Patryk Vega: Moja mama mówi, że stałem się rewolucjonistą. Nie można przez całe życie być neutralnym

Patryk Vega mówił w TOK FM, że skandal jest niezwykle ważny w przypadku "Polityki". Zaznaczył, że przed rozpoczęciem pracy nad filmem przeprowadził warte kilkaset tysięcy badania. Wszystko, by ściągnąć do kina jak najwięcej osób. Chce pobić "Ogniem i meczem", które miało ponad 7 mln widzów. Vega Jackowi Żakowskiemu mówił też, że stara się o zieloną kartę. - Oczywiście nie z powodu ucieczki z Polski - podkreślił.

Patryk Vega kończy prace nad filmem o polskiej polityce, który już od wielu tygodni wzbudza kontrowersje (pozew wobec reżysera zapowiedział np. Bartłomiej Misiewicz). W Poranku Radia TOK FM reżyser poinformował, że "film jest na ukończeniu". - Na dniach będzie wyemitowany zwiastun - mówił. I dodał, że premiera jest planowana już na 3 września

Pytany przez Jacka Żakowskiego, czy polska polityka go śmieszy, czy przeraża, Vega powiedział: "To jest śmiech przez łzy". - Ludzie na tym filmie będą się śmiać. To jest nieuniknione. Ale to jest śmiech z tragicznych sytuacji - stwierdził. Jak dodał, tragiczne - jego zdaniem - jest m.in. to, że "nie widać opozycji" na naszej scenie politycznej. - Oni oddali pole walki, nie mają pomysłu, a najsmutniejsze jest to, że są pogodzeni, że przegrają - ocenił Patryk Vega.

Vega o badaniach prowadzonych przed filmem

- Dlaczego im tak nie idzie? - pytał swojego gościa Żakowski. Zdaniem Vegi problem polega m.in. na braku charyzmatycznego lidera oraz braku umiejętności w pobudzeniu ludzkich emocji. - Ja jako socjolog wydaję setki tysięcy złotych na badania. Badam każdą rzecz, począwszy od trendów ludzkich. Badam segmentację rynku. Sprawdzam, co muszę powiedzieć do ludzi, żeby przyszli na mój film do kina - mówił reżyser. 

Oczywiście takie badania prowadził też przed filmem "Polityka". - Dziś nie przeprowadza się już badań focusowych. Żeby poznać oczekiwania ludzi, trzeba z nimi pomieszkać trzy tygodnie i badacze to robią. Poznają ich zachowania - wskazał gość TOK FM. Jak dodał, wraz ze swoimi badaczami podzielił społeczeństwo na kilka grup i próbował dojść do tego, co trzeba dać poszczególnej grupie, żeby zechciała pójść do kina. - Staramy się dotrzeć do wszystkich. Myślę, że na razie się to udaje - powiedział.

Vega przyznał też, że na sześć tygodni przed premierą filmu, jego kampania promocyjna jest warta 25 mln złotych. Jak ocenił, zasięg informacji dotyczących "Polityki" jest tak duży, że "każdy Polak został dotknięty tym filmem średnio pięć razy". 

Doprecyzował, że bada także aktorów i ich potencjał. Ale - jak dodał - ważne są też inne czynniki. Zdaniem Vegi żeby film się udał, istotne są cztery aspekty: reżyser, zwiastun, obsada i skandal. A w przypadku "Polityki" skandal jest niezwykle skutecznym kołem zamachowym promocji. 

Pytany, ile może zarobić na najnowszym filmie, wskazał, że chciałby "pobić film 'Ogniem i mieczem'", który w miało ponad 7 mln widzów. 

- A co będzie, jak nie puszczą tego filmu? - dopytywał Żakowski. Przypominał, że reżyser był proszony, żeby przesunąć premierę filmu. - Ja jestem niesterowalny, jestem nie do zatrzymania. Ten film, tak czy inaczej, spotka się z konfrontacją widzów - powiedział Vega. - Nie przesunę premiery. Jeśli nie będzie możliwe pokazanie filmu w kinach, to ludzie zobaczą go w internecie - podkreślił.

"Moja mama mówi, że stałem się rewolucjonistą"

- Nie żałuje pan, że z czysto komercyjnego producenta stał się aktywistą politycznym? - pytał dalej redaktor Żakowski.

- Moja mama mówi wręcz, że stałem się rewolucjonistą (...) Nie można przez całe życie być neutralnym. Ja przez lata postrzegałem się jako osobę apolityczną. Natomiast również to, co wydarzyło się przy tym filmie i próby nacisku sprawiły, że zacząłem mieć stosunek do polityki - mówił reżyser. Jak dodał, "jest sfrustrowany władzą". Podkreślił, że rozmawia z wieloma ludźmi, którzy są niezdecydowani, nie mają na kogo głosować. 

Dopytywany, czy nie korci go, by wejść do polityki, reżyser stwierdził: "tam za mało płacą". Zapowiedział, że jeśli PiS ponownie obejmie władzę jesienią - będzie nagrywał kolejne części "Polityki". Pytany z kolei, czy nie obawia się konsekwencji, mówił: "Choć działania, które były podejmowane przeciwko mnie, temu przeczą, to jednak mam nadzieję, że nie żyjemy w Korei Północnej". - To jest oczywiste, że ktoś jest w stanie wykręcić mi jakąś aferę, ale to się nie stanie w momencie eksploatacji filmu. To byłoby zbyt oczywiste. Ale jest możliwa sytuacja, że będę represjonowany po kilku miesiącach. I będzie to robione w białych rękawiczkach - stwierdził gość TOK FM. 

Dopytywany, jak się na to przygotowuje, reżyser przyznał, że załatwia zieloną kartę w Stanach Zjednoczonych. - Oczywiście nie z powodu ucieczki z Polski. Chcę tam mieć dom i coraz bardziej chcę wychodzić ze swoimi filmami w świat - podsumował Vega. 

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (57)
Patryk Vega "sfrustrowany władzą"
Zaloguj się
  • eclipse23

    Oceniono 13 razy 9

    Czy to prawda ze marszałek kuchcinski z PIS jest pedofilem katolikiem?

  • justas32

    Oceniono 9 razy 5

    Pan Patryk nie wie jednak że dla zrozumienia danej sytuacji i ew. wprowadzenia zmian niezbędne są pewne właściwości intelektualne ...

  • muzoman

    Oceniono 8 razy 4

    Najlepszy pokazany kawałek to ten z Pawłowicz jak drze się z mównicy i pomstuje na cały świat.

  • justas32

    Oceniono 5 razy 3

    Następny rewolucjonista. Wszyscy by robili rewolucję - a robić nie ma kto ...

  • wujekdolf

    Oceniono 11 razy 3

    jest na kogo głosować - może po tym filmie, kłopotach w szkole, filmie o SKOK-ach i kłopotach z praworządnością (to jest tylko wrzesień :)) ludziska wreszcie pomyślą i zagłosują na lewice :)

  • pansloik

    Oceniono 2 razy 2

    Gość jest dobrym biznesmenem, to fakt. Ale jego filmy, jak widać i słychać, służą jednemu celowi: zwiększania stanu posiadania Pana Vegi. Czyli robione są pod publiczkę, skoro robi badania za ciężkie pieniądze. Strasznych czasów dożyliśmy, żeby układać scenariusze filmów pod dyktando marketingu.

  • rozaliaroyale

    Oceniono 2 razy 2

    ludzie dajcie sobie spokój z tym kolejnym beztalenciem , wyłącznie produkującym kolejne zakalce ....

  • qlt82

    Oceniono 2 razy 2

    Nawet nabralem szacunku do Vegi po tym wywiadzie. Myslalem, ze jest troglodyta ktory zeruje na najnizszych instynktach i robi wyrobyfilmopodobne bo inaczej nie umie. A tu sie okazuje, ze to wyrachowany cynik, ktory swiadomie, podpierajac sie badaniami ,zeruje na tych instynktach. Mam jednak nadzieje, ze kiedys zatrudni rezysera do filmu skoro podkresla ze to takie wazne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX