Skąd druga porażka Szydło? "Kaczyński mógł źle zinterpretować rozmowy z wysłannikiem CDU". Ustalenia "GW" i "Die Welt"

Jarosław Kaczyński w minioną niedzielę rozmawiał z Paulem Ziemiakiem, pochodzącym z Polski sekretarzem generalnym CDU. Jak informuje "Wyborcza", prezes PiS z rozmowy wyciągnął złe wnioski. W efekcie doszło do drugiej porażki Beaty Szydło w głosowaniu na szefową komisji zatrudnienia PE.

Choć jeszcze kilka godzin przed głosowaniem spekulowano, że kandydatką na stanowisko szefowej może być Elżbieta Rafalska, skończyło się powtórnym zgłoszeniem Beaty Szydło. Skończyło się na dotkliwej porażce, stosunkiem 19 głosów za i 34 przeciw. Przed tygodniem, w pierwszym głosowaniu było 21 do 27. 

Z ustaleń "Wyborczej" i "Die Welt" wynika, że wystawienie Szydło, a co za tym idzie jej porażka, może być skutkiem tego, że Jarosław Kaczyński mógł źle zinterpretować rozmowy z wysłannikiem CDU. Do spotkania prezesa PiS z ważnym politykiem chadeków doszło w niedzielę. Na rozmowy do Polski przyjechał Paul Ziemiak, "pochodzący z Polski i mówiący po polsku sekretarz generalny CDU". Spotkanie dotyczyło obsady unijnych stanowisk. 

Jak czytamy, "informacje o zaangażowaniu Ziemiaka i związanych z tym nadziejach PiS co do wyboru Szydło na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia Parlamentu Europejskiego 'Wyborcza' i 'Die Welt' potwierdziły w kilku niezależnych źródłach w Niemczech".

"Ziemiak pod koniec zeszłego roku awansował z funkcji szefa chadeckiej młodzieżówki na stanowisko sekretarza generalnego CDU. Urodził się w Szczecinie w 1985 r. Gdy miał kilka lat, jego rodzice wyemigrowali do Niemiec. Osiedlili się w Nadrenii Północnej-Westfalii. Swoich korzeni nie ukrywa, dobrze posługuje się językiem polskim. Jest politykiem dość konserwatywnym, krytykował Angelę Merkel za otwarcie granic dla uchodźców we wrześniu 2015 r. Ma więc w tej kwestii zbieżne poglądy z Jarosławem Kaczyńskim" - podkreśla "Wyborcza". 

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że po rozmowie z sekretarzem CDU prezes PiS doszedł do wniosku, że może po raz drugi wystawić Beatę Szydło. "Ziemiak nie mógł w Warszawie obiecać poparcia dla Szydło, bo po pierwsze, nad jej kandydaturą odbyło się tajne głosowanie. Po drugie, przeciwko niej są posłowie lewicy, na nich Europejska Partia Ludowa, do której należy CDU, nie ma żadnego wpływu" - mówi anonimowy rozmówca "Wyborczej" i "Die Welt". 

Po przegranej Szydło niemieccy politycy oczekują, że europosłowie Prawa i Sprawiedliwości nie poprą Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej Komisji Europejskiej. 

"Może to i lepiej. Takie głosy byłyby dla niej niepotrzebnym balastem" - ocenia informator dziennikarzy "Wyborczej" i "Die Welt".  Z ustaleń dzienników wynika, że o obsadzie stanowisk wysłannik CDU rozmawiał też z Viktorem Orbanem. I premier Węgier niemiecką polityczkę ma poprzeć. 

Posłuchaj w Aplikacji TOK FM:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Skąd druga porażka Szydło? "Kaczyński mógł źle zinterpretować rozmowy z wysłannikiem CDU"
Zaloguj się
  • fankover

    0

    Wartości? Europejskie? Nie przestrzeganie prawa?

  • gblo

    0

    Za słowa o Tusku ,że to przestępca , który to Szydło wysłała do UE powinna mieć sprawę w sądzie. Katoliczka z wiochy oskarża byłego premiera. Czy poniosła za to pomówienie konsekwencje?

  • miw.d

    0

    Pogadali jak Ziemniak z kartoflem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX