Urszula Pasławska z PSL: Jeśli Platforma Obywatelska powie nam "nie", wiemy co robić

- Bardzo bym chciała, żeby to się już skończyło, żebyśmy mogli się zabrać za konkrety. To są najważniejsze wybory. Dużo ważniejsze niż wybory do PE - tak o rozmowach opozycji, ws. wspólnego startu w wyborach, mówiła w TOK FM wiceprezes PSL Urszula Pasławska.

Opozycja wciąż nie doszła do porozumienia w sprawie tego, kto z kim wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych. W ostatnich weekend Polskie Stronnictwo Ludowe poinformowało, że nie będzie budowało wspólnych list z lewicą i zaproponowało budowę dwóch bloków: lewicowego i centrowego.

- Bardzo bym chciała, żeby to się już skończyło, żebyśmy mogli się zabrać za konkrety. To są najważniejsze wybory. Dużo ważniejsze niż wybory do PE - powiedziała w Poranku Radia TOK FM Urszula Pasławska.

"Piłka jest po stronie PO"

Podkreśliła, że ma nadzieję, iż "do końca tygodnia sprawa zostanie zakończona". Zaznaczyła przy tym, że obecnie "wiele zależy od Platformy Obywatelskiej, piłka jest po ich stronie". - Mam nadzieję, że bliźniaczo do PSL-u, będzie to decyzja o budowaniu silnego centrum - dodała posłanka.

Dopytywana, czy ludowcy szantażują PO, że jeśli ta nie pójdzie w sojuszu z nimi, to rozpadną się koalicję PO-PSL w sejmikach, Pasławska zaprzeczyła. - To nie jest kwestia, co ma się rozpaść, a co ma powstać. To jest kwestia tego, że my chcemy wygrać z PiS, a propozycja budowania centrum z Platformą i samorządowcami daje taką możliwość - podkreśliła polityk. - Wiele analiz prof. Flisa czy Fundacji Batorego potwierdza, że pójście w dwóch blokach daje szanse na wygranie wyborów. SLD mi nie przeszkadza, ja szanuję ich wybory i uważam, że lewica jest w Polsce potrzebna - mówiła dalej Pasławska. 

Pytana z kolei, czy Polskiemu Sstronnictwu Ludowemu nie przeszkadza w koalicji lewicowa Inicjatywa Polska i Nowoczesna, posłanka przekonywała, że nie. - Celem jest wygrać z PiS - powtórzyła. Zaznaczyła jednak, że jeśli Platforma Obywatelska nie zdecyduje się współpracować z ludowcami - "PSL wie, co robić" i "przygotowuje już listy".

Pytana przez Karolinę Lewicką, czy obawia się samodzielnego startu, podkreślała, że PSL jest partią "często w sondażach niedoszacowaną". - Mam wrażenie, że PSL się zmienił. Mamy nowego prezesa, są nowi posłowie, zmieniły się też nasze priorytety - mówiła dalej. Pytana o te priorytety wskazała "otwartość na inne grupy społeczne, a nie tylko na rolników". 

"PSL nie rozmawia z PiS"

Urszula Pasławska przekonywała też, że PSL nie prowadzi żadnych rozmów ws. ewentualnej koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. - Nie ma możliwości takich rozmów. Nie pracujemy z partią, która jest niedemokratyczna, nie szanuje demokratycznych reguł i w ogóle ma dużo za uszami - zapewniała.

Paweł Kukiz na swoim FB napisał o trzech opcjach wspólnego startu. Jedną z nich jest wspólny start wyborczy właśnie z ludowcami. - PSL ma swoją propozycję. My optujemy za budowaniem centrum z PO, a Kukiz ma prawo do tego, żeby budować swoją - skomentowała Urszula Pasławska. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Urszula Pasławska z PSL: Jeśli Platforma Obywatelska powie nam "nie", wiemy co robić
Zaloguj się
  • krytek-7

    Oceniono 1 raz 1

    Wyglada na to,ze tym razem PSL moze zostac bez koalicjanta.

  • eski57

    0

    - "Wam kury .. " cd . zależy co zrobicie ......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX