Są nazwiska trójki kandydatów Polski na unijnych komisarzy. "Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów"

Konrad Szymański, Jerzy Kwieciński i Jadwiga Emilewicz - takie nazwiska kandydatów na komisarzy w zespole kompletowanym przez Ursulę von der Leyen podaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą", której fragment publikuje w środę portal rp.pl, europoseł PiS, był pytany o to, czy w zamian za poparcie Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej, Polska otrzyma ważną tekę w jej ekipie. - Mamy takie sygnały. Polska jest zainteresowana kluczowymi tekami gospodarczymi jak rolnictwo, wspólny rynek, energia czy handel zagraniczny - powiedział Krasnodębski.

"Nasz związek z kanclerz Merkel porównałbym do nieskonsumowanego małżeństwa"

- Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów, którzy, mamy nadzieję, nie spotkają się z ideologicznym sprzeciwem Parlamentu Europejskim: Konrada Szymańskiego, Jerzego Kwiecińskiego czy Jadwigę Emilewicz. Ale pozostajemy ostrożni, bo choć w prywatnych rozmowach chwali się PiS choćby za to, że nie utworzył wspólnej frakcji w europarlamencie z Marine Le Pen, rozróżnia się sytuację w Polsce i na Węgrzech, to w wystąpieniach publicznych najczęściej wraca bezwzględna i niesprawiedliwa krytyka Polski - mówi Krasnodębski. - Nasz związek z kanclerz Merkel, z CDU/CSU, porównałbym więc do nieskonsumowanego małżeństwa. Pozostajemy w wiecznym narzeczeństwie i mam nadzieję, że wreszcie przekształci się ono w trwały związek - dodaje polityk PiS.

Konrad Szymański to prawnik i były europoseł, od 2015 roku jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Jerzy Kwieciński pełni obecnie funkcję ministra inwestycji i rozwoju, a Jadwiga Emilewicz - ministra przedsiębiorczości. Ta ostatnia jest związana z Porozumieniem Jarosława Gowina. Jak ogłosił w ostatni weekend prezes PiS Jarosław Kaczyński, miała być "jedynką" poznańskiej listy PiS w najbliższych wyborach parlamentarnych.

"Prywatne opinie"

Rząd ani kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości nie podjęło jeszcze decyzji dotyczących kandydatur na unijnych komisarzy - stwierdził zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel odnosząc się do wypowiedzi eurodeputowanego PiS Zdzisława Krasnodębskiego. Jak dodał są to "prywatne opinie prof. Krasnodębskiego".

Polityk PiS: "Chodzi o to, żeby Polska była traktowana jak poważny partner"

Prof. Krasnodębski był też pytany, czy Ursula von der Leyen mogłaby wycofać z Rady UE wniosek z art. 7 o uznanie Polski za kraj łamiący zasady państwa prawa oraz czy mogłaby wyjść naprzeciw naszym postulatom w sprawie przyszłego budżetu Unii.

Zdaniem europosła polskie postulaty są Niemcom dobrze znane i są stale podnoszone, także w ostatnich rozmowach. "Dotyczą również polityki klimatycznej. Ale to nie są jakieś skrajne żądania. Nie mówimy przecież, że praworządność nie jest ważna, że nie należy przeciwdziałać ociepleniu klimatu, że kryzys migracyjny nie ma znaczenia. Czasami wskazujemy jednak, że trzeba rozwiązać te problemy nieco innymi środkami" - mówił gazecie Krasnodębski.

- Chodzi nam więc przede wszystkim o to, aby Polska była traktowana jak poważnym partner, z którym podejmuje się negocjacje. To byłby decydujący krok ku normalizacji naszych relacji. Polska ma znakomite wyniki gospodarcze, nikt nie podważa wiarygodności ostatnich wyborów i z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że także jesienią PiS otrzyma demokratyczną legitymizację ze strony Polaków. Jednym słowem, każdy, kto w Niemczech patrzy obiektywnie na Polskę, musi dojść do wniosku, że jesteśmy poważnym partnerem. Niczego więcej nie chcemy - podkreślił w rozmowie z dziennikiem Krasnodębski.

"Polska zabiega o ważnego komisarza"

O kandydatów na polskich komisarzy pytany był w środę w TVN24 Jacek Sasin. Wicepremier potwierdził, że Polska stara się o stanowisko komisarza w nowej Komisji Europejskiej "ważnego z naszego punktu widzenia". - Energia na pewno jest dla nas takim ważnym obszarem. Chcemy przekonać naszych partnerów, że polityka klimatyczna, ważna, potrzebna (...) ale musi uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów, takich chociażby jak Polska. Mając swoje źródła energii, w postaci węgla, nie możemy tego nie zauważać - podkreślił. 

Ursula von der Leyen została wybrana szefową Komisji Europejskiej w środę. Za jej kandydaturą zagłosowało 383 europosłów, przeciwko 327, a 22 wstrzymało się od głosu. Niemkę poparli m.in. europosłowie z Prawa i Sprawiedliwości. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny