Marian Banaś wrócił do pracy. "Będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa NIK"

Marian Banaś wrócił do pracy - ustaliło Radio TOK FM. Prezes Najwyższej Izby Kontroli od 27 września przebywał na bezpłatnym urlopie. Po południu NIK ma wydać oświadczenie w imieniu Mariana Banasia.

Marian Banaś przekazał dziś Polskiej Agencji Prasowej swoje oświadczenie. "Deklaruję, że będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Stanowczo również oświadczam, że będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli jako naczelnego organu kontroli państwowej" – napisał prezes Najwyższej Izby Kontroli.  "Zmanipulowane i kłamliwe doniesienia medialne mające na celu zdyskredytowanie mojej osoby niewątpliwie stanowią formę zemsty tych środowisk, które w wyniku przeprowadzonej reformy służb skarbowych i celnych utraciły dotychczasowe wpływy na możliwość podejmowania najważniejszych decyzji w Rzeczypospolitej Polskiej" – czytamy w oświadczeniu.

Marian Banaś dodał, że pozostając wierny złożonej przysiędze, dochowa wierności postanowieniom Konstytucji, a powierzone mu obowiązki będzie wypełniał bezstronnie i z najwyższą starannością. 

Marian Banaś ucieka na urlop po ustaleniach reporterów TVN

Marian Banaś, prezes NIK, poszedł na bezpłatny urlop po publikacji materiału "Superwizjera" TVN. Dziennikarze ustalili w nim, że w należącej do Banasia kamienicy osoby związane z półświatkiem urządziły hotel z pokojami na godziny. 

W środę CBA zakończyło trwającą od 16 kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Mariana Banasia. Postępowanie obejmowało oświadczenia majątkowe złożone w latach 2015-2019 - poinformowano w lakonicznym komunikacie. Kontrola trwała od 16 kwietnia. "Pan Marian Banaś ma obecnie 7 dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli oświadczeń majątkowych. Do chwili zakończenia czynności CBA nie informuje o wynikach postępowania" - poinformowało CBA.

Kariera Banasia pod znakiem zapytania

Kariera Mariana Banasia jako szefa NIK stanęła pod znakiem zapytania po emisji materiału "Superwizjera" TVN 21 września. Wynikało z niego, że w kamienicy, która według informacji w księgach wieczystych należała do Banasia, działały osoby związane z przestępczym półświatkiem, wynajmujące pokoje na godziny. W dodatku nieruchomość trafiła do polityka w nietypowy sposób. Przekonywał, że otrzymał ją od żołnierza AK na mocy umowy o dożywocie.

Marian Banaś w oświadczeniu przesłanym PAP zaznaczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, a obecnie nie jest właścicielem tej nieruchomości. Jak dodał, "materiał odbiera jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia" nie tylko jego osoby, ale również kierowanych przez niego instytucji i zamierza skierować sprawę na drogę sądową.

Marian Banaś ministrem finansów - na chwilę. Czas na NIK

Marian Banaś na stanowisko prezesa NIK został wybrany 30 sierpnia 2019 roku. Za kandydaturą Banasia głosowało 234 posłów, a za kandydatem PO-KO, posłem Borysem Budką - 135. W momencie wyboru Marian Banaś był ministrem finansów. Stanowisko objął zaledwie kilka tygodni wcześniej, został powołany 4 czerwca. 

Marian Banaś ma 64 lata. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, ukończył też m.in. studia podyplomowe z zakresu religioznawstwa oraz z zakresu audytu wewnętrznego. Od połowy lat 70. angażował się w działalność opozycyjną: zajmował się kolportażem podziemnych wydawnictw, działał m.in. w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela i Konfederacji Polski Niepodległej. Marian Banaś za działalność w podziemnej "Solidarności" został skazany na trzy lata więzienia. 

Po 1989 roku m.in. doradzał ministrowi spraw wewnętrznych Antoniemu Macierewiczowi w okresie rządu Jana Olszewskiego. W Najwyższej Izbie Kontroli zaczął pracować w 1992, kiedy prezesem został Lech Kaczyński. Marian Banaś w NIK-u pracował do 2005 roku. Potem (do 2008 roku) był  podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów oraz  szefem Służby Celnej.

Na te stanowiska wrócił w 2015 roku, po wygraniu przez PiS wyborów. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (10)
Marian Banaś wrócił do pracy w NIK. Najwyższa Izba Kontroli wyda oświadczenie
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    Oceniono 1 raz 1

    Będzie się przeciwstawiał, bo kryształ bez skazy. No i fajnie. Teraz każdy kontrolowany przez NIK powie, że czerpał wzorce z prezesa.

  • kopandol

    Oceniono 1 raz 1

    A suweren klaszcze, oblizuje się obleśnie i czeka na więcej.
    Tfu......

  • getz54

    Oceniono 1 raz 1

    Banaś swoją decyzją wywołał u Kaczyńskiego kolejny stan przedzawałowy. Jak prezes będzie nadal fikał, to pancerny Maniek upubliczni wyniki kontroli NIK dotyczące przekrętów PiS, udowodnione przez Kwiatkowskiego. Mocne papiery ma Banaś na biurku. A wystarczyło byc tylko przyzwoitym panie Kaczyński, tylko tyle, i mógłby pan cieszyc się wyborczym zwycięstwem. Zdarza się.

  • gblo

    0

    Tym państewkiem rządzą ludzie , których interesy są podejrzane, szemrane i do końca nie wyjaśnione. To jest tylko to co wiadomo publicznie, a czego nie wiemy? Upolityczniona prokuratura, bałagan sądowniczy, łamanie konstytucji. Kpina w biały dzień, bananowa republika.

  • przyganiacz

    0

    Marian Banaś wrócił do pracy. "Będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa NIK"

    Temu typkowi potrzebna jest tzw. propozycja nie do odrzucenia od typków z którymi współpracował. Z załącznikiem
    w postaci nieżywej ryby...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX