Piotrowicz, Krasnodębski, Wróblewska. Kogo marszałek Kuchciński zabierał na pokład samolotu?

Na pokład rządowych samolotów marszałek Marek Kuchciński zabierał nie tylko członków swojej rodziny, ale także innych posłów Prawa i Sprawiedliwości i ich rodziny - informują media.

Według dokumentów, do których dotarł portal tvn24.pl, politycy Prawa i Sprawiedliwości latali z Markiem Kuchcińskim wielokrotnie. Najczęściej byli to posłowie tej partii z Podkarpacia. 

I tak na przykład w dniu 23 lutego tego roku - na pokład samolotu CASA lecącego z Warszawy do Rzeszowa Kuchciński zabrał posłankę Krystynę Wróblewską, posła Bogdana Rzońcę (obecnie już europosła), Jerzego Paula i Wojciecha Buczaka.

9 marca z kolei podczas rejsu z Rzeszowa do Warszawy, z Marszałkiem Sejmu lecieć miały inne posłanki PiS: Józefa Hrynkiewicz oraz Anna Schmidt-Rodziewicz, (obydwie z Podkarpacia), a także Andrzej Klarkowski - doradca szefa Kancelarii Sejmu. Lista pasażerów tego lotu miała się jednak zmieniać do ostatniej chwili. Ostatecznie - według portalu - znaleźli się na niej też europosłowie PiS Karol Karski i Zdzisław Krasnodębski, wykreślono za to Schmidt-Rodziewicz.  

Pan i pani Piotrowicz

Ledwie kilka dni później - 15 marca - z marszałkiem lecieć mieli (ponownie) posłanka Krystyna Wróblewska oraz poseł Stanisław Piotrowicz z Marią Piotrowicz (tak ma na imię jego żona). Lot ten odbywał się na trasie Warszawa - Rzeszów. Z kolei 18 marca, lecąc z Rzeszowa do Warszawy, Kuchciński na pokład samolotu miał zabrać posła Bogdana Rzońcę oraz marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla.

Warto przypomnieć, że posłanka Wróblewska sama chwaliła się obecnością na pokładzie rządowego Gulfstreama, publikując zdjęcia w mediach społecznościowych.

Poseł Piotrowicz natomiast - w rozmowie z Wirtualną Polską - potwierdził, że leciał z marszałkiem. - Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z tej możliwości skorzystałem - mówił portalowi.

Obecność Krasnodębskich

2 czerwca - na pokładzie śmigłowca Sokół - z Marszałkiem Sejmu lecieć miał europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski oraz Anna Krasnodębska.

Do tej sprawy Krasnodębski odniósł się na Twitterze. Napisał, że w dniu 2 czerwca uczestniczył w konferencji w Przemyślu zorganizowanej z okazji rocznicy obchodów 4 czerwca. Zapewnił, że był bez osoby towarzyszącej i że organizatorzy zapewnili mu transport (nie sprecyzował jednak, z kim i jaką maszyną).

Tvn24.pl pisze też o innych terminach lotów marszałka Kuchcińskiego z osobami towarzyszącymi, w tym na przykład 18 czerwca tego roku, kiedy Kuchciński udał się do Krakowa na mszę świętą z okazji rocznicy urodzin Lecha Kaczyńskiego.

Towarzyszyć mu mieli wówczas m.in. Maciej Łopiński - były poseł i szef gabinetu prezydenta Kaczyńskiego, obecnie przewodniczący rad nadzorczych TVP i PZU oraz Wojciech Jasiński - były poseł i minister w pierwszym rządzie PiS, w latach 2015-18 prezes PKN Orlen. W drodze powrotnej zaś na pokład miał wsiąść także minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

O posłach PiS wraz z żonami na pokładzie rządowych samolotów informował w środę także dziennik "Fakt".

Kropiwnicki: To jest skandaliczne zachowanie

Opozycji przekonuje, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie powinni znajdować się na pokładzie rządowej maszyny, bo - jak mówił Robert Kropiwnicki - nie spełniają wymogów instrukcji HEAD. - Ona wyraźnie mówi o członkach oficjalnych delegacji. Tymczasem jak nazwać loty po głosowaniach do domu tych posłów wraz z rodzinami, którzy  byli wciągani na listę jako członkowie oficjalnych delegacji. To jest skandaliczne zachowanie - ocenił poseł PO.

Afera związana z podróżami marszałka rządową maszyną trwa od kilkunastu dni. Do poniedziałku Marek Kuchciński osobiście nie zabierał w tej sprawie głosu. Zamiast tego, oświadczenia wydawało Centrum Informacyjne Sejmu. Jego komunikaty były z kolei sprzeczne. Początkowo podawano informację, że marszałek nie latał z rodziną na pokładzie. Potem dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka podał, że takich lotów było 23 (za nie Kuchciński wpłacił 15 tys. zł na cele charytatywne). 

Grzegrzółka zdecydowanie dementował też informację jednego z dzienników, który podawał, że rządowymi samolotami mogły latać sami członkowie rodziny Kuchcińskiego (bez Kuchcińskiego). W poniedziałek okazało się jednak, że i taka sytuacja miała miejsce - za wspomniany lot żony z Rzeszowa do Warszawy marszałek wpłacił 28 tys. zł. na fundusz modernizacji sił zbrojnych.

Z opublikowanego na stronie Sejmu wykazu lotów wynika, że od marca 2016 do lipca 2019 Kuchciński odbył 85 podróży, w tym zdecydowana większość odbyła się na trasie Warszawa - Rzeszów - Warszawa. 

>> CZYTAJ TAKŻE: Marek Sawicki: W służbowym mieszkaniu marszałka Kuchcińskiego mieszka jego syn

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny