Porażka Krasnodębskiego w PE to "małostkowy odwet za szczyt UE"? "PiS nie odrobił lekcji z dyplomacji"

Efektem negocjacji PiS jest to, że "stara Europa" ma wszystkie stanowiska. Na czele KE będzie osoba, która podobnie jak Timmermans patrzy na kwestię praworządności. My jako Polska nie uzyskaliśmy niczego - mówił w TOK FM Borys Budka, wiceszef PO.

Borys Budka, wiceprzewodniczący PO, był pytany w Poranku Radia TOK FM o to, czy PiS słusznie odtrąbił sukces po ustaleniach szczytu w Brukseli. Przypomnijmy, rząd premiera Morawieckiego ostro protestował przeciwko kandydaturze Fransa Timmermansa, który miał zostać szefem Komisji Europejskiej. Ostatecznie stanowisko ma objąć minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen. - To jest dobra mina do złej gry. Patrzymy na to przez pryzmat Polski. Efektem negocjacji PiS jest to, że "stara Europa" ma wszystkie stanowiska. Na czele KE będzie osoba, która podobnie jak Timmermans patrzy na kwestię praworządności. My jako Polska nie uzyskaliśmy niczego, nasz opór w ustaleniach skończył się niczym - komentował były minister sprawiedliwości. 

Karolina Lewicka przypomniała, że Zdzisław Krasnodębski, polityk PiS, nie został wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. W trzeciej turze głosowania otrzymał 85 głosów. Beata Mazurek, świeżo upieczona europosłanka, a dawna rzeczniczka PiS, napisała na Twitterze, że taki wynik to "małostkowy odwet za wyniki szczytu UE". 

Budka ocenił, że takie wpisy to "esencja polityki zagranicznej PiS". - Albo mamy sukces, albo teorię spiskową. Jeżeli do negocjacji przystępuje się tylko z postulatem "utrącić kogoś", to jest to "piaskownica". PiS nie odrobił lekcji dyplomacji. Dwa i pół roku temu przegrali 27:1 (głosowanie ws. przewodniczącego Rady Europejskiej, w którym tylko Polska sprzeciwiała się, by Donald Tusk kontynuował kadencję), a teraz przegrali nawet wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Ten rząd nie ma pomysłu na Unię Europejską - oceniał Borys Budka i pogratulował Ewie Kopacz, która została wybrana wiceszefem PE. Zdobyła 461 głosów. - To pokazuje, z kim w Europie się liczą, a kto jest traktowany jako margines Unii - podkreślał polityk PO.

"Czekamy na decyzję PSL"

Borys Budka mówił, że jego ugrupowanie cały czas czeka na decyzję ludowców w sprawie przystąpienia do jednej koalicji opozycji. Wczoraj w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że najlepszym rozwiązaniem będzie wystawienie przez opozycje dwóch bloków wyborczych. - Tylko szerokie porozumienie jest w stanie wygrać z PiS. Nie stawiamy na sztandary spraw ideologicznych. Nie wiem, dlaczego ludowcy teraz przyjęli taką strategię. To chyba taktyka negocjacyjna - ocenił były minister sprawiedliwości. 

Gospodyni Poranka Radia TOK FM zaznaczała, że może ludowcy nie są zadowoleni z wyników wyborów do PE - w maju PSL zdobyło trzy mandaty. - Wszyscy muszą wziąć się do pracy. Trzeba zaczynać od siebie, myślę, że można "wydeptać" dużo więcej, jeśli chodzi o polską wieś. Podziały źle się kończą. Silne centrum z odpowiednimi skrzydłami jest w stanie wygrać wybory - mówił Budka.

- To PSL opuszczał Koalicję Europejską, ale my na nikogo się nie obrażamy. Oprócz spraw personalnych potrzebny jest programowy wspólny mianownik - dodał.

Karolina Lewicka pytała Budkę, czy w PO jest plan, żeby "wyciągać" działaczy z Wiosny, ale nie wchodzić z tym ugrupowaniem w koalicję. - Nie podjęliśmy jeszcze żadnej decyzji. Jednak w każdym ugrupowaniu są wartościowi ludzie, którzy mogą wnieść wartość dodaną do parlamentu - odpowiadał Borys Budka. 

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (91)
Porażka Krasnodębskiego w PE to "małostkowy odwet za szczyt UE"? Budka: PiS nie odrobił lekcji z dyplomacji
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 22 razy 14

    Przynajmniej bolszewicy oszczędzili nam tym razem wstydu. Pamiętam 13 głosowań potrzebnych do wybrania Czarneckiego na 11 wiceszefa PE. PiS zamęczył parlamentarzystów swoim uporem w forsowaniu tego niechcianego przez nikogo kandydata. Zresztą i tak go pózniej wywalili dyscyplinarnie przed upływem kadencji, za obrazę pani Rózy Thun.

  • s-w-z

    Oceniono 16 razy 8

    Dla PiS.dzielców najpodlejsza zemsta jest więcej warta niż stołek dla Krasnodębskiego, niż miliardy euro , niż prestiż i honor Polski. Matołusz i spółka cieszą się z osiągnięcia celu.

  • gandalph

    Oceniono 16 razy 8

    "Efektem negocjacji PiS jest to, że "stara Europa" ma wszystkie stanowiska."

    Wniosek: "stara Unia" poszła po rozum do głowy i postawiła "nową Unię" do kąta. To nie jest tylko żółta kartka dla PiS ani dla Polski, lecz dla wszystkich tzw. ex-demoludów. Po prostu, Europa wschodnia jeszcze nie jest Europą. To tylko Europa wschodnia.

  • do100jnik

    Oceniono 15 razy 7

    tym razem zwycięstwo pisich 0:14

  • boshary

    Oceniono 12 razy 6

    a wiedzą co to słowo znaczy? chyba nie jeśli na hymnie siedzą, prymitywy i tyle.

  • my_kroolik

    Oceniono 11 razy 5

    Mam od dwu dni wielką radochę, słuchając jak PIS kręci przedstawiając jako swój sukces wybór na szefową KE minister obrony narodowej Niemiec. NIEMIEC!!! Tych samych, na które szczuli od lat! Gdyby rządziła Platforma, to by chyba apopleksji dostali we wszystkich mediach, drąc szaty o oddawaniu Unii w ręce niemieckiego wojska. Zakłamane imbecyle!

  • wolodia9

    Oceniono 17 razy 5

    Panie Borysie, jak to niczego nie uzyskaliśmy. Na stanowiska w UE
    wybrani zostali obrońcy wartości, które PIS depcze lub na w dudzie.
    W nich nasza nadzieja.

  • jtby

    Oceniono 8 razy 4

    "nasz opór w ustaleniach skończył się niczym - komentował były minister sprawiedliwości. ". Nie ważne jak się skończył. Ważne jak się ciemnemu ludowi sprzeda, a sprzeda jako sukces. Jak sama nazwa wskazuje lud ciemny nie ma myśleć, tylko dać się kupić.

  • o_kulson_nac

    Oceniono 8 razy 4

    Pani BM (tfu) niech spojrzy na prezydium polskiego sejmu i senatu i niech zamilknie - najlepiej na zawsze. Co za (pi) buce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX