RPO krytycznie o kłopotach uczniów: Mam nadzieję, że sytuacja zostanie rozwiązana. Reforma była nieprzygotowana

- Musimy się wczuć w sytuację tych wszystkich rodziców i uczniów, którzy przeczytali, że dziecko się do liceum nie dostało. To bardzo konkretne i dramatyczne sytuacje konkretnych osób - mówił w TOK FM Adam Bodnar. Do biura RPO można kierować skargi dotyczące rekrutacji do szkół średnich.

Wczoraj (we wtorek) zakończył się pierwszy etap rekrutacji do szkół średnich. W Warszawie do żadnej placówki nie dostało się ponad trzy tysiące uczniów, we Wrocławiu ponad półtora tysiąca, w Poznaniu zabrakło miejsc dla około trzech tysięcy młodych ludzi. 

Rzecznik Praw Obywatelskich przyznał, że od dawna napływają sygnały od rodziców i organizacji pozarządowych dotyczące reformy edukacji. Przede wszystkim dotyczą one tzw. podwójnego rocznika. Jak mówił w Poranku Radia TOK FM Adam Bodnar, problem  był przedmiotem wystąpień także jego poprzednika Marka Michalaka. 

RPO poinformował, że rodzice mogą wysyłać skargi na adres mailowy jego biura: biurorzecznika@brpo.gov.pl.

- Ale czy to w czymś pomoże, że będą takie skargi? - pytała Dominika Wielowieyska. - My staramy się działać na poziomie systemowym, ale czasem "wychodzą" jakieś rzeczy pojedyncze. Np. jak to, że trzeba mieć zaświadczenie z medycyny pracy, by uczyć się w szkołach branżowych. Z prasy się dowiedziałem, że są kolejki po takie zaświadczenia. Więc czasami takie szczegółowe rzeczy mogą dać podstawę do bieżącej interwencji - podkreślił Adam Bodnar.

Kłopoty winą rządu

Zdaniem RPO za chaos i problemy uczniów, które wynikają z reformy edukacji, odpowiada rząd. - Uważam, że reforma była nieprzygotowana. Jeżeli dokonuje się tak dramatycznej zmiany w tak krótkim czasie, nie daje się przestrzeni do przygotowania, ignoruje się głosy dotyczące zwiększenia finansowania oświaty i nie współpracuje z samorządami, no to mamy tego skutki - ocenił. 

Jak dodał, można przerzucać się teraz odpowiedzialnością za to, co się dzieje. Ale nie na tym należy się skupić.

- Musimy się wczuć w sytuację tych wszystkich rodziców i uczniów, którzy przeczytali, że dziecko się do liceum nie dostało. To bardzo konkretne i dramatyczne sytuacje konkretnych osób oraz dyrektorów szkół i nauczycieli, które wynikają z kumulacji roczników. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni - w drodze dialogu między ministerstwem i samorządowcami - ta sytuacja zostanie rozwiązana. Ale "jakoś" to nie powinien być standard funkcjonowania naszego państwa - stwierdził Adam Bodnar. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Podwójny rocznik - rekrutacja. RPO: Reforma była nieprzygotowana
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 2 razy 2

    Kto ma się wczuwać w sytuację uczniów i rodziców? Zalewska, która decyzją elektoratu już się rozsiadła wygodnie w PE? Prezes, który wprawdzie mówi "nasze dzieci", ale problemów rodzicielstwa ngdy nie doświadczył? Posłowie, którzy znaleźli już tabuny winnych sytuacji (najbardziej winne samorządy z opozycji i dzieciarnia, nie doceniająca dobrotliwości władz i nie aplikująca do zawodówek)? Elektorat dostał 500 i ma pozwalać na wszelkie eksperymenty na dzieciach, te seksualne też, dlatego ani wychowania seksualnego w szkołach, ani ograniczenia dostępu księży do młodocianych nikt nie przewiduje. Prezes powiedział, że jest dobrze, więc tak jest...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX