Prezydent Gdańska chce przeprosin i 100 tys. zł od tygodnika Karnowskich. Za sugerowanie "antypolskości" miasta

Przeprosin i wpłaty 100 tys. zł na cel społeczny domagają się w przedprocesowym piśmie władze Gdańska od redakcji tygodnika "Sieci" w związku z artykułem pisma pt. "Wojna Gdańska z Polską".

O skierowaniu do tygodnika "Sieci" przedprocesowego wezwania do "usunięcia skutków naruszania dóbr osobistych" poinformował w czwartek rzecznik prasowy prezydent Gdańska Daniel Stenzel. - Miasto domaga się zaprzestania publikacji materiałów prasowych sugerujących antypolskość Gdańska. Jest to pierwszy etap podjętej walki o prawdę. Gdański samorząd domaga się od redakcji przeprosin oraz wpłaty 100 tys. zł na cel społeczny - powiedział rzecznik.

Zdaniem pełnomocników prawnych miasta nieprawdziwe informacje i opinie tygodnika "Sieci" dotyczą m.in. tego, że: "władze Gdańska nie kultywują polskości", "chcą do Niemiec", "prowadzą wojnę z Polską", "prowadzą politykę historyczną, która kłóci się z dumą z bohaterstwa polskiego żołnierza i świadomie nawiązują do tradycji 'Freie Stadt Danzig'", "miasto przywróciło niemiecki napis 'Postamt' na budynku Urzędu Pocztowego Gdańsk 2", "doprowadziło teren Westerplatte do ruiny" czy "nie oddelegowało swojego reprezentanta na uroczystości pogrzebowe ostatniego z weteranów walk na Westerplatte - majora Stanisława Skowrona".

Władze Gdańska podkreślają, że co roku organizują wydarzenia z okazji Święta Flagi, Święta Konstytucji 3 Maja, a także 11 listopada jedną z największych w Polsce imprez masowych - Paradę Niepodległości. - To mieszkańcy biorą udział w tych wydarzeniach, a szczególnie podczas parady sami dbają o narodowe, biało-czerwone barwy, a miejskie instytucje dbają o odpowiednie udekorowanie miasta, w tym dróg czy pojazdów komunikacji miejskiej. To gdański samorząd dba o pamięć o Westerplatte. Warto tu wspomnieć, że miasto od 1999 roku organizuje obchody z inicjatywy prezydenta Pawła Adamowicza. To gdańscy urzędnicy i radni poszukiwali i wspierali w latach 90. żyjących westerplatczyków. Wreszcie nieprawdziwe jest twierdzenie, że nikt z samorządu nie uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych ostatniego z żyjących obrońców Westerplatte mjr Stanisława Skowrona - powiedział Stenzel.

"Sieci". O przeprosiny będzie trudno

Przedstawiciele gazety nie zamierzają przepraszać ani tym bardziej płacić. - Piszemy tylko czystą, szczerą prawdę i samą prawdę. Reakcja, owszem, będzie: dalej będziemy prawdziwie opisywali politykę władz Gdańska - powiedział portalowi wirtualnemedia.pl Michał Karnowski, publicysta tygodnika "Sieci" i członek zarządu wydającej go Fratrii.

Artykuł pt. "Wojna Gdańska z Polską" ukazał się w tygodniku na początku lipca. Na okładce promującej publikację były zdjęcia prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, szefa Rady Europejskiej byłego premiera Donald Tuska i zamordowanego w połowie stycznia prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza obok Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte. Na okładce było też widać Pomnik Poległych Stoczniowców, a nad nim swastyki. Tytuł na okładce "Sieci" brzmiał "Czy Gdańsk chce do Niemiec?".

Okładka i artykuł "Sieci" od początku wzbudziły krytykę władz Gdańska. - Nie mogę ukryć oburzenia i smutku. "Czy Gdańsk chce do Niemiec?". Takie pytanie zostało dzisiaj publicznie postawione. Byłoby ono absurdalne albo można by je traktować jako prowokację czy niesmaczny żart, ale niestety takie nie jest - powiedziała w poniedziałek Aleksandra Dulkiewicz, prezydent miasta. Wypomniała też gazecie zarobki na reklamach państwowych spółek. 

Inne zdania w sprawie publikacji był Piotr Gliński. - Tak okładka ma odrobinę racji. W mieście Gdańsk jest np. rondo nazwane mianem "Wolnego Miasta Gdańsk". To było miasto faszystowskie, co najmniej od 1933 roku. Polacy, którzy tam mieszkali, nie mieli pełnych praw obywatelskich. Ja sobie nie życzę, żeby w tym mieście było rondo nazwane rondem "Wolnego Miasta Gdańsk" - stwierdził w rozmowie z reporterem TOK FM wicepremier-minister kultury i dziedzictwa narodowego. 

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (1)
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz chce przeprosin i 100 tys. zł od "Sieci". Za sugerowanie "antypolskości" miasta
Zaloguj się
  • endrju1521

    0

    Głupie karnowskie matoły !

    O to, żeby Gdańsk był "wolnym miastem",

    ale polskim, trzeba było zabiegać w Wersalu ! ! ! !

    To i tak był duży sukces Polaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX