Czarzasty: Mam nadzieję, że 'platformiany' prezydent Warszawy w trybie natychmiastowym pomnik gen. Berlinga odbuduje

Włodzimierz Czarzasty zaapelował do prezydenta Warszawy o odbudowę pomnika gen. Zygmunta Berlinga, który został zdewastowany przez działaczy Konfederacji Polski Niepodległej. Jak deklarował w TOK FM, lewica ma "jasny stosunek" do polskiej historii. Protestuje więc przeciwko zniszczeniu pomnika, a także gloryfikacji Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych.

Szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Poranku Radia TOK FM porównał Marka Kuchcińskiego do... "rajskiego ptaka, który nigdy nie siada na ziemi". Według Włodzimierza Czarzastego "gość odleciał". - Arogancja powoduje, że się odlatuje. I leci - ironizował.

Według Czarzastego los Marka Kuchcińskiego jest przesądzony: PiS będzie musiał radykalnie rozwiązać sprawę. - Będą badania jedne, drugie, trzecie, które pokażą, że poparcie spada - argumentował. Ale, jak spekulował, sprawa nie będzie załatwiona w sposób oczywisty, czyli np. przez poparcie wniosku opozycji w sprawie odwołania Kuchcińskiego z funkcji Marszałka Sejmu. Głosowanie w tej sprawie, przypomnijmy, w najbliższy piątek (9 sierpnia).

- Obronią go w piątek, a potem on wstanie i powie: moja partia broni wszystkich i dziękuję partii za obronę mojej osoby, ale jestem człowiekiem honoru, więc "ląduję" i dziękuję. Tak może być - spekulował w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

"Badania dobrze pokazują"

Jak ujawnił szef SLD, najnowsze badania dają porozumieniu lewicy od 9 do 16 proc. poparcia. Do sukcesu wyborczego lewica pójdzie pod wodzą Roberta Biedronia, który został szefem sztabu wyborczego. Decyzję ogłoszono na poniedziałkowej konferencji prasowej. I o konferencję pytał Jacek Żakowski. - Co tam robił Jacek Wojciechowicz, który jest jednym z bohaterów afery reprywatyzacyjnej, z którym walczyli przedstawiciele nowej lewicy (z ruchów miejskich - red.). Bardzo mnie to zbulwersowało - przyznał dziennikarz. 

Wojciechowicz, przypomnijmy, był wiceprezydentem Warszawy i stracił stanowisko w 2016 roku, po wybuchu afery reprywatyzacyjnej. 

- Pan Wojciechowicz był na konferencji, nie jest w naszym komitecie ani sztabie - odpowiedział Czarzasty, przekonując, że choć niektórych (w tym Jacka Żakowskiego) obecność Wojciechowicza może bulwersować, to wielu wyborców jego obecność może zachwycić. - Mnie się pan Wojciechowicz kojarzy z tym, że w Warszawie zrealizowano wiele ważnych inwestycji. Pan ma swoje argumenty, a ja swoje - stwierdził. - Mam wrażenie, że to jest strzał w kolano - wtrącił Żakowski, przekonując, że obecność byłego wiceprezydenta Warszawy na konferencji lewicowej koalicji, jest nie do przełknięcia dla działaczy ruchów miejskich, którym "włosy dęba stanęły". A to ich kandydat - Jan Śpiewak - miał w wyborach prezydenta Warszawy 3 proc. poparcia, a Wojciechowicz - 1 proc.

- O Boże, człowieku! - odpowiedział Czarzasty. - Szanujemy aktywistów miejskich. A Wojciechowicz był na konferencji. Na listach w Warszawie będą zapewne podobni do pana Wojciechowicza i podobni do aktywistów miejskich - zaczął Czarzasty. - Ale oni są niepołączalni! - nie rezygnował Żakowski. - A Sojusz Lewicy Demokratycznej, partia Razem i Wiosna są połączalne? Zaprosił pan osobę, która potrafi połączyć wodę z ogniem. Takim jestem gościem. I tyle - uciął szef SLD. 

Lewica ma już sztab, niedługo będzie ogłoszony program wyborczy, a w przyszłym tygodniu mamy poznać "jedynki" na listach wyborczych. - W tę sobotę jedziemy do Płocka (na Marsz Równości - red.), to element naszego programu. W niedzielę "odpalimy" akcję w sprawie Narodowych Sił Zbrojnych, szczególnie Brygady Świętokrzyskiej, którą uważamy za współpracującą z faszystami, nazistami. Tym się różnimy (od prawicy - red.). Mamy jasny stosunek do państwa świeckiego, do praw mniejszości, mamy jasną politykę historyczną - wyliczał. 

W niedzielę w Warszawie odbędą się - z udziałem prezydenta Dudy - uroczystości upamiętniające rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, która - przypomnijmy - przez Armię Krajową oskarżana była o kolaborację. 

Prezydent Warszawy powinien odbudować pomnik Berlinga 

Jak podkreślił Czarzasty, elementem "jasnej polityki historycznej" lewicy jest ocena dewastacji pomnika generała Zygmunta Berlinga, który został zrzucony z postumentu w minioną niedzielę. Przyznał się do tego lider KPN-u - Adam Słomka. Jak napisał w mediach społecznościowych, "totalitarny monument zdrajcy" został "zniesiony społecznie" przez członków KPN. 

- Wiceprzewodniczący SLD Sebastian Wierzbicki złożył wczoraj doniesienie do prokuratury ws. zniszczenia pomnika. I prokuratura, mam nadzieję, się tym zajmie. Mam też nadzieję, że tą sprawą zajmie się "platformiany" prezydent Warszawy i w trybie natychmiastowym pomnik gen. Berlinga odbuduje. Bo to również jest sprawdzian z uczciwości wobec ludzi, którzy walczyli o Warszawę, panie prezydencie Rafale Trzaskowski - mówił Czarzasty.

Ale polityk od razu dodał, że prezydent Warszawy pewnie nie zareaguje na ten apel. - Platforma nie za bardzo uważa żołnierzy, którzy np. szli z I Armią Wojska Polskiego za żołnierzy... polskich. Po prostu tak myśli. I po to jest lewica, by przypominać o prawdziwej historii, o ludziach, którzy robili dobre i złe rzeczy - przekonywał. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (140)
Włodzimierz Czarzasty apeluje do Rafała Trzaskowskiego
Zaloguj się
  • profnzw

    Oceniono 12 razy -10

    Panie Czarzasty, a proszę przy okazji nie zapomnieć o powrocie pomników, Stalina i Bieruta, przecież Stalin oswobodził Polaków, a Bierut był prezydentem Polski, więc czy się im nie należy?

  • tomcio55

    Oceniono 11 razy -9

    Co do tej rzekomej pomocy Warszawie większość historyków czy uczestników tych wydarzeń potwierdza że to ruch pozorowany i rzucenie na pewną śmierć setek żolnierzy. Berling został zwykłym zdrajcą i agentem sowieckim

  • intelektualista123

    Oceniono 17 razy -9

    taki to jest wolny ten kraj nasz Polska, że komuszydło i zdrajca Berling na cokole stoi 30 lat po tzw. odzyskaniu niepodległości, taka to jest niepodległość, że komuchy w przebraniach demokratów są wszędzie, w sądach, w administracji, w sejmie, a nawet w europarlamencie....

  • czarnyminio

    Oceniono 19 razy -9

    Berling-zdrajca, dezerter z armii Andersa z wyrokiem śmierci wydanym przez legalne władze polskie, współpracownik zbrodniczej NKWD, wiedział o Katyniu a mu zaprzeczał. Zbrodniarz z pod Lenino ,wytracił w głupiej ,niepotrzebnej bitwie ,źle przygotowanej ok. 3 tys żołnierzy.Po tej niby ważnej bitwie na ty m odcinku przez pół roku front nie posunął się na przód ani o metr.Tyle fakty pokrótce . Niszczenia pomnika nie pochwalam , ale za co ten pomnik?

  • profnzw

    Oceniono 8 razy -8

    Towarzyszu Czarzasty! Wy słusznie orbicie. Wnieście w górę czerwony sztandar wielkiej Radzickie Rewolucji Bolszewickiej! URAAAAAAAAAAAA!

  • karrampa

    Oceniono 12 razy -8

    Brawo towarzysz Czarzasty ! Towarzysz Czaskowski z pewnością zrozumie i podejmie tę postępową ideę.
    Ale zacząłbym jednak od pomników Dzierżyńskiego, Trockiego i Lenina oraz przywrócenia oryginalnej nazwy Pałacowi Kultury.
    Co by nie mówić - to zdecydowanie bardziej zasłużenie towarzysze niż Berling.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX