Beata Szydło po raz trzeci? Lewicowym frakcjom w Parlamencie Europejskim kończy się cierpliwość

Lewicowe partie w Parlamencie Europejskim szykują alternatywę dla kandydatury Beaty Szydło na szefową komisji zatrudnienia - informuje TOK FM. Była premier została dwukrotnie zaproponowana na to stanowisko przez swoją frakcję. I coraz bardziej prawdopodobna jest trzecia próba.

Prawo i Sprawiedliwość nie zadeklarowało jeszcze, czy zgłosi Beatę Szydło po raz trzeci jako kandydatkę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. To właśnie tej frakcji (a PiS jest jej członkiem) - zgodnie z umową - przypada szefowanie komisji zatrudnienia. Dlatego do tej pory pozostałe ugrupowania nie zgłaszały swoich kandydatów

Pozostałym europosłom powoli jednak kończy się cierpliwość. Jak wynika z naszych informacji, lewica chce uniknąć przedłużania impasu, jaki mogłoby wywołać ponowne wysunięcie kandydatury Szydło (i ponowne jej odrzucenie). Wobec tego szykuje się do zgłoszenia własnej kandydatki. Nieoficjalnie mówi się, że mogłaby to być holenderska europosłanka Agnes Jongerius.

Rano z informacji TOK FM wynikało, że do trzeciego podejścia do wyboru szefa komisji może dojść nawet dziś. Po południu okazało się, że komisja zbierze się w czwartek o godzinie 10. Nie wiadomo, czy Beata Szydło zdecyduje się na trzeci start. 

Jak podkreśla Inga Czerny-Grimm, z biura prasowego socjalistów w PE,  jest duża presja na komisję, by jak najszybciej wybrała przewodniczącego i zaczęła pracować. I dodaje, że socjaliści nie byliby skorzy do poparcia innych kandydatów PiS-u. - To komisja, która ma promować europejskie podejście do zatrudnienia i polityki socjalnej. A PiS do tej pory głosowało przeciwko np. dyrektywie o urlopach tacierzyńskich. Trudno sobie wyobrazić, żeby  ktoś, kto torpedował europejskie pomysły, stał na czele takiej komisji - uważa Czerny-Grimm.

Szydło po raz trzeci?

Wicepremier Jacek Sasin, pytany dziś (środa, 17 lipca) w TVN 24, czy była premier będzie wystawiona po raz trzeci, powiedział: "Nie ma w tej chwili decyzji, kto będzie kandydatem w kolejnym głosowaniu".

W podobnym tonie wypowiedział się też rzecznik rządu Piotr Muller. - W tej chwili wszystko wchodzi w grę w Parlamencie Europejskim. My jesteśmy politykami racjonalnymi. Zachowujemy się w taki sposób, żeby jak najlepiej reprezentować interesy Polski. (...) Dajmy szansę naszym eurodeputowanym, bo to oni podejmują decyzję w tym zakresie - powiedział. 

27 do 21. Przegrana pierwsza

Przypomnijmy, pierwsze głosowanie na stanowisko szefa komisji zatrudnienia Beata Szydło przegrała w ubiegłą środę stosunkiem głosów 27 do 21. Głosowanie odbiło się szerokim echem. Przedstawiciele PiS orzekli, że to "odwet, akt politycznej zemsty; taka mała vendetta małych ludzi" za to, że Mateusz Morawiecki torpedował - udanie - kandydaturę Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej.

Opozycja z kolei przekonywała, że wynik głosowania to rezultat prowadzonej przez cztery lata polityki międzynarodowej PiS. Radosław Sikorski - w TOK FM - wypomniał byłej premier m.in. wynoszenie unijnych flag z kancelarii premiera czy niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

34 do 19. Przegrana druga

Mimo porażki Beata Szydło została wystawiona na szefową komisji zatrudnienia po raz drugi. Głosowanie miało miejsce w miniony poniedziałek. Była premier uzyskała jeszcze gorszy wynik - przeciwko jej kandydaturze głosowało 34 osoby, za - 19.

W trakcie debaty jeden z europosłów wskazał, że na stanowisko szefowej komisji powinna trafić osoba, dla której ważne są europejskie wartości. - A ja jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę, i z których przede wszystkim nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne - skomentowała, już po głosowaniu, Beata Szydło.

Przypominamy, że w obu przypadkach Szydło była jedyną kandydatką na to stanowisko.

Premier Mateusz Morawiecki skomentował porażkę Beaty Szydło jako "naruszenie wieloletniego konsensusu". - Wyrażamy głęboką dezaprobatę wobec tego typu działań i niedotrzymywania umów - oświadczył we wtorek. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (238)
Beata Szydło kandydatką na szefową komisji zatrudnienia. Lewicowym frakcjom kończy się cierpliwość
Zaloguj się
  • komercyjny02

    Oceniono 60 razy 56

    "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”
    (Albert Einstein)

  • tomtg123

    Oceniono 56 razy 52

    Wywalaja ją drzwiami, wraca oknem, wywalają oknem, włazi przez komin...
    To się nazywa determinacja. Walcz Beata.
    Do 27 razy sztuka... ;)
    Byłoby bardzo szkoda, gdyby taki serial się skończył już po 2 albo 3 odcinkach.

  • marudna.maruda

    Oceniono 51 razy 47

    Zgodzi się na poniżenie po raz trzeci? Pewnie tak, jeżeli taki będzie rozkaz. A że przy okazji poniża się Polskę, to bez znaczenia...

  • papolin

    Oceniono 38 razy 36

    Jeszcze raz, jeszcze raz, w PE nikt nie mysli o tej szydlo jako Polce, to jest pisowski kapral, chce dostac lomot po raz trzeci, prosze bardzo, ja chetnie popatrze.

  • palo_ma1

    Oceniono 35 razy 31

    Czy można zeszmacić się po raz trzeci?
    - PiS nie ma żadnych wątpliwości.

  • pdppdp

    Oceniono 31 razy 29

    Chytra baba z Brzeszcz widać lubi ponosić zwycięstwa.

  • adres_na_swinstwa

    Oceniono 33 razy 29

    Mam nadzieję, że poseł Biedroń jak i inni posłówie, dalej będą namawiać koleżanki i kolegów na sanitarny kordon rozpostarty przed putinowskimi pachołkami.

  • ps11111ps

    Oceniono 34 razy 28

    Jak to mówił Einstein? Tylko głupiec robi w kółko to samo i oczekuje różnych rezultatów?

  • cezar85

    Oceniono 31 razy 27

    jak cię Brocha, drzwiami wyproszą, to wracasz oknem

    - tak jest, prezesie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX