Prof. Rotfeld o obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej bez Rosji. "Mam nadzieję, że usłyszymy słowa prawdy, a nie próbę deformacji historii"

Jak ocenił w TOK FM prof. Adam Daniel Rotfeld, obecność zagranicznych przywódców podczas uroczystości w Warszawie ma "fundamentalne" znaczenie. W obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej nie wezmą udziału liderzy Federacji Rosyjskiej.
Prof. Rotfeld przypomniał, że w Rosji coraz większe znaczenie zyskuje specyficzny sposób "prezentowania lub nawet zakłamywania" historii.

W niedzielę obchodzimy 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Do Polski przyjechało około 40 delegacji z zagranicy. - Spodziewamy się około 250 gości z całego świata w tym prezydenci, premierzy, przewodniczący parlamentów, ministrowie spraw zagranicznych, ministrowie obrony narodowej, a także specjalni wysłannicy rodzin królewskich z Europy. Wszyscy oni będą gośćmi pana prezydenta podczas tych uroczystości tutaj, w Warszawie - zapowiadał prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Samych prezydentów, jak dodał, będzie ok. 20. Nie będzie wśród nich Donalda Trumpa, zamiast prezydenta do Warszawy przyjechał wiceprezydent Mike Pence

Zdaniem prof. Adama Daniela Rotfelda obecność światowych przywódców na obchodach w Polsce ma "fundamentalne" znaczenie. - Mam nadzieję, że wydarzenie zostanie godnie upamiętnione i usłyszymy słowa prawdy, a nie próbę deformacji historii - mówił były szef MSZ w rozmowie z Maciejem Zakrockim.

Podkreślał, że choć słowo w dyplomacji jest niezwykle istotne, to jednak głównie liczą się czyny. - Mocarstwa globalne muszą uznać wielką i niezbywalną rolę państw średnich i małych oraz ich prawo do niepodległości i suwerenności. W tej mierze wielkie mocarstwa nie umieją tego dostrzec i mam tu na myśli nie jednego, a wielu przywódców tego świata – uważa prof. Adam Daniel Rotfeld.

Obchody bez Rosji

W Warszawie, na rocznicowych obchodach, zabraknie prezydenta Rosji. Prof. Rotfeld zwrócił uwagę na to, że w ostatnich latach w Rosji na znaczeniu zyskuje specyficzny sposób "prezentowania lub nawet zakłamywania" historii. - W Rosji jest to bardzo widoczne – powiedział były szef polskiej dyplomacji. Na dowód swojej tezy przypomniał, że w 2009 roku Władimir Putin – wówczas premier Rosji – wziął udział w obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. - Wtedy ocenił, że pakt Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku był amoralny i niesprawiedliwy. I choć było to tylko na użytek zewnętrzny, to był to pewien ewenement. Teraz, po 10 latach jego ocena wydarzeń z 1939 roku jest inna – tłumaczył gość TOK FM.

W Rosji od kilku lat widoczne są próby usprawiedliwiania paktu Ribbentrop-Mołotow. Sam Władimir Putin publicznie, m.in. w 2015 roku, usprawiedliwiał podpisanie dokumentu. Warto przypomnieć ostatnie wydarzenia. Niespełna dwa tygodnie temu, szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow przekonywał, że Stalina do podpisania dokumentu zmusiła polityka Polski i państw zachodnich. Słowa te padły podczas otwarcia wystawy poświęconą wybuchowi II wojny światowej, na której zaprezentowano oryginał paktu, który 23 sierpnia 1939 roku podpisali ówcześni ministrowie spraw zagranicznych ZSRR i III Rzeszy: Wiaczesława Mołotowa i Joachima von Ribbentropa. 

Prof. Adam Daniel Rotfeld przypomniał w TOK FM rosyjskie powiedzenie, które idealnie pasuje do polityki historycznej rosyjskich władz. - W Rosji bardziej nieprzewidywalna jest przeszłość niż przyszłość. Bo przeszłość za każdym razem ulega reinterpretacji w zależności od potrzeb politycznych – mówił były szef polskiej dyplomacji.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (299)
80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Rotfeld o obchodach bez Rosji
Zaloguj się
  • kap_jeden

    Oceniono 29 razy 17

    a ja bym zaprosił i Rosjan, bo bez nich trudno sobie ( i negatywnie i pozytywnie) wyobrazić II wojny, ale skoro foch jest podstawa kanapowych dupków nawet w stosunku do swoich , tak jak Tuska, to trudno by było inaczej....

  • mackowy74

    Oceniono 34 razy 12

    DLA MNIE JAKO OBYWATELA POLSKI, BRAK PREZYDENTA ROSJI, KRAJU KTÓRY POGONIŁ HITLERA I OSWOBODZIŁ NASZE ZIEMIE, WSPÓLNIE Z POLSKĄ ARMIĄ, TO SKANDAL I POTWIERDZENIE:ZAŚCIANKOWOŚCI, MIAŁKOŚCI I ZAKOMPLEKSIENIA TEJ WŁADZY!!

  • fox.foksinski

    Oceniono 29 razy 11

    Co jak co..ale skoro zaproszono Merkel to i Putina powinno sie zaprosic. Owszem w 39 razem napadli..owszem Niemcy poczuwaja sie do odpowiedzialnosci za napasc na Polske a Rosja nie i uwaza sie ona za glownego poszkodoeanego 2 wojny ale i zwyciesce. Ale w koncu 20 mln Rosjan zginelo w tej wojnie i chocby ich smierc powinno sie uszanowac. Nie wiem komu maja sluzyc takie afronty dyplomatyczne i ciagle podszypywanie a to Rosji a to Niemiec. Chyba tylko polglowków uwazajacych ze to patriotyczne moze sie to podobac. Z punktu widzenia naszych interesow jest to kompletna glupota ..machanie zlamana szabelka na pokaz. Badzmy teardzo tam gdzie mamy cos do ugrania np ekonomicznie a nie w takich pustych obrazliwych gesach godnych chama

  • polsilver100

    Oceniono 13 razy 7

    Coś Duda nic nie wspomniał o winie polityków którzy ponoszą głównie winę za wojny.

  • cy.nick

    Oceniono 16 razy 6

    Brak Putina to nawet nie porażka naszej...pardon...dyplomacji, bo takowej obecnie nie mamy.
    Gdybyśmy mieli dyplomatów (nie mylić z obecnie zatrudnionymi w MSZ niedoukami w gumofilcach), Putin by był i - jako gość zdecydowanie szczególny - miałby okazję powiedzieć kilka zdań, które analizowaliby wszyscy w świecie.
    Wtedy Trumpowi Dorian jako wymówka by nie wystarczył .

  • ochujek

    Oceniono 20 razy 6

    Nasi też piszą historię na nowo. Gdzie tylko się da wciskają kit o doniosłej roli Kaczyńskich, pojawia się coraz więcej kombatantów. Po pedofilskich skandalach trochę przystopowali z Wojtyłą. Ten Polakiem nie był, jego matka była Ukrainką.

  • pumpernik

    Oceniono 13 razy 5

    Rosja w wojnie nie brała udziału, bo przecież walczyli naziści z antynazistami.
    A Berlin to podobno zdobyli Żołnierze Wyklęci.

  • prezydent_duppa

    Oceniono 11 razy 5

    Pakt Ribbentrop-Mołotow zawarli Hitler ze Stalinem w swoim własnym interesie. Skamłanie kopniętego psa że był przeciwko nam jest żenujące. Jak laliśmy Stalina pod Lwowem 20 lat wcześniej nie było słychać żeby skamłał z tego powodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX