Donald Tusk o obsadzie unijnych stanowisk: polski rząd niczego nie ugrał

Polski rząd niczego nie ugrał dla siebie w kwestii obsadzenia kluczowych stanowisk unijnych - ocenił w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Pytany, czyją winą jest brak kandydata Europy Środkowo-Wschodniej, odpowiedział: "Europy Środkowo-Wschodniej".

Tusk rozmawiał z dziennikarzami po swoim wystąpieniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Wskazał, że w Unii Europejskiej "trzeba umieć walczyć o swoje interesy" i dodał, że niektóre kraje były podczas szczytu skoncentrowane tylko na tym, "żeby zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa". Nawiązał w ten sposób do zablokowania m.in. przez Grupę Wyszehradzką (w tym Polskę), kandydatury Holendra na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. W ocenie Tuska przedstawiciele tych krajów postanowili "zrezygnować z jakichkolwiek ambitnych aspiracji na rzecz swoich kandydatów, nie zgłaszając ich w ogóle".

Jak zaznaczył, nigdy nie wspomniał, że uważa taktykę tych państw za dobrą. - Zawsze uważałem, że lepiej coś wygrać dla Polski, dla regionu, niż utrącić kogoś - podkreślił Tusk.

"Nie widzę żadnego powodu do satysfakcji dla rządu polskiego"

Jego zdaniem, powodem sprzeciwu rządu Mateusza Morawieckiego wobec kandydatury Timmermansa były działania podejmowane przez Holendra w sprawie praworządności w Polsce. - Nie widzę żadnego powodu do satysfakcji dla rządu polskiego, poza tym, że generalnie mamy te problemy personalne w Europie rozwiązane - dodał Tusk. Jak podkreślił, polski rząd niczego w tej sprawie nie ugrał.

Tusk podczas swojego wystąpienia wspomniał również o wyborze włoskiego socjalisty Davida Sassolego na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Wypomniał m.in., że mimo zapewnień "niektórych socjalistycznych premierów" podczas szczytu UE o zagwarantowaniu geograficznej równowagi w sprawie obsady najważniejszych stanowisk w UE, Wschód nie jest na nich reprezentowany.

W rozmowie z dziennikarzami Tusk tłumaczył, że jako szef Rady Europejskiej nie ma wpływu na prace europarlamentu, w tym wybór jego szefa. Jak zaznaczył, nie jest jego rolą wyznaczanie kandydata na to stanowisko. Według niego jednak kontekst polityczny w tej sprawie związany z równowagą geograficzną był dość oczywisty. Decyzja eurodeputowanych - mówił - nie ułatwi osiągnięcia takiego balansu.


Tusk zapowiedział, że jeszcze w czwartek będzie rozmawiał na ten temat z nominowaną na szefową Komisji Europejskiej Niemką Ursulą von der Leyen, także w kontekście jej programu. - Myślę, że znajdę dobre argumenty - dodał.

Według źródeł dyplomatycznych, ustalenie ze szczytu UE było takie, że socjaliści w PE mieli wystawić na szefa tej izby Bułgara Sergeja Staniszewa. Zobowiązanie w tej sprawie - według rozmówcy PAP z Brukseli znającego kulisy rozmów przywódców - miał złożyć premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Ostatecznie jednak szefem PE, po nominacji socjalistów, został Włoch Sassoli.

Wywołało to kontrowersje, bo ten wybór oznacza, że najprawdopodobniej żadnego z najwyższych stanowisk w UE nie obejmie kandydat z Europy Środkowo-Wschodniej.

Kandydatów na najważniejsze stanowiska unijne szefowie państw i rządów uzgodnili po kilkudziesięciu godzinach wielokrotnie wznawianych rozmów podczas posiedzenia Rady Europejskiej. Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, a premier Belgii Charles Michel został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej. Rada Europejska nominowała też Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
Donald Tusk o obsadzie unijnych stanowisk: polski rząd niczego nie ugrał
Zaloguj się
  • sebol19731

    Oceniono 2 razy 2

    700 do 1

  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 0

    Jak to, nie ugral ?

    Podłożył nogę Timmermansowi ! ! ! ! !

  • zmudzin_jozef1

    Oceniono 4 razy 0

    Ten dyplomatołek Morawiecki, poza kłamstwami wykonuje tylko nakazy bossa mafijnego Kaczyńskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX