Klaudia Jachira zapowiada kroki prawne przeciwko TVP. "Mam przygotowane pismo za słowa o 'wynajętej zdzirze'"

W nowej kadencji youtuberka Klaudia Jachira będzie posłanką. Czy zrezygnuje z udostępniania kontrowersyjnych filmów? - Jeśli poczuję, że nie da się w inny sposób czegoś skomentować niż za pomocą ironii i satyry, to wrócę do tych środków, ale jeśli nie będzie takiej potrzeby, to nie. Chcę poruszać ważne tematy w moich filmach - mówi w rozmowie z TOK FM.

Klaudia Jachira startowała do Sejmu z 13. miejsca na warszawskiej liście Koalicji Obywatelskiej. Zagłosowało na nią 6 343 osoby, co dało jej ósmy wynik na liście i mandat posłanki, bo KO ze stolicy wprowadziła łącznie dziewięciu przedstawicieli. Jachira zdobyła więcej głosów niż chociażby wieloletni przewodniczący klubu PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski (z miejsca nr 5 - 3 768 głosów) czy szef stołecznych struktur Nowoczesnej Sławomir Potapowicz (z miejsca nr 8 - 2 347 głosy). 

- To przede wszystkim efekt mojej ciężkiej pracy i intensywnej kampanii, zarówno teraz, przez te dwa miesiące, ale tak naprawdę, na swój sposób, przez całe cztery lata - mówi TOK FM Jachira. Przekonuje, że agitację prowadziła nie tylko w sieci, ale także na ulicach, rozmawiając z ludźmi. - I to było nawet milsze niż internet! - ekscytuje się. - Nawet, jak odbywał się na mnie ten zmasowany atak, to może jedna czy dwie osoby wykrzyczały jakieś przekleństwa, a 15 kolejnych mówiło, że trzymają kciuki i będą na mnie głosować. To było super - mówi. Podkreśla, że jest wdzięczna warszawiakom za tak miłe przyjęcie, bo - przypomnijmy - Jachira pochodzi z Wrocławia i to stamtąd cztery lata temu kandydowała do Sejmu (z list Nowoczesnej).

Klaudia Jachira zapowiada kroki prawne przeciwko TVP

Od pierwszych dni kampanii Klaudia Jachira była jedną z głównych bohaterek telewizji publicznej i prawicowych mediów. Wypominano jej m.in. kontrowersyjne nagrania, w których wyśmiewała działania obozu rządzącego i za wszelką cenę starano się z niej zrobić czołową twarz Platformy Obywatelskiej.

W rozmowie z TOK FM nowa posłanka przekonuje, że ataków na nią w mediach rządowych było tak wiele, że gdyby chciała zajmować się nimi na bieżąco, to nie miałaby czasu na nic innego. - Teraz na spokojnie się tym zajmę i na pewno pociągnę do odpowiedzialności osoby, które opowiadały za te materiały - zapowiada. Dodaje, że "ma już przygotowane pismo m.in. jeśli chodzi o słowa Jana Pietrzaka o 'wynajętej zdzirze'".

Pozostaje jednak pytanie, czy - wbrew pozorom - telewizja publiczna nie przysłużyła się jednak do dobrego wyniku Jachiry, robiąc jej pewnego rodzaju darmową reklamę. - Widziałam wpis na Twitterze, że powinnam wysłać kwiaty panu Kurskiemu - mówi nowa posłanka. I przyznaje, że zdarzają się osoby, które przyznawały, że wiele o niej słyszały w TVP i były ciekawe, jaka jest naprawdę. 

Klaudii Jachirze w czasie kampanii obrywało się nie tylko ze strony prorządowych mediów. Od czasu do czasu krytycznie wypowiadali się o niej także politycy Koalicji Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska otwarcie skrytykowała kandydatkę za akcję zorganizowaną przy okazji Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Jachira udostępniła wtedy zdjęcie, na którym znajdowała się wraz z dwoma innymi osobami trzymającymi transparent z napisem: "Bób, Hummus, Włoszczyzna, Vege", w tle widać natomiast było fragment pomnika z napisem "Bóg Honor Ojczyzna". - Uważam, że takie zachowania nie powinny mieć miejsca. Wiem, że pani Jachira przeprosiła, ale moim zdaniem nikt z nas, nikt z kandydatów na posłów i senatorów nie ma prawa się tak zachowywać - mówiła Kidawa-Błońska.

- Cieszę się, że nie poddałam się tej presji. Od początku mówiłam, że to nie politycy będą decydować o tym, czy mogę mieć mandat, ale wyborcy. A oni pokazali, że moja kampania była dobra i zaufali mi - mówi nam Klaudia Jachira. 

Koniec satyrycznych filmów na YouTube?

Nowa posłanka, dopytywana o to, czym chciałaby się zajmować w Sejmie i w jakich komisjach pracować, odpowiada, że te sprawy muszą być precyzyjnie dogadane wewnątrz klubu poselskiego. Informuje jednak, że chce działać m.in. na rzecz ochrony środowiska, edukacji czy przedsiębiorców, którym, po podniesieniu płacy minimalnej przez PiS, wieszczy "ekonomiczną katastrofę".

Pytana, czy zrezygnuje ze swoim kontrowersyjnych nagrań - odpowiada, że jeszcze nie wie. - Na pewno będę wrzucać filmy, ale pewnie trochę inne, na przykład z mównicy sejmowej - stwierdza.

A co z satyrycznym wyśmiewaniem się z działań władzy? - Jeśli poczuję, że nie da się w inny sposób czegoś skomentować niż za pomocą ironii i satyry, to wrócę do tych środków, ale jeśli nie będzie takiej potrzeby, to nie. Chcę poruszać ważne tematy w moich filmach - podsumowuje.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Klaudia Jachira zapowiada kroki prawne przeciwko TVP. "Mam przygotowane pismo za słowa o 'wynajętej zdzirze'"
Zaloguj się
  • miloz1

    Oceniono 3 razy 3

    Szydzić to my, a nie z nas! Jeśli ktoś tego nie rozumie wolne sądy wytłumaczą.

  • jozef.ok

    Oceniono 1 raz 1

    Nie lubię ździr. Ale są tacy, którzy na nią zagłosowali. Będzie robić chlew w sejmie...

  • oko2009

    Oceniono 9 razy 1

    I oby tak dalej. Życzę Pani powodzenia.

  • chri-s48

    Oceniono 8 razy 0

    Życzę powodzenia w tępieniu polskich szkodników po prawicy, śmiechem, żartem i ironią w PiS-du.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 8 razy -2

    Ironi ha ha ha ha ha rzcztwisce wchodzimy w ere Gotham czlowieka smiechu a Pania Jachire zgodnie z ideologia gender widze w roli zenskiego Jokera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX