Biedroń o prezesie PSL: To rozsądny facet. Apeluję, aby zakończył rozrywanie szat i usiadł do stołu

Robert Biedroń rozmawia z lewicą i PO o wspólnym starcie w wyborach. W TOK FM zapewniał, że jesienią w Sejmie pojawi się mocna reprezentacja sił "postępowych". Polityk liczy, że PSL zmieni zdanie i ludowcy zrezygnują z samodzielnego startu. - Apeluję do prezesa PSL, aby jak najszybciej zakończył to rozrywanie szat i usiadł do stołu, żebyśmy się dogadali.

Mimo składanych wcześniej deklaracji, że Wiosna do wyborów parlamentarnych pójdzie samodzielnie, w ostatnią sobotę Robert Biedroń podał, iż uzyskał mandat partii do prowadzenia negocjacji w sprawie przystąpienia do wielkiej koalicji. - Co się takiego stało, że pan teraz nagle się zdecydował? - pytał swojego gościa prowadzący Poranek TOK FM Jacek Żakowski

- To kwestia racji stanu. My, jako Wiosna, chcieliśmy się policzyć w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Był to najlepszy moment, żeby sprawdzić naszą wartość. Udało nam się wejść do europarlamentu, mamy troje europarlamentarzystów - odpowiedział Biedroń. - Ale chcemy więcej. Uważamy też, że dziś nastał dobry moment, żeby zastanowić się nad kolejnymi scenariuszami - dodał.

Polityk przekonywał, że w najbliższych wyborach chciałby "nie tylko odsunąć PiS od władzy", ale też wprowadzić do polskiego parlamentu "postępową siłę". Obecnie, jak stwierdził, takiej siły nie ma, co znacznie "ułatwia PiS-owi życie". - Zrobię wszystko, żeby to się zmieniło. Moim zadaniem jest wprowadzić jak najwięcej posłów i senatorów z Wiosny, i to zrobię - zadeklarował. 

- Czyli Barbara Nowacka miała rację, że trzeba iść z PO? - wtrącił Jacek Żakowski. - Niekoniecznie, może trzeba iść szerokim frontem lewicowym, z partią Razem, z SLD i Zielonymi. O tym też rozmawiamy - odpowiedział europoseł. 

Podkreślił, że jego zdaniem należy zacząć od próby zjednoczenia lewicy, a potem zastanowić się, czy włączanie tej liberalnej i lewicowej siły do centroprawicy przyniesie zysk, czy też stratę. Jak dodał, porozumienie po lewicowej stronie "jest na dobrej stronie". - I to jest wielki sukces, bo przez ostatnie lata lewica była bardzo podzielona - stwierdził. 

Biedroń o koalicji: W ciągu najbliższych dni będzie dużo dobrych wiadomości

Wspólnych list z Wiosną nie wyobraża sobie Polskie Stronnictwo Ludowe, o czym politycy tej partii mówią otwarcie od wielu tygodni. 

- Oczekiwanie, że siły postępowe lub centroprawicowe zrezygnują ze swoich wartości, jest nie fair wobec wyborców. Nasi wyborcy oczekiwali, że my będziemy tym wartościom wierni, zamierzamy to zrobić. Więc trzeba pomyśleć o takiej formule, w której wszyscy się znajdziemy. Także ludowcy - podkreślił Biedroń. Zaznaczył, iż jest zaskoczony tym, że "Władysław Kosiniak-Kamysz boi się Wiosny". Przypomniał, że w przyszłości PSL był w koalicji z SLD, które też walczyło m.in. o prawo do przerywania ciąży. - I wtedy mu to nie przeszkadzało. (...) Apeluję więc do prezesa PSL, aby jak najszybciej zakończył to rozrywanie szat i usiadł do stołu, żebyśmy się dogadali. Szczególnie że to jest rozsądny facet - powiedział Biedroń. 

Dopytywany, co Wiosna chciałaby uzyskać w wielkiej koalicji (jeśli ta powstanie), Biedroń powiedział, że "nie ma warunków wstępnych". - Chcielibyśmy po prostu wprowadzić jak najwięcej ludzi z naszej drużyny - podał. 

Biedroń wskazał też, że jest po rozmowach z Grzegorzem Schetyną. - To dobry znak, że rozmawiamy. Uważam, że z tego coś powstanie. Jeśli zaś nie powstanie szczególnie szeroka koalicja, to jest najlepszy pomysł, żeby powstała koalicja lewicowa, która będzie przekonywać inne ugrupowania do jakiejś formy dialogu - stwierdził polityk. Na koniec zapewnił: "Jest duża szansa, że się dogadamy. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych dni będzie dużo dobrych wiadomości".

"PiS jest dziś w Unii Europejskiej na kolanach"

Jacek Żakowski pytał swojego gościa także o pierwsze dni w Parlamencie Europejskim. Wczoraj ogłoszono, że w drugiej części kadencji lider Wiosny otrzyma stanowisko szefa komisji ds. Praw Kobiet i Równouprawnienia. 

Robert Biedroń wskazał, że w Parlamencie Europejskim "jest zupełnie inaczej niż w polskim". - Tam się prowadzi dialog, kiedy jest on możliwy. A tych, którzy podważają ten dialog, się po prostu izoluje. W takiej sytuacji jest dziś delegacja PiS - powiedział europoseł. Zdaniem europosła doskonale pokazało to odrzucenie kandydatury Zdzisława Krasnodębskiego na wiceszefa PE. 

- Dziś PiS nie ma już szans na żadne stanowisko. PiS jest dziś w Unii Europejskiej na kolanach. Ale traci na tym nie tylko Prawo i Sprawiedliwości, ale Polska, my wszyscy - przekonywał gość Poranka Radia TOK FM.

Polityk nawiązał też do sytuacji, która miała miejsce podczas inauguracyjnego posiedzenia PE, kiedy w trakcie odgrywania "Ody do radości" niektórzy politycy PiS (Anna Zalewska i Witold Waszczykowski) nie wstali. - To było symboliczne pokazanie tego, jak PiS traktuje Unię Europejską - stwierdził. - Tak się zachowują brexitowcy albo tacy bardzo folklorystyczni i marginalni europosłowie. Do tego dołączyło PiS. To jest katastrofa dla Polski - ocenił gość TOK FM. Zdaniem Biedronia jeśli po tym wszystkim dojdzie do jakiś ważnych negocjacji, które mogą mieć ważne skutki dla Polski, nasz kraj "nic nie ugra".

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (40)
Robert Biedroń o prezesie PSL: To rozsądny facet. Apeluję, aby zakończył rozrywanie szat i usiadł do stołu
Zaloguj się
  • miloz1

    Oceniono 2 razy 0

    "Tam się prowadzi dialog, kiedy jest on możliwy. A tych, którzy podważają ten dialog, się po prostu izoluje."
    Kwintesencja nowoeuropejskiej debaty. Kto ma inne zdanie - won!

  • wusu

    Oceniono 5 razy -3

    "Kardynał Gulbinowicz zachowa tytuł. Radni nie przyjęli petycji w sprawie odebrania mu honorowego obywatelstwa." wyborcza.pI
    zle sie stalo, raz ze porecza za ksiedza podejrzanego o pedofilie, dwa ze b.kleryk oskarzyl go o molestowanie,

  • lukki69

    Oceniono 5 razy -1

    Chcecie coś ugrać to nie słuchać shreka i pedała tylko dwie koalicje lewacka i liberalno centrowa....to jest Polska....rzadzą negatywne emocje...

  • nietyp

    Oceniono 5 razy -3

    Rozsądny? Nie można być w PSL i być rozsądnym... Tak, jak również w PIS... To jest defekt umysłowy, który wymaga pomocy lekarskiej...

  • eclipse97

    Oceniono 2 razy -2

    Biedron to facet ktory ma swoje mniemanie o sobie bardzo wysokie. Kosiniak Kamysz no coz temu nie za bardzo wierze. Nie zdziwilbym sie ,gdyby zwiazal sie z Pisem.
    Wszyscy liderzy opozycji krzycza trzeba odsunac Pis od wladzy. Ale mysla ze sami tego dokonaja. A gu..o, i to wlasnie Pis pokazal ze tylko w kupie mozna wygrac, ale te opozycyjne gląby widza to inaczej. To wlasnie przez takie myslenie , pis zostanie przy wladzy rozdajac pieniadze ,i grabiac Polske. A gdy sie zdarzy ze w koncu przegraja, z teczkami forsy oddadza wladze w kraju, ktory bedzie bankrotem.
    Tak ja to widze.

  • kac

    Oceniono 4 razy -2

    PSL ma rację, lewactwo ma negatywny potencjał polityczny. Wzięcie tęczy do koalicji to w ujęciu sumarycznym strata a nie zysk.

  • pangrabarz

    Oceniono 2 razy 0

    Elektorat PSL jest bardziej konserwatywny i mając do wyboru "tęczowych" albo PiS, może wybrać tych drugich. W PSL o tym widzą, więc "wielką" koalicję z ich udziałem należy raczej wykluczyć. Poza tym ludowcy mają spore doświadczenie w zawieraniu sojuszy po wyborach. Jeżeli wejdą samodzielnie, mają na to większe szanse. Oczywiście tylko, jeżeli to się będzie opłacało zwycięzcy.

  • zraluk7

    Oceniono 5 razy -1

    Całą Polska żyje upadkiem służby zdrowia oraz tym, że tysiące dzieci nie dostały się do żadnego liceum.

    Tymczasem opozycja zajęta jest wojenką wewnętrzną. A w listopadzie będzie plącz, że pis większość konstytucyjną zdobył.

  • lukki69

    Oceniono 11 razy -1

    Projekt pana Biedronia pt. "seks turystyka" jest bardzo nowoczesny , ale zamiast handlować kobietami nowocześniej byłoby kusić postępowych europejczyków pedałami i pederastami...tata Helmut z pedałem ,a synek Hans z pederastą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX