Tomasz Lenz: PiS-owi zależy, żeby mówić, że na ulicach dochodzi do zamieszek na tle orientacji seksualnej

Polityk Platformy podkreślał w Wywiadzie Politycznym, że dla Prawa i Sprawiedliwości wygodnie by było rozmawiać o zamieszkach ulicy, zamiast o czystości powietrza, sytuacji w polskiej oświacie, czy wręcz zapaści w niej, o tym, co się dzieje w służbie zdrowia, dlaczego nie ma leków i dlaczego sprowadzamy węgiel z Rosji.

- To, co się wydarzyło w Białymstoku, jest kontynuacją tego, co się dzieje od czterech lat na polskich ulicach. Panuje przyzwolenie na agresję, na to że nie szanuje się inności. Od czterech lat jest zgoda na to, że różnorodność nie jest tolerowana. My jako Polacy powinniśmy starać się żyć wspólnie, tolerując swoje różnice, a już na pewno nie wolno doprowadzać do tego, co się stało w Białymstoku, że kogoś się kopie lub bije z powodu różnic - na antenie TOK FM mówił Tomasz Lenz z Platformy Obywatelskiej. 

Ustosunkował się też do słów ministra edukacji  Dariusza Piontkowskiego o tym, że "marsze równości budzą ogromny opór. W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane", a organizowane są przez "środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne".  - Nie zaglądam pod kołdrę pana ministra edukacji, nie wiem, co pan minister edukacji nazywa niestandardowymi zachowaniami seksualnymi. Dziwię się, że minister edukacji narodowej zajmuje się tym, co ktoś robi w sypialni. To coś niebywałego, że minister edukacji wypowiada się w ten sposób i jeszcze grozi, co kto może demonstrować, jeżeli konstytucja każdemu daje prawo demonstrować swoje poglądy - skomentował.

Wina Schetyny?

Prowadząca audycję Karolina Lewicka przytoczyła wypowiedzi Anny Marii Żukowskiej z SLD oraz Sylwii Spurek z Wiosny, które po sobotnich wydarzeniach stwierdziły, że za sytuację odpowiada również Grzegorz Schetyna i PO. Chodzi o to, że nie zdelegalizowano np. Młodzieży Wszechpolskiej. 

- W czasach rządu PO te organizacje były trzymane w karbach. Zwracano uwagę na to, co się dzieje. Grzegorz Schetyna będąc ministrem spraw wewnętrznych i administracji dokonał dość śmiałej akcji wobec kiboli, którzy niszczyli warszawską Starówkę, ok. 300 osób zostało zatrzymanych. Opozycja nas wtedy krytykowała, prawda jest taka, że to jest niedopuszczalne, żeby niszczyć mienie czy lżyć kogoś, kto ma inne poglądy. Dobrze, że Grzegorz Schetyna takie działania wtedy podejmował. Nie zgadzam się, że za czasów Grzegorza Schetyny nie podejmowano odpowiednich działań - mówił Tomasz Lenz. 

PiS wciąga w swoją grę

Polityk bardzo sceptycznie odniósł się do pomysłu lewicy, która chce zorganizować marsz przeciw przemocy.

- Przestrzegałbym pana Biedronia i pana Czarzastego przed organizacją takiego marszu, to znowu okazja do prowokacji, próby wywołania zamieszek, policja może nad tym nie zapanować - stwierdził.
Dziennikarka TOK FM dopytywała, czy to nie jest godzenie się na to, żeby bandyci dyktowali warunki.

- My uważamy, że nie uprawia się polityki na ulicach. Chcemy dyskutować. W Białymstoku sytuacja rzeczywiście jest napięta i trzeba wyjaśnić, co się stało. Te osoby, które dopuściły się przemocy, trzeba zatrzymać, doprowadzić do tego, żeby sądy się tym zajęły. Lewica daje się wciągać PiS-owi w taką grę  "róbmy politykę na ulicy" - stwierdził polityk Platformy.

Podkreślił, że dla Prawa i Sprawiedliwości wygodnie by było rozmawiać o zamieszkach ulicy, zamiast o czystości powietrza, sytuacji w polskiej oświacie, czy wręcz zapaści w niej, o tym, co się dzieje w służbie zdrowia, dlaczego nie ma leków, dlaczego sprowadzamy węgiel z Rosji - "o tych problemach, o których ludzie mówią w domach". - PiS-owi zależy, żeby o tym nie mówić, a o tym, że na ulicach dochodzi do zamieszek na tle orientacji seksualnej - stwierdził. 

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
Tomasz Lenz: PiS-owi zależy, żeby mówić, że na ulicach dochodzi do zamieszek na tle orientacji seksualnej
Zaloguj się
  • miw.d

    Oceniono 2 razy 2

    Pan Marcin Ociepa wygłosił coś. Co wygłosił Pan Marcin Ociepa? Co to było??? Ludzie, gdzie ja jestem?
    Ciemność widzę! Ciemność widzę!!! Pani Dominiko, czy to już jest Nasz Dom Faszystów Wszystkich
    Polska?
    Chciałoby się zapytać, w jakim my QU...RWA kraju żyjemy? Do czegoście wy s. politycy doprowadzil??? A się wam pisało, się wam mówiło, że kk błogosławi bandziorów, faszystów,
    kiboli, że się z nimi fraternizuje pis, że kartofle kiedyś spaliły kukłę Wałęsy i tak to się zaczęło i teraz pocałujta w du.pę wójta ..............ludzie!!!!!!!!!!!!!ratunku!!!!!!!!!!!!!

  • plainvanilla

    Oceniono 4 razy 2

    Komitet Centralny PO ustalił, że o marszu w Białymstoku PO będzie dyskutować w 3 kwartale przyszłego roku, bo teraz trzeba o kolejce do reumatologa. Bezideowa zbieranina koniunkturalistów pozbawionych jakichkolwiek poglądów. Obrzydliwa formacja.

  • szpung

    Oceniono 4 razy 0

    No tak ale przed 2015 nikomu nie zalezalo na tym by mowic o palowaniu gornikow, pewnie wiekszy pluralizm byl czy cus.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX