Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości szły "na cele wyborcze"? Opozycja chce dymisji ministra

Opozycja apeluje o dymisję Michała Wosia - obecnego ministra do spraw pomocy humanitarnej, a wcześniej wiceministra sprawiedliwości odpowiedzialnego m.in. za nadzór nad Funduszem Sprawiedliwości.

Fundusz Sprawiedliwości to pieniądze, które powinny być przekazywane na pomoc ofiarom przestępstw i ich bliskim czy też na wsparcie osób wychodzących z więzienia. Dysponentem funduszu jest Ministerstwo Sprawiedliwości, w ubiegłym roku jego wartość wynosiła około 200 mln zł. Jak wskazała niedawno Najwyższa Izba Kontroli, znaczna część tej kwoty (85 proc.) miała być wydawana w sposób niegospodarny. W tym między innymi na rzecz organizacji zakładanych przez osoby związane z obecną władzą.

Poza tym, 25 milionów złotych trafiło na przykład do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a 7 milionów złotych do jednego z toruńskich profesorów, który później wystąpił w rządowym spocie chwalącym program "500 plus".

Wątpliwości kontrolerów NIK dotyczyły też m.in. kamizelek odblaskowych z logo Funduszu Sprawiedliwości. Na ten projekt Fundacja Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia dostała z aż 24 mln 123 tys. złotych. Ponadto - jak ujawniła ostatnio telewizja TVN24 - część środków Fundusz Sprawiedliwości miała trafiać do Raciborza - rodzinnego miasta ministra Michała Wosia i przy okazji jego okręgu wyborczego. 1,1 miliona złotych dotacji otrzymać miała m.in. Państwowa Szkoła Zawodowa w Raciborzu.

Opozycja chce dymisji Michała Wosia

Opozycja domaga się odwołania Wosia, który jako wiceszef resortu Zbigniewa Ziobry sprawował nadzór nad Funduszem Sprawiedliwości. I choć obecnie w rządzie pełni już inną funkcję (jest ministrem ds. pomocy humanitarnej), to i tak - zdaniem polityków PO - powinien ponieść konsekwencje.

- Mamy poważne wątpliwości, czy te środki nie są wykorzystywane w celach wyborczych - stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba.

Przypomnijmy, Woś to jeden z najmłodszych ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego. Ma 28 lat, startuje do Sejmu jako "dwójka" z Rybnika.

Ziobro o Funduszu Sprawiedliwości: Dobry owoc pracy

O działanie powołanego przez ministerstwo Fundusz Sprawiedliwości pytany był w środę szef resortu Zbigniew Ziobro. Zapewnił, że jest bardzo zadowolony z jego funkcjonowania. Wskazał nawet, iż fundusz jest "jednym z dobrych owoców jego pracy". - Ile środków na osoby pokrzywdzone było przekazywanych w okresie rządów PO, a ile jest teraz? W okresie PO to było 15, góra 20 mln zł. A w zeszłym roku na bezpośrednią pomoc dla osób pokrzywdzonych, poprzez pomoc psychologiczną, prawną i inne tego rodzaju formy, to była kwota, o ile dobrze pamiętam, ponad 65 mln zł - tłumaczył Ziobro.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości szły "na cele wyborcze"? Opozycja chce dymisji ministra
Zaloguj się
  • rbik53

    Oceniono 2 razy -2

    .
    taaaa…. to ofiary …..
    najpierw przestępstw,
    potem PiSu….
    .
    Za komuny wszechwładny prezes Radiokomitetu wziął do domu magnetowid i telewizor (chyba kolorowy) i poleciał ze stanowiska na zbity pysk. Ale gdzie tam Staremu Pierdziochowi i tej całej jego oranżerii równać do standardów komunistów...
    .

  • marudna.maruda

    Oceniono 2 razy -2

    W komórce humanitarnej też taki gospodarny?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX