Prof. Tomasz Grodzki wspólnym kandydatem opozycji na marszałka Senatu

Kandydatem opozycji na marszałka Senatu ma być prof. Tomasz Grodzki, senator Koalicji Obywatelskiej. Liderzy opozycyjnych partii ogłosili również nazwiska osób, które będą starać się o fotele wicemarszałków.

Kandydatura prof. Tomasza Grodzkiego miała zostać uzgodniona na koalicyjnym spotkaniu KO, Lewicy i PSL - informowała o tym, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem informacji, "Gazeta Wyborcza". 

Kandydatami na wicemarszałków mają być: Bogdan Borusewicz, Gabriela Morawska-Stanecka i Jan Filip Libicki.

Grodzki - pytany o to, kiedy dowiedział się o swojej nominacji - powiedział, że rozmowy na ten temat w gronie liderów opozycji toczyły się już od jakiegoś czasu. - W pewnym momencie wykrystalizowała się pewna pula nazwisk, wśród których było także moje. Ale to, jakie będzie rozstrzygnięcie, rozstrzygnęło się wczoraj wieczorem - mówił dziennikarzom.

Dopytywany o to, jakim chciałby być marszałkiem, przyznał krótko: "Jak najlepszym". - Ale mówiąc konkretnie, uważam, że w Senacie jest ogromny potencjał intelektualny. Chcę inspirować panie i panów senatorów do tego, żeby pokazać, że politykę w Polsce można uprawiać normalnie, przyzwoicie, w oparciu o merytoryczną debatę, mając jako wyznacznik dobro Polek i Polaków - powiedział Grodzki.

Prof. Grodzki był jednym z pierwszych senatorów, którzy ujawnili, że byli "sondowani" przez PiS. Partia rządząca chciała zaproponować mu tekę ministra zdrowia w zamian za poparcie obozu Zjednoczonej Prawicy w Senacie. 

Prof. Grodzki jest chirurgiem. Podczas kampanii do wyborów parlamentarnych typowana na premiera KO Małgorzata Kidawa-Błońska ogłosiła, że byłby w jej rządzie ministrem zdrowia. Wkrótce po wyborach, kiedy okazało się, że opozycja może cieszyć się niewielką przewagą w Senacie, Grodzki poinformował, że partia rządząca oferowała mu stanowisko ministra zdrowia. Jak zapewnił, odmówił bez żadnych wątpliwości. 

Senat. Kto wybierze marszałka?

Wybory do Senatu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, które zdobyło 48 mandatów. Partia Jarosława Kaczyńskiego nie ma jednak większości, choć za sprzyjającą PiS-owi uznawana jest także senatorka-elektka Lidia Staroń, która kandydowała jako niezależna. 

Większość w Senacie - choć bardzo kruchą - mają połączone siły opozycyjne, które posiadają 51 przedstawicieli. 43 mandaty zdobyli kandydaci Koalicji Obywatelskiej, 3 - PSL oraz 2 kandydaci startujący z listy SLD. Mandaty uzyskało także trzech kandydatów niezależnych: były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, były prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz oraz były sekretarz PO Stanisław Gawłowski. Można się spodziewać, że będą oni sprzyjali opozycji. 

Opozycja ma więc szansę na swojego marszałka wyższej izby parlamentu. Wśród potencjalnych kandydatów Koalicji Obywatelskiej wcześniej wymieniani byli także Bogdan Borusewicz, Krzysztof Brejza oraz Bogdan Zdrojewski. Mówiło się także, że PSL będzie chciało przeforsować kandydaturę Jana Filipa Libickiego. 

PiS na marszałka Senatu chce rekomendować obecnie sprawującego tę funkcję Stanisława Karczewskiego.

Pierwsze posiedzenie Senatu rozpocznie się 12 listopada o 16.

Słuchaj także wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Marszałek Senatu. Prof. Tomasz Grodzki wspólnym kandydatem opozycji
Zaloguj się
  • miloz1

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Grodki to mąż Anny, byłej posłanki? Dobry kandydat.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Najzabawniejszym przekazem dnia grzeska ja was wszystkich zaje... jest wliczanie Knfederaow do glosow opozycji, przypominamy po raz pierwszy po 45, prawica uzyskala wiecej od partii postpeerelowskich i niieznacznie, ale jednak uzyskala ponad 50%

  • oko2009

    0

    Grodzki to porządny gość. Tylko dlaczego na wicemarszałka dalej pchają tego zramolałego, bez ikry i polotu Borusewicza. Czyżby tylko dlatego, że jako styropianowi jemu się to po prostu należy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX