"Tak naprawdę Niemcy uratowały rangę obchodów w Polsce". PiS odejdzie od antyniemieckiej retoryki?

- Okazało się, że na przyjaciół można liczyć w trudnej sytuacji. Wszyscy szykowali się na wizytę Donalda Trumpa, a obchody w Warszawie staną się nieoczekiwanie dobrym przykładem relacji polsko-niemieckich - komentował w TOK FM Paweł Kowal. Warto pamiętać, że to właśnie Niemcy mają najsilniejszą delegację na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Niemcy na obchodach reprezentują prezydent  Frank-Walter Steinmeier i kanclerz Angela Merkel. Niemiecki prezydent podczas przemówienia w Wieluniu powiedział po polsku:  Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń, chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii i proszę o przebaczenie.

- Steinmeier powiedział, mi to się wydawało najważniejsze, że on jest za tym, by pamięci o wojnie nie zamykać, żeby pamięć trwała. I rozbił argument, który w Polsce się często pojawia, że Niemcom chodzi o to, by przerwać pamięć o wojnie -  komentował były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Kowal.

Zdaniem gościa Daniela Passenta po obchodach 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej trudno będzie wrócić do antyniemieckiej narracji. A była obecna nie tylko w wypowiedziach polityków rządzących.  Poseł Arkadiusz Mularczyk, przypomnijmy,  od kilku lat pracuje nad raportem, dotyczącym należnych Polsce reparacji wojennych.  Mieliśmy też wielokrotnie w mediach prorządowych, okładki czy materiały o wydźwięku antyniemieckim. 

– Trudno będzie rozbujać to, co było  pewną zmorą ostatnich lat, czyli wracające falami nastroje antyniemieckie – uważa prof. Kowal, który jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej do Sejmu.

Były wiceszef MSZ zwrócił uwagę, że niemiecka delegacja na dzisiejsze obchody jest bez wątpienia najmocniejsza.  - Okazało się, że w trudnej sytuacji na przyjaciół można liczyć. Wszyscy szykowali się na wizytę Donalda Trumpa, wszystko było trochę inaczej sprofilowane. A postawa  prezydenta Steinmeiera i kanclerz Merkel spowodują, że te obchody staną się nieoczekiwanie dobrym przykładem relacji polsko-niemieckich – ocenił. I dodał, że widoczna jest nie tylko nieobecność prezydenta USA, którego zastępuje wiceprezydent Mike Pence, ale też brak liderów Francji i Wielkiej Brytanii.

- Tak naprawdę Niemcy uratowały rangę tych obchodów – podkreślił Paweł Kowal. 

"Na znak wstydu i bólu" wszystkie niemieckie placówki dyplomatyczne opuściły flagi do połowy masztu - poinformował dziś, w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel.

Donald Trump odwołał swoją wizytę w Warszawie w czwartek wieczorem. Ale zapowiedział, że z odwiedzenia naszego kraju nie rezygnuje. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski zapewnił, że do wizyty dojdzie jeszcze w tym roku. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (85)
80. rocznica wybuchu II wojny światowej. "Tak naprawdę Niemcy uratowały rangę obchodów w Polsce"
Zaloguj się
  • freud1

    Oceniono 16 razy 8

    Juz po raz wtory RFN ratuje doope wielkiej wolski katolskiej, lidera regionu i centrum miedzymorza (pamietacie zadyme po wypowiedzi matolusza o zydowskich i polskich sprawcach holocaustu i odpowiedz MERKEL?).

    Jak sie czujecie milosnicy naczelnika? Zostaliscie wydymani przez trampka, a uratowani przez Niemcow, ktorzy po raz kolejny przyjezdzaja do nas nie jako najpoteznieszy kraj UE, na ktorym stoi wolska gospodarka, ale jako wyprobowani przyjaciele, gotowi na to, aby po raz kolejny zostac przeczolgani i upokorzeni przez plugawa zmiane.

  • sztucznypolak

    Oceniono 12 razy 6

    PiSowscy partacze nic nie potrafia!
    Nawet zirganizowanie tak waznej dla Europy rocznicy im sie rozlazlo.

  • andrzej2310

    Oceniono 5 razy 5

    Niemcy to obecnie najważniejszy sojusznik Polski w Europie. I partner gospodarczy. Warto tego nie popsuć, panie Waszczykowski....

  • janek-007

    Oceniono 15 razy 5

    Kowal ma racje. Ładny gest ze strony Kanclerz A. Merkel i Prezydenta Steinmeiera.

  • zyks

    Oceniono 4 razy 4

    Przecież zorganizowana grupa przestępcza, jak każdy gangster, interpretuje uprzejmy gest w swoją stronę jako dowód słabości, więc odpowiada wzmożoną agresją. Za tydzień prezes spuści Mularczyka ze smyczy. Cóż, wybory, panie dziejku, wybory! Jak się posiadło władzę, to trza ją trzymać za gardło, każdy chwyt dozwolony.

  • state77

    Oceniono 10 razy 4

    Skandalem jest ustawienie trybuny honorowej TYŁEM do Grobu Nieznanego Żołnierza. No ale przecież musiała stać frontem do smoleńskich schodów.

  • korcia2000

    Oceniono 3 razy 3

    Może i dojdzie do wizyty Trumpa ale po wyborach. Prezydent zorientował się, że PiS traktuje jego wizytę jako reklamę przedwyborczą swej formacji.

  • czarna_zoska

    Oceniono 11 razy 3

    Pisiory i tak robią dobrą minę do złej gry.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX