Prof. Środa: Chamski margines przeniósł się do mainstreamu i znajduje naśladowców wśród polityków

- W życiu publicznym trwa jakiś wyścig na chamstwo i spektakularne okazywanie nienawiści. Poczucia wstydu już nie ma - mówiła w TOK FM prof. Magdalena Środa.

Prof. Magdalena Środa (Instytut Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego) przekonywała, że życie publiczne w Polsce w zasadzie pozbawione jest etyki. Jak mówiła, paradoksalnie widać to na przykładzie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. - Kiedy została wysunięta na pierwszy polityczny front, to wszyscy podkreślali, że posiada atrybuty - które powinny być niewidoczne, bo są oczywiste - jak grzeczność, tolerancja czy szacunek do rozmówców. To jest dowód na upadek etyki, bo elementarne cechy moralne i obyczajowe stają się czymś niezwykłym i wręcz heroicznym - mówiła prof. Środa. Jak dodała, Małgorzata Kidawa-Błońska wiele na tym wygrywa.

Brak podstaw etycznych w szkole

Zdaniem filozofki i etyczki, w Polsce trwa w zasadzie "wyścig na chamstwo i spektakularne okazywanie nienawiści". Jej zdaniem wynika to z tego, że ten temat stał się "nośny medialne". - Dawno temu działały takie mechanizmy, jak honor, godność czy przede wszystkim poczucie wstydu. Teraz tego nie ma - oceniła prof. Środa. Jak tłumaczyła, obecnie polityk złapany na przestępstwie, kłamstwie czy niedotrzymaniu obietnicy, nie będzie się wstydził. - Też się nie wycofa. To jest teraz powód do dumy. Obowiązuje narracja, że teraz mnie złapali, jutro ciebie, a pojutrze kogoś innego. Politycy deklarują, że zrobili coś niegodziwego, ale "prawo tego nie zabrania", a oni "sumienia mają czyste". Standardy obumarły - tłumaczyła prof. Magdalena Środa.

Dodała, że dawniej w życiu publicznym obowiązywały zasady tolerancji i wzajemnego szacunku. - A teraz chamski margines przeniósł się do mainstreamu i nawet znajduje wiele naśladowców w elitach opiniotwórczy i politycznych - mówiła Środa.

Według prof. Środy, w szkołach brakuje nauki etycznych postaw. - Panuje przekonanie, że to powinno wynosić się z domu. Jeżeli ktoś będzie uczciwy w domu, to zostanie uczciwym biznesmenem czy urzędnikiem. Otóż nie. W domu większość relacji oparta jest na miłości, trosce i wybaczaniu. Jeżeli domowe relacje etyczne przeniesiemy wprost do sfery publicznej, to mamy nepotyzm czy republikę kolesi. Sprawiedliwości, bezstronności czy reguł społeczeństwa obywatelskiego można się nauczyć. Wychowanie obywatelskie nie powinno polegać na nauce tego, ilu jest posłów w Sejmie, tylko na wpajaniu określonych zaangażowań społecznych - wyjaśniła prof. Magdalena Środa.

Zerowa znajomość etyki chrześcijańskiej

Środa mówiła, że choć w Polsce panuje przekonanie, że jedynie słuszna jest etyka chrześcijańska, to młodzież w szkole nic o niej nie wie. - Znajomość Biblii i etyki chrześcijańskiej jest zerowa. W każdej grupie wiekowej. Gdy pytam swoich studentów, co robią na katechezie, to ci odpowiadają, że: wolałaby pani nie wiedzieć. Po mniej więcej 900 godzinach lekcyjnych katechezy, człowiek opuszcza szkołę bez żadnej wiedzy o religii, którą wyznaje, nie mówiąc już o nauce postaw, takich jak chociażby życzliwość wobec bliźnich. Uczą się za to, że homoseksualizm i aborcja są złe oraz robią dużo rysunków - podsumowywała gorzko prof. Środa.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (71)
Prof. Środa: Chamski margines przeniósł się do mainstreamu i znajduje naśladowców wśród polityków
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 26 razy 14

    "Według prof. Środy, w szkołach brakuje nauki etycznych postaw."- ale jest religia. Gdybyż jeszcze na niej wpajano stosowanie dekalogu, byłoby pół biedy. A płacimy kk za klepanie modlitw (zakuć, zaliczyć, zapomnieć) i kolorowanie obrazków godnych z kalendarzem liturgicznym.

    Kultura polityczna to coś, co w naszym kraju zanikło, bo jak zwykle przykład idzie z góry. "Małpa w czerwonym". "mordy zdradzieckie" to początek, pozwolenie na taką narrację. Rozmowy sprzed budki z piwem przeniosły się do wysokich urzędów.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 14 razy 12

    Od samego początku to piszę: jeżeli ma być w szkole etyka, to dla wszystkich i to obowiązkowo, a dla katolików przede wszystkim.
    Religia uczy tego ile diabłów może się zmieścić na czubku igły, albo ile trzeba dać na tacę.
    O etyce, poza swoiście pojmowanym tzw. szóstym przykazaniem.
    Taka Wolska!

  • maaac

    Oceniono 16 razy 12

    >Gdy pytam swoich studentów, co robią na katechezie, to ci odpowiadają, że: wolałaby pani nie wiedzieć. Po mniej więcej 900 godzinach lekcyjnych katechezy, człowiek opuszcza szkołę bez żadnej wiedzy o religii, którą wyznaje, nie mówiąc już o nauce postaw, takich jak chociażby życzliwość wobec bliźnich. Uczą się za to, że homoseksualizm i aborcja są złe oraz robią dużo rysunków <
    Niestety to prawda. Tym tragiczniejsza gdy jako nie kształcony teolog słyszę, że ksiądz w kościele raczej Biblii w rękach nie miał. I nie chodzi to ideologię ale proste i sprawdzalne fakty na temat jej treści.

  • elq_1

    Oceniono 15 razy 11

    Komentarze tutaj są żywym dowodem na prawdę słów Pani Profesor!

  • markowski222

    Oceniono 13 razy 11

    Akurat w tych sprawach Środa ma 100% racji

  • zb.piswon

    Oceniono 15 razy 11

    Kaczyńskiego za słowa o cywilizowaniu dziennikarzy powinno się po prostu wziąć za mordę i zawlec do psychiatryka. Koniec kropka.

  • miw.d

    Oceniono 12 razy 6

    Wszyscy wiemy, że prawica jest bardzo ale to bardzo wrażliwa. Wszyscy wokół ją krzywdzą, rugają, besztają.
    No jak żyć!!!! Może lżej by jej się żyło i reszcie z nią, gdyby odstawiła do kąta te kłonice, którymi tak wymachuje
    idąc przez życie i może przestała nimi walić na oślep i między oczy każdego, kto śmie nie podzielać jej "jedynie słusznych" poglądów. Natomiast mogłaby się zająć na przykład pracą u podstaw taką jak np. rozmowy
    wychowawcze z księżmi o tym, jak kościelni pedofile niszczą KK, albo o nadmiernym bogaceniu się, wydzieraniu
    każdego grosza z kieszeni wiernych /to pal licho/, a także z Kasy państwowej, czyli naszych podatków.
    albo o tym, jak nauczać religii w salkach katechetycznych, żeby te lekcje przynosiły jak najwięcej pożytków
    dla wspólnoty KK, a także dla całego kraju itp. itd. Jest tej roboty trochę.

  • 1moco2

    Oceniono 18 razy 4

    Pani Środa - ale i inne osoby - zauważyła jakość merytoryczną i kulturalną posłów w sejmie pierwszej kadencji. Ja przypomnę, że w tamtym sejmie 65% miejsc zajmowali posłowie z listy PZPR, a 35% ze zdjęć z panem Wałęsą. To dopiero tzw. demokracja bezprzymiotnikowa wprowadziła tam hołotę.

  • zsm-5

    Oceniono 13 razy 3

    Szanowna Pani Profesor, może zacznijmy od wychowania pracowników UW - niekoniecznie tolerując "sałatkową" inteligencję w tak renomowanej uczelni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX