Bartłomiej Misiewicz dziękuje Adamowi Bodnarowi: Ponadpolitycznie stanął w obronie moich praw

Bartłomiej Misiewicz - w pierwszym wywiadzie po wyjściu z aresztu - dziękuje za pomoc Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi. - Stanął w obronie moich podstawowych praw - podkreśla.

Bartłomiej Misiewicz w wywiadzie dla Onetu opisuje czas spędzony w areszcie. Krytykuje działania prokuratury, która - po wpłaceniu 100 tys. zł kaucji - odmawiała zwolnienia go z aresztu. Dziękuje za to "niezawisłym sądom" oraz Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi.

- Powtarzam: niewielu jest dziś odważnych ludzi. Za to, może się pan znów zdziwi, ale chciałbym bardzo podziękować zespołowi Rzecznika Praw Obywatelskich. Ponadpolitycznie stanął w obronie moich podstawowych praw konstytucyjnych - mówi.

Dalej były rzecznik MON podkreśla, że bez pomocy Adama Bodnara i prawników prawdopodobnie w dalszym ciągu byłby w areszcie. Bartłomiej Misiewicz przyznaje też, iż jest wdzięczny, że RPO "potraktował go jak normalnego obywatela, którego prawa są naginane".

>> Czytaj także: Żona Samuela Pereiry dziękuje Centrum Praw Kobiet. "Karolina Bodnar jest moim pełnomocnikiem, żaden z kilkunastu prawników nie chciał się tego podjąć"

Słowa byłego urzędnika MON odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. "Dla niektórych BUM, dla mnie kolejne potwierdzenie, że RPO i jego ekipa świetnie wykonują swoje obowiązki" - napisał na Twitterze Krzysztof Izdebski, prawnik z Fundacji ePaństwo.

Bartłomiej Misiewicz o "traumatycznych przeżyciach"

Bartłomiej Misiewicz został zatrzymany w styczniu, wraz z byłym posłem PiS Mariuszem Antonim K., w związku z prowadzonym od grudnia 2017 roku przez prokuraturę w Tarnobrzegu śledztwem dotyczącym niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A. 

Pod koniec czerwca wyszedł z aresztu, do którego trafił w styczniu mimo poręczenia o. Tadeusza Rydzyka. 

W rozmowie z Onetem Bartłomiej Misiewicz zapewnia, że nie popełnił zarzucanych mu czynów. Opowiada też, że pobyt w areszcie był "traumatycznym przeżyciem", z którym "jeszcze nie do końca się uporał". "23 godziny na dobę przebywałem sam ze sobą, w celi dwa na trzy metry" - mówi.

Wielka kariera i areszt

Bartłomiej Misiewicz, przypomnijmy,  zrobił błyskawiczną karierę dzięki Antoniemu Macierewiczowi. Współpracę zaczęli, kiedy Macierewicz kierował sejmowym zespołem ds. katastrofy smoleńskiej. Kiedy wiceszef PiS został ministrem obrony, piastował funkcje rzecznika. Za zasługi został przez Macierewicza odznaczony medalem.

Trafił też do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, gdzie pracował jako pełnomocnik zarządu ds. komunikacji.

Misiewicz chce miliona od Vegi

Ostatnio - już po wyjściu Bartłomieja Misiewicza z aresztu - było o nim głośno ze względu na pozew, jaki złożył przeciwko twórcom i dystrybutorom filmu "Polityka" Patryka Vegi. 

- Bartłomiej Misiewicz zobaczył w materiałach promocyjnych publikowanych przez pana Patryka Vegę postać filmową wzorowaną na jego osobie, postać, której był prototypem i której to, że pan Misiewicz był prototypem, każdy może zaobserwować z łatwością. Wolność artystyczna nie może pozwalać na obrażanie, wyśmiewanie i poniżanie - mówił dziennikarz pełnomocnik Misiewicza Zbigniew Krueger.

Poinformował, że jego klient domaga się umieszczenia przed napisami początkowymi filmu informacji o możliwości naruszenia jego dóbr oraz informacji, że sceny z postacią wzorowaną na jego osobie są nieprawdziwe i nie odzwierciedlają rzeczywistości. Chce również przeprosin w prasie i zadośćuczynienia w kwocie 1 mln zł

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Bartłomiej Misiewicz dziękuje Bodnarowi: "Ponadpolitycznie stanął w obronie moich praw"
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 4 razy 2

    Misiewicz stał się kolejnym lekiem Kaczyńskiego na całe zło. Ten wybitny pomocnik aptekarski z Łomianek miał pomóc partii PiS w poprawie wizerunku dobrejzmiany po gwałtownym załamaniu się rynku leków. Miał równiez wspomóc swoim doświadczeniem i kontaktami osobistymi w NATO, kandydaturę Szczerskiego na zastępcę Sekretarza Generalnego tego sojuszu.. Misiewicz bowiem, po Obajtku i Przyłębskiej, jest kolejnym objawieniem towarzyskim Kaczyńskiego.

  • iza_szczypka

    0

    Sam na sam z Misiewiczem 23/24... faktycznie, traumatyczne doświadczenie.

  • zewszad_i_znikad

    0

    "Jego tata" czyli Rydzyk?

  • tomaselli

    Oceniono 6 razy -6

    Hmmm...teraz mam juz 100 % pewnosc, ze Misiewicz byl "wtyczka" totalniakow. Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Przy okazji dowiedzielismy sie , jak potrafia sie zeszmacic nasi generalowie , no z nielicznymi wyjatkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX