Sławomir Neumann o TVP Info: Z idiotycznych wynurzeń tzw. informatora robią nagonkę na ludzi

Od kilku dni media publiczne zajmują się tzw. "aferą Neumanna". - Na podstawie idiotycznych wynurzeń tzw. informatora, media publiczne robią nagonkę na ludzi. To może spotkać każdego - komentował w Poranku Radia TOK FM Sławomir Neumann.

Portal TVP Info poinformował w poniedziałek, że Sławomir Neumann miał przyjmować korzyści majątkowe w postaci mebli od firmy spod Starogardu Gdańskiego. Według nieoficjalnych informacji chodzić może o meble o wartości nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Obecny szef klubu PO-KO miał także lobbować w PZU, by wypłacono 10-milionowe odszkodowanie wspomnianej firmie meblarskiej, która uległa spaleniu w 2015 r.

Sławomir Neumann w Poranku Radia TOK FM ocenił, że zarzuty są "kłamliwe" i jest to jeden z "elementów działania ministra Zbigniewa Ziobry". -  Ktoś w prokuraturze opowiada jakieś absurdalne rzeczy. Oni wszczynają śledztwo. Na podstawie jakieś idiotycznych wynurzeń tzw. informatora media publiczne robią nagonkę na ludzi -  uważa. - Jeśli ktoś insynuuje, że meble, które kupiłem w 2011 roku, na które prokurator ma faktury, to mogła być korzyść majątkowa w 2015 roku, to znaczy, że ktoś ciężko upadł na głowę - dodał w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Zdaniem Neumanna ataki wynikać mogą z tego, że jest szefem klubu PO-KO. - Dość ważną osobą. Atakuje się tych, których się być może boi - mówił poseł. I w ostrych słowach skrytykował model współpracy ośrodków władzy z mediami publicznymi. - Politycznie usłużni prokuratorzy i agenci, na zlecenie swoich mocodawców z rządu, przesyłają do mediów publicznych jakieś wycinkowe materiały, żeby oni oczerniali ludzi - ocenił szef klubu PO-KO i dodał, że w taki sposób każdy może być w Polsce zaatakowany. Podkreślił również, że trzeba z takimi procederami walczyć. 

Jak zaznaczył, skierował na "drogę prawną" sprawę przeciwko szefowi portalu TVP Info Samuelowi Pereirze. - Poszły pisma procesowe. W przypadku kłamstw i oczerniania będę kierował sprawę do sądu. Nie można pozwolić na takie chamstwo. Kłamstwo, pomówienie nie może stać się narzędziem polityki - wyjaśniał.

"Radziłbym zachować więcej spokoju"

Karolina Lewicka pytała swojego gościa o to, że wielu działaczy Platformy Obywatelskiej nie jest do końca zadowolonych z kształtu list do Sejmu i Senatu. Jako przykład podała, wieloletnią posłankę tej partii Elżbietę Radziszewską, która zrezygnowała z kandydowania, bo "standardy przy tworzeniu list w jej okręgu daleko odbiegały od tych, których według niej w polityce powinno się przestrzegać". Sławomir Neumann stanowczo odrzucał takie oskarżenia. Jak mówił, jego ugrupowanie stara się składać "najlepsze możliwe listy", jednak obecność na nich i działaczy PO, Nowoczesnej, Zielonych czy samorządowców, może w niektórych miejscach "powodować napięcia".  - Wierzę jednak, że to się dobrze skończy. Radziłbym zachować więcej spokoju - mówił.

Karolina Lewicka przypomniała, że w Warszawie na start do Senatu zdecydował się lider Obywateli RP, Paweł Kasprzak. Będzie rywalizował o mandat między innymi z Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, byłym politykiem PiS, który znalazł się w tym roku na liście Koalicji Obywatelskiej. Sławomir Neumann mówił, że Kasprzak nie "zgłaszał się w sprawie kandydowania". - Jednak mam nadzieję, że po tym medialnym zamieszaniu, pan Kasprzak podejmie bardzo odpowiedzialną decyzję niewystawiania kandydatów i niekonkurowania w okręgach, gdzie są już kandydaci opozycji. Jeżeli Kasprzak przez cztery lata blokował PiS, to byłoby dziwne, że na koniec tej drogi pomagałby Prawu i Sprawiedliwości - podkreślał polityk PO. 

Dziennikarka TOK FM zwróciła uwagę na to,  że pojawiają się głosy mówiące, iż na kształt list wyborczych KO miała wpływ ambicja Grzegorza Schetyny, który niezależnie od wyniku wyborów chce kierować Platformą Obywatelską. - Dzisiaj skupiamy się na tym, żeby wygrać wybory w październiku. Jeżeli wygramy i Schetyna zostanie premierem, to jego polityczna przyszłość poszybuje w górę. Jeżeli te wybory przegra, to wtedy wszyscy członkowie PO będą głosować, kilkadziesiąt tysięcy osób, a nie tylko 100 czy 200 posłów - odpowiadał. 

Dlaczego należy natychmiast rozdzielić funkcję Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, które obecni pełni Zbigniew Ziobro? W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (6)
Sławomir Neumann w Poranku Radia TOK FM
Zaloguj się
  • tomek160452

    0

    "biedny" neumann

  • mgrstepien

    Oceniono 1 raz -1

    Nie oddał sprawy do sądu? No to wszystko jasne.

  • malpa-z-paryza

    Oceniono 1 raz -1

    co za aparatczyk.. spadaj panie Neumann.

  • krytek-7

    Oceniono 6 razy -4

    Nastepny co sie odgraza,ze odda sprawe do sadu.Tu sie nie ma co odgrazac,tylko dzialac.W innym przypadku stajecie sie zalosni.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 8 razy -6

    Miejy nadzieje ze w drugiej kadencji uda sie zrealizowc proogram cela+ i pozbedziemy sie z przestrzenii publicznej tego typu osobnikow. Wart przypominac iz obecny lider totalnej spotykal sie z mafia hazardowa na cmentarzu i przeciez to mediom nie przeszkadza w lansowaniu jego osoby.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX