Sejm wybrał wicemarszałków. Najpierw Tomczyk zaintonował hymn, Konfederacja wyszła z sali

Sejm wybrał we wtorek pięciu wicemarszałków. Zostali nimi: Ryszard Terlecki (PiS), Małgorzata Gosiewska (PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) oraz Piotr Zgorzelski (PSL-KP).

Za kandydaturą Terleckiego opowiedziało się 299 posłów, 129 się wstrzymało, 19 było przeciw.

Za kandydaturą Gosiewskiej opowiedziało się 435 posłów, 7 się wstrzymało, 10 było przeciw.

Za kandydaturą Kidawy-Błońskiej opowiedziało się 411 posłów, 20 się wstrzymało, 12 było przeciw.

Za kandydaturą Czarzastego opowiedziało się 384 posłów, 7 się wstrzymało, 22 było przeciw.

Za kandydaturą Zgorzelskiego opowiedziało się 422 posłów, 18 się wstrzymało, 10 było przeciw.

Debiut Brauna

Grzegorz Braun (Konfederacja) przekonywał, że jego koło odda głosy przeciwko kandydatom, bo - w jego ocenie - doszło do "dyktatu silniejszego", ponieważ nie będzie w prezydium izby przedstawiciela Konfederacji.

Tomczyk intonuje hymn

Przed wyborem wicemarszałków, Cezary Tomczyk (KO) pogratulował Tomaszowi Grodzkiemu wyboru na stanowisko marszałka Senatu, złożył wniosek formalny o wspólne odśpiewanie hymnu i zaczął śpiewać. Wszyscy posłowie powstali, posłowie PiS w przeważającej większości jednak nie śpiewali.

- Polska zyskała strażnika konstytucji. Bez Senatu konstytucja nie może być zmieniona. Naród przemówił. Nie wygrał senator Grodzki, wygrali Polacy. To zwycięstwo w Senacie dedykujemy wszystkim Polakom, bo każdy głos miał znaczenie – powiedział Tomczyk.

W czasie śpiewania hymnu salę obrad opuścili posłowie Konfederacji. "Cynicznie wykorzystany przez KO hymn narodowy miał być odśpiewany z powodu... zwycięstwa ich kandydata w Senacie w walce o stołek marszałka Senatu. Posłowie koła Konfederacja nie chcąc uczestniczyć w tym nielicującym z powagą hymnu zachowaniem opuścili salę obrad na czas tej hucpy" - napisał poseł Konrad Berkowicz na Twitterze.

Sytuację skomentował też wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. "Opozycja postanowiła instrumentalnie wykorzystać hymn Polski, co jest przykre. Dodatkowo przykrość pogłębia fakt, że konieczne było zerkanie do tekstu, wyświetlanego na ekranie telefonu" - napisał na Twitterze.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (6)
Sejm wybrał wicemarszałków. Najpierw Tomczyk zaintonował hymn, potem na mównicę wszedł Grzegorz Braun
Zaloguj się
  • ziggybam

    Oceniono 3 razy 1

    Niestety, takie numery jak "śpiew" Tomczyka, choć być może w zamyśle mają być szpilą dla PiS, tylko ośmieszają opozycję. Nie tędy droga - bo to droga godna Macierewicza, który też przedtem wyniośle "śpiewał", a potem wygadywał bzdury.

    Spójrzcie dziś - na stronie Gazety próżno szukać o incydencie Tomczyka informacji - wszystko jest ze wstydem pochowane, a na stronach prawicowych - są setki komentarzy wykpiwających ten numer. Niestety trudno się dziwić - podłożył się jak rzadko. Takie numery to woda na młyn PiSowców.

  • uszatek_2

    Oceniono 5 razy 1

    Podejrzewam , że Konfederacja jednak NIE WYSZŁA z sali sejmowej, gdyż nijaki Korwin-Mikke .... spał.... tak, tak SPAŁ za nasze pieniądze !!!!!! No i co ? Konfederaci... znów kłamiecie....! A swoją drogą gratuluję tym obywatelom naszego państwa WYBRANIA śmiesznego od dziesięcioleci wspomnianego J.K.M. - po prostu WSTYD !

  • antipatico

    Oceniono 4 razy 0

    Szkoda, że prezes tysiąclecia nie zerkał kiedyś do telefonu, gdy buczał o ziemi wolskiej.

  • oko2009

    Oceniono 3 razy -1

    Nie będzie jakiś Tomczyk śpiewał hymnu. Bo według tej grupy prawo do niego mają tylko neofaszyści, brunatni narodowcy, antysemici i inni "prawdziwi Polacy".

  • muzoman

    Oceniono 3 razy -1

    Dziwy dziać się muszą w tym cyrku i nie ma co się wykrzywiać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX