Socjolog tłumaczy, co pomogło PiS wygrać wybory: Uznali wyborców, takimi, jakimi są

Zdaniem socjologa dra. hab. Piotra Kulasa PiS dużo lepiej niż KO odczytał potrzeby wyborców. Nie próbował ich wychowywać, ale uznał takimi, jakimi są. - Nie musicie do niczego aspirować. Nie musicie nikogo udawać, nie musicie nikogo naśladować, żadnej inteligencji. Bądźcie takimi Polakami, jakimi jesteście - wymieniał gość TOK FM.

Według dr hab. Piotra Kulasa, socjologa z Wydziału Artes Liberales UW, warto przyjrzeć się poparciu dla ugrupowań, które weszły do nowego parlamentu, ze względu na poziom wykształcenia ich wyborców.
- Ludzie, którzy są specjalistami, mają wyższe wykształcenie, poparli siłę centrową, Koalicję Obywatelską. Osoby z wykształceniem podstawowym, średnim, czy bez wykształcenia, poparły partię rządzącą. W tym sensie istnieje pewnie jakiś spór klasowy pomiędzy osobami, które są wykształcone, a tymi, którzy wykształcenia nie posiadają - wyjaśniał. 

Elity nie szanują innych?

Zdaniem gościa Cezarego Łasiczki problemem, którego nie dostrzegła lub nie wykorzystała część polskich elit, był odczuwany przez osoby mniej wykształcone brak uznania. Jak zaznaczył dr hab. Kulas, na tym polu PiS w dużym stopniu wygrywa z KO. - Ci, którzy wygrywają w PiS, to też są inteligenci. Ale elementem, który bardzo mocno trafia do ich wyborców, jest uznanie dla tych, którzy nie mają wykształcenia i zawodów, które kiedyś były uznane za inteligenckie, a dzisiaj są uznane za wykształcenie charakterystyczne dla klasy średniej - wyjaśniał.

Socjolog tłumaczył, że chodzi o uznanie, o to, że wyborca nie musi starać się być kimś innym. - Nie musisz się starać bardziej. To, kim jesteś, jaki wykonujesz zawód, jakie masz poglądy, gdzie mieszkasz, za to cię uznajemy, za to ofiarujemy ci nasz szacunek. Wydaje mi się, że ze strony tzw. elity inteligenckiej płynie odwrotny przekaz - stwierdził gość TOK FM oraz dodał, że wynika to m.in. z braku rozpoznania potrzeb wyborców.

Zdaniem dr Kulasa problemem nie jest zdobycie wykształcenia, ale wyrobienie sobie pewnych preferencji, smaku, wyborów kulturowych, nawiązujących do sposobu bycia dawnej inteligencji.
- Niestety czasem ci, którzy je posiadają, gardzą całą resztą. Myślą, że to jest bardzo często artykułowane wprost i bardzo źle odbierane - podkreślił. 

A na tym korzysta druga strona reprezentująca PiS. 

- Wykorzystują to do własnych celów. Problemem wyborczym w Polsce nie są dzisiaj kwestie ekonomiczne, 500 plus i inne rozwiązania socjalne formułowane przez partię rządzącą, ale pewnego rodzaju uznanie. Uznajemy was takimi, jakimi jesteście. Nie musicie do niczego aspirować. Nie musicie nikogo udawać, nie musicie nikogo naśladować, żadnej inteligencji. Bądźcie takimi Polakami, jakimi jesteście. Z tych małych miejscowości, z tych prowincji, z waszym często wykoślawionym językiem. To właśnie takimi, jacy jesteście, tacy jesteście naszymi wyborcami - wymieniał. 

PiS nie próbuje wychowywać Polaków, ich przeciwnicy owszem

Dr hab. Piotr Kulas zwrócił uwagę, że zarówno elity intelektualne stojące po stronie PiS, jak i opozycji "walczą między sobą i chcą zagospodarować wyobraźnię Polaków". Różnica polega jednak na tym, że partia rządząca uznaje Polaków takimi, jakimi są, natomiast druga strona, także mainstreamowe media, próbują Polaków wychowywać. 

- Mówią, co robią niewłaściwie, co powinni robić lepiej. Że nie rozumieją demokracji, że to są potomkowie pańszczyźnianych chłopów, że nie potrafią zachować się nad morzem, grodzą się. To przecież druga strona obserwuje, widzi to dokładnie, myśli sobie co tak naprawdę te elity o nas myślą. Jaki wyborcy mają mieć powód zagłosować na te elity, skoro one mają takie sobie o nich zdanie - wyjaśniał gość TOK FM. 

Zdaniem socjologa, strona przeciwna PiS formułuje inny niż partia Jarosława Kaczyńskiego przekaz, który odczytywany jest jako pogarda, tymi, którzy korzystają z 500 plus. - Ludzie nie są na tyle głupi, żeby tego nie odczytywać i nie wiedzieć, na kogo mają zagłosować. Skoro tych nie możemy naśladować, ta przepaść między nami a nimi jest taka duża, a jest podmiot, który uznaje nas takimi, jakimi jesteśmy, to głosujemy na tych ludzi - mówił.

Dzięki aplikacji TOK FM rozmowy posłuchasz także na telefonie. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Socjolog tłumaczy, co pomogło PiS wygrać wybory: Uznali wyborców, takimi jakimi są
Zaloguj się
  • szpung

    Oceniono 2 razy 2

    Problem jak wiadomo dotyczy glownie Tczewa, to na tyle zartow. Jesli chodzi o meritum sprawy to rzeczywiscie jestesmy centrochadecja, ktora rozumie pojecie ordoekonomii i rozumie rowniez jakim zagrozenbiem byl neoliberalizm dla fundamentow wolnego swiata. Wychdzac z przeslanek chrzescijanskich akceptujemy swiat takim jakim on jest, dobrze rozumiejac, iz proba jego zmiany moze oznaczac jego koniec. Dopuszczamy mozliwosc poprawy tego swiata, ale rozumiemy, iz jest nienaprawialny ludzka moca. Wszelkie proby zmiany czlowieka uznajemy za niebezpieczne, a jedyne co mozemy uczynic celem poprawy tego swiata to wprowadzenie mechanizmow ktore spowoduja, iz z wlasnej wolnej woli czlowiek opowie sie za dobrem. Tym wlasnie jest np. 500+ pomoc dla rodzin zacheta do posiadania dzieci i odrzuceniem z wlasnej woli zla jakim jest aborcja. Nie lekajcie sie miec dzieci mowimy, bo to najpiekniejszy dar zycia jaki przynosci stworca. Nikt nikogo do nczego nie przymusza jednak wyznaczamy panstwu role pozytywnego stymulatora postaw ludzkich.
    Neoliberalizm zakladajcy czysta interpretacje prawa blizszy jest cywilizacji bizantynsko wschodniej, swiecie lacinskim prawo nie stoi przed czlowiekiem a jest jedynie koniecznoscia tego swiata majaca regulowac stosunki spoleczne, a zrodlem jego powinna byc milosc do czlowieka w calej jego ulomnosci i duchowej smerci ktora spotkala go w raju..

  • antypalikot2

    Oceniono 1 raz 1

    Czy wyborcy PO w postaci ludzi z wyższym wykształceniem typu kulturoznawstwo na wyższej szkole w koziej wólce na podbudowie gimnazjum to jest elita???? Tacy ludzie prawią frazesy zasłyszane w tvn i tok fm uważając się za światłych światowców.... Ogromna liczba młodych, wykształconych z wielkich miast to właśnie takie towarzystwo......

  • przyganiacz

    Oceniono 1 raz 1

    Socjolog tłumaczy, co pomogło PiS wygrać wybory: Uznali wyborców, takimi, jakimi są

    Wystarczy mianować pospolite, ledwie gramotne głąby na swoją ELYTĘ. Każdy lubi być połaskotany...

  • ostjan

    0

    Pan naukowiec zmanipulował. Nikt z elit KO nie twierdził, że wyborcy to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, itd, itd To stwierdzili naukowcy, socjologowie i mieli rację. PiS nie tyle przyjął wyborców takimi jacy są, co nobilitował ich braki, brak wiedzy, brak ogłady i zwykłe prostactwo. Wyniósł na piedestał, wmówił im ich wyjątkowość. Prostaczkowie dali się oszukać i mamy efekty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX