Prokuratura nie chce się zająć listami Falenty. "To jak przyznanie się do winy, że ludzie PiS korzystali z nagrań"

- Prokuratura podporządkowana Zbigniewowi Ziobrze stosuje jakieś prawne wygibasy, żeby nie pytać Marka Falenty o jego listy. A przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprawdzić, czy mówi prawdę, czy kłamie - mówił w TOK FM Grzegorz Rzeczkowski, dziennikarz zajmujący się aferą podsłuchową.

W czerwcu media ujawniły, że Marek Falenta, biznesmen, który stał za podsłuchami i został w tej sprawie skazany, napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym domaga się ułaskawienia, bo w innych przypadku ujawni swoich mocodawców. Falenta prosił też w piśmie o pomoc szefa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

W poniedziałek "Rzeczpospolita" informowała, że "dzięki fortelowi prokuratury biznesmen nie złoży wyjaśnień w sprawie swoich słynnych listów". Na czym miał polegać ów trik? Marek Falenta został wezwany do prokuratury w lipcu, gdzie miał usłyszeć zarzuty za kolejne nagranie z 2015 roku. O listy nikt go wtedy nie zapytał. - Dziś prokuratura w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej" zapewnia, że to właśnie wtedy Marek Falenta powinien pokazać dowody. A z tej okazji nie skorzystał. Drugiej szansy biznesmen (...) już nie otrzyma – czytamy w "RZ".

Jak ocenił Grzegorz Rzeczkowski, dziennikarz i autor książki "Obcym alfabetem. Jak ludzie z Kremla i PiS zagrali podsłuchami", działania prokuratury można odczytać tylko w jeden sposób. - Dla mnie to jest przyznanie się do winy, że ludzie PiS w rzeczywistości byli zaangażowani w spisek podsłuchowy – mówił w TOK FM Rzeczkowski. Jego zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zbadać, czy Marek Falenta mówi prawdę czy kłamie. - A stosuje się prawne wygibasy, żeby go o tę sprawę nie zapytać. Prokuratura podporządkowana Zbigniewowi Ziobrze nie ma czystego sumienia. To zupełnie piramidalna konstrukcja – ocenił dziennikarz.

Rzeczkowski stwierdził, że nie będzie zaskoczony, jeśli okaże się, że Marek Falenta zostanie uznany za człowieka z ograniczoną poczytalnością. - Wszystko do tego zmierza. Będzie można mówić wprost, że wszystko, o czym on pisze, ma małą wiarygodność – powiedział Grzegorz Rzeczkowski.

W jego opinii żadna ze służb nie zadała sobie trudu, aby sprawdzić, ile jest nagrań oraz kto dokładnie został podsłuchany. Jak wyjaśniał, taśma "działa dwa razy". - Ujawniona może służyć jako kompromat, a nieopublikowana jako narzędzie szantażu. Ile osób mogło zostać zaszantażowanych taśmami i w ten sposób skaptowanym przez służby obcego państwa jako agenci? Nic nie wiem, żeby ktoś zadał sobie trud, żeby to wyjaśnić – podsumował autor książki "Obcym alfabetem. Jak ludzie z Kremla i PiS zagrali podsłuchami".

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (73)
Prokuratura nie chce się zająć listami Falenty. "To jak przyznanie się do winy, że ludzie PiS korzystali z nagrań"
Zaloguj się
  • slabe

    Oceniono 18 razy 14

    Naród już tak zdurniał od 500 +, że nawet nie zwróci uwagi, jak kogoś spalą na stosie. Pewnie pomyślą, że to Juwenalia.
    Brzydko sobie żartuje, ale świadomość polityczna Polaków sięga dna. I to za tylko 500+...

  • albrecht_kalba

    Oceniono 18 razy 14

    Skoro nie chcą tykać sprawy, to oczywiste że Falenta mówi prawdę.

  • zd46

    Oceniono 19 razy 13

    .” Panie Ziobro, wy po prostu zaplanowaliście na KCPiS przy ul. Nowogrodzkiej, UBEZWŁASNOWOLNIENIE pana Marka Falenty a Ziobro przygotowuje już wyrok „dożywocia czyli śmierci psychicznej”. Gratuluje pomysłu i przypominam, jak aparat „dobrej zmiany” zadbał o „zdrowie” Igora Stachowiaka a wcześniej Barbary Blidy. Inne metody a skutek, taki sam, TRAGICZNY. Niestety sprawcy rozmywaja się w politycznej mgle a własciwie „PiSsmogu”.

  • zd46

    Oceniono 18 razy 12

    Przecież, to że kłamie nie upoważnia władzy do uczynienia nikogo wariatem. W taki sposób mozna by skierować tam Mateusza z podwójnym wyrokiem sądowym, za kłamstwa. Tak mozna by skierować na badania Mariusza i Michała, znanych skazańców a zarazem „ułaskawieńców” wg „prywatnego kodeksu idioty”. A „idiotę” i to z ADHD? Nie znam Falenty, ale broniłbym każdego RODAKA w podobnej sytuacji. Władza nie wysłuchuje tylko wtedy, gdy się BOI i nie ma ARGUMENTÓW na swoja obronę, po prostu "strach ma wielkie oczy" a władza im smakuje, jak "ludożercom ludzkie mięso". Tym działaniem, PiS, UTWIERDZA, że Falenta NIE KŁAMIE!!!!

  • zd46

    Oceniono 18 razy 12

    Gdzie RPO, gdzie rodzina, gdzie obrońcy Falenty, gdzie klauzula sumienia tych lekarzy aby niszczyć człowieka, gdzie Fundacja Helsińska i Batorego, gdzie niezależni sędziowie, gdzie kościółek i katabasy z biskupasami, gdzie organizacje pozarządowe, gdzie partie polityczne? Gdzie jesteś NASZA WSPANIAŁA POLSKO? Dlaczego zgadzamy się na JEJ gwałcenie i linczowanie przez chorego „starucha”? POLACY, pora bić na alarm nawet w dzwony kościelne i to bez względu na to czy Falenta kłamie czy nie, ale ze względu na „przymus leczenia”!!

  • zd46

    Oceniono 15 razy 11

    Jednak, w przyszłości ta władza może być kojarzona z: "rowem, wapnem i dziurą w tyle głowy". Szkoda, że sąd nie może ZMUSIĆ DO LECZENIA psychiatrycznego całej deformacji PiS-u? Oni maja obłęd w oczach i głupotę w działaniu, w każdej dziedzinie. Oprócz tego cierpią na MANIAKALNĄ WYŻSZOŚĆ a reprezentują wyższość złego nad dobrem, bezprawie nad praworządnością.
    Dobra zmiana, z prokuraturą, rządem, pałacem „strasznego dworu”, STCHÓRZYLI, stchórzyli przed prawdą Falenty. Wczesniej namówili go do nagrywania opozycji, partii PO, na prywatnych spotkaniach. Teraz bezpieczniej jest SZPRYCOWAĆ go psychotropami przez 24 godziny na dobę,bo wtedy Falenta dostanie tzw.”żółte papiery” i do końca życia łatkę „WARIATA”. Takiego się nie słucha stukając w czoło. WYBORCO, popatrz, co PiS pod przywództwem Kaczyńskiego może zrobić z KAŻDYM POLAKIEM !!!! Za jakie przewinienia pan M. Falenta został „TROSKLIWIE SKAZANY”przez sąd, na manipulacje władzy w jego psychice? Ta „deformacja polityczna” chce być przy władzy, za KAŻDĄ CENĘ !! Oni panicznie boją się utraty władzy i działają jak zdolni do każdej podłości DESPERACI!! Więc KOMU BYA POTRZEBNA katastrofa smoleńska?

  • johang28

    Oceniono 12 razy 10

    Dla mnie PiS to już jest partia faszystowska. Niszczenie demokracji, łamanie zasad praworządności, dzielenie ludzi na swoich i innych, okradanie swojego kraju, respektowanie wyroków sądowych tylko tych, które są po ich myśli ( byle jaki urzędnik może zakwestionować wyrok sądu , jak mu się nie spodoba ), samowola, zawłaszczenie tzw. mediów publicznych, pycha typu " i co nam zrobicie, nic nam nie zrobicie ", robienie ciemnemu ludowi wody z mózgu, gdyby mieli rozumny elektorat, nie pozwoliliby sobie na tak wiele.

  • rozterka47

    Oceniono 12 razy 10

    Drugiej szansy biznesmen (...) już nie otrzyma.
    Przecież dowody mozna ujawniać na każdym etapie postepowania .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX