras brała udział w tych przedsięwzięciach,była bardzo nowoczesna,studiowała w Warszawie itp.,ale starsi czekali do kazanie niedzielnego,co proboszcz,na to. Taka jesy wiocha i pańscy wyborcy...podzieleni wg. metryk urodzenia i wykształcenia.

  • sunzi15

    Oceniono 3 razy 1

    A Rzeczypospolita, WOLNOSC i DEMOKRACJA,
    wobec zagrozenia DYKTATURA
    - to nie sa WSPOLNE WARTOSCI ???!!!

    Blok Narodowo-Socjalistyczno-Klerykalny zmierzajacy do DYKTATURY
    jakos potrafi znalezc wspolne wartosci,
    a jest to WLADZA ABSOLUTNA i ZAWLASZCZENIE WSZYSTKIEGO,
    z wyprowadzeniem Polski z UNII do putinowskiego SAMODZIERZAWIA !!!

    Trzeba byc KRETYNEM POLITYCZNYM,
    by nie zdawac sobie sprawy z tego, ze dopuszczenie do DYKTATURY NS Partei PiS,
    oznacza koniec Rzeczypospolitej, koniec politycznej piaskownicy,
    koniec opozycji i trwaly zamordyzm.
    Przypominam:
    Dyktatura jest jak czarna dziura.
    Nie ma z niej wyjscia!!!

    PiS idzie droga Hitlera i NSDAP do dyktatury.
    Nastepstwa beda takie same.

    Do dyktatury NIE WOLNO DOPUSCIC !!!

    Przegranie Rzeczypospolitej, WOLNOSCI i DEMOKRACJI
    bedzie oznaczalo przegranie WSZYSTKIEGO !!!

    W tym przypadku wszelkimi procentami
    bedzie mozna sobie dude podetrzec.

    PiS nie bedzie mial z kim przegrac, bo ZAGRABI WSZYSTKO,
    a opozycje WYKONCZY, spoleczenstwo spacyfikuje
    przy pomocy TOTALNEGO APARATU REPRESJI i TERRORU !!!

    Nie zapominac, ze 90 % madrosci polega na tym,
    by byc madrym na czas!!!

    PS.: Dyktator nie potrzebuje nikogo do koalicji!

  • ax-les-thermes

    Oceniono 1 raz 1

    Brakuje mu dobrodziejowego ch.....ja w zyci. i chomata na karku, jak to ongis bywalo.

  • kam.in

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Kamysz, a my myśleliśmy, że dla Pana najważniejszy jest Człowiek a nie jakaś ideologia wymyślona przez innych ludzi czym w końcu przecież jest religia. Dla muzułamanina Pana wartości, też nie są jego wartościami, według niego jest Pan bezbożnikiem. Tak to już jest z religiami. Jezus był przeciwny budowaniu światyń i tworzeniu jakichś kościołów. Dziwi mnie, ze katolicy mają tak niski poziom wiedzy na temat chociażby Jezusa.

  • krzysztof1952

    Oceniono 1 raz 1

    Aby opozycja zaistniała jako jedna wielka koalicja, mająca realne szanse, potrzebny jest wspólny program ustalony na podstawie daleko idącego kompromis. W innym przypadku możecie (zwrot w kierunku opozycji) PiS-owi nadmuchać. Jeśli jesteście (Szefowie partii opozycyjnych) zainteresowani to mogę Wam zarys takiego programu przedstawić! ZA DARMO!

  • eiwdom1961

    Oceniono 5 razy 1

    Myślę, że Koalicja bez PSL wyjdzie nam na dobre, może wreszcie ( kiedyś?) uregulujemy sprawę włączenia rolników do powszechnego systemu opodatkowania i likwidacji KRUS, nie wspominając o finansowaniu Kościoła, związkach partnerskich (małżeństwach). Moim zdaniem to wielka szansa.

  • gaissa

    Oceniono 3 razy 1

    Popieram. Wtedy głosując na lewicę, nie będę głosowała zarazem na leśnych dziadków Grzesia Schetyny i biskupi podnóżek w postaci Kosiniaka-Kamysza.

  • endrju1521

    Oceniono 1 raz 1

    Wspólne wartości ? ?

    Czyli Bóg Honor Dulszczyzna ?

    Dla mnie wartością wspólną jest Konstytucja !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX