Lewica uratuje PiS w sprawie zniesienia 30-krotności? Wicemarszałkini Senatu mówi, że rządzącym nie będzie łatwo

Sprzeciw Porozumienia Jarosława Gowina, ws. zniesienia 30-krotności limitu składek ZUS, to poważny kłopot dla Prawa i Sprawiedliwości. Rządzącym może zabraknąć głosów w Sejmie. Czy pomoże Lewica? Wicemarszałkini Senatu Gabriela Morawska-Stanecka krytykowała projekt posłów PiS. Deklarowała, że o poparciu ze strony parlamentarzystów Lewicy nie ma na razie co mówić.

"Gazeta Wyborcza" sugeruje, że parlamentarzyści Lewicy mogą poprzeć projekt PiS, dotyczący likwidacji limitu 30-krotności składek na ZUS. Pomysł wstrząsnął koalicją Zjednoczonej Prawicy - politycy Porozumienia, z wicepremierem Jarosławem Gowinem na czele, zapewniają, że zniesienia 30-krotności nie poprą. To znaczyłoby, że rządowi zabraknie głosów, by rozwiązanie wprowadzić. Dlatego kluczowe mogą się okazać decyzje polityków lewicowych. 

- Czy Lewica poprze PiS - pytał Jacek Żakowski wicemarszałkinię Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką. - Lewica poprze każde prawo, które będzie dobre - odpowiedziała polityczka Wiosny. I dodała, że na razie za wcześnie jest, by mówić o konkretnych decyzjach. - Na razie wpłynęły projekty, będziemy się zastanawiać, rozmawiać - zapowiedziała.

Zdaniem Morawskiej-Staneckiej proponowanego zniesienia 30-krotności nie można rozpatrywać w kategorii reformy systemu emerytalnego. - Ta zgłoszona ustawa służy tylko temu, by ratować budżet. Bo w kampanii był festiwal obietnic wyborczych, a teraz PiS wraca na ziemię i okazuje się, że nie ma pieniędzy. I zaczyna się: zniesienie 30-krotności, podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy - wyliczała pomysły rządu na to, by do budżetu państwa wpłynęło więcej pieniędzy, które potrzebne są m.in. na wypłatę obiecanych przez prezesa Kaczyńskiego dodatkowych emerytur. 

- Generalnie nas wszystkich oszukano. Wcale nie było tak, że pieniędzy jest tyle, że nie ma co z nimi robić, tylko ten budżet po prostu się nie będzie spinał - podkreśliła rozmówczyni Jacka Żakowskiego. I oceniła, że rządzący próbują rozwiązać poważny problem za pomocą "wrzutek", jakimi są nowe projekty dotyczące m.in. zniesienia 30-krotności limitu składek ZUS. 

Gabriela Morawska-Stanecka zwróciła też uwagę, że rządzący nie chcą dyskutować o swoich propozycjach ze stroną społeczną, bo projekty dotyczące ważnych zmian zgłaszane są przez posłów PiS, a projektów poselskich nie dotyczą przepisy o konsultowaniu. - Znowu wchodzimy w tryb uchwalania ustaw, który był w poprzedniej kadencji, który tak krytykowaliśmy. Szliśmy do wyborów (mówiąc), że w takim trybie nie można wprowadzać żadnych przepisów. My jesteśmy, generalnie, przeciwko takiemu procedowaniu  - mówiła w Poranku Radia TOK FM. I dodała, że nie podoba jej się też to, że rozwiązania proponowane przez PiS mają wejść w życie już od 2020 roku. Zdaniem polityczki, jeśli w ogóle rozważać takie rozwiązanie, to powinno ono obowiązywać najwcześniej w 2021 roku. Dlatego, jak podkreśliła - dopytywana przez Żakowskiego, PiS nie może liczyć na poparcie Lewicy dla obecnego projektu. Bo trzeba rozmawiać o kompleksowej reformie, a nie doraźnych zmianach, które de facto mają ratować budżet i realizację obietnic wyborczych, które złożyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. 

Wicemarszałkini przypomniała przy okazji, że Wiosna w kampanii przedstawiła projekt gwarantowanej emerytury, która powinna wynosić 1600 złotych. 

Jak mówiła z kolei w Magazynie EKG Magdalena Biejat, posłanka Lewicy, przewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, przedstawienia stanowiska klubu parlamentarnego w tej sprawie możemy spodziewać się na początku przyszłego tygodnia, najprawdopodobniej we wtorek. 

Senat prześwietli Mariana Banasia?

Gabriela Morawska-Stanecka przyznała, że jest bardzo szczęśliwa, mogąc współpracować z marszałkiem Tomaszem Grodzkim. - Jest bardzo stanowczą osobą, zdecydowaną, ma dokładny plan na wykonywanie tej funkcji. Świetny. Zresztą wczorajsze orędzie pokazało, że jest mężem stanu - oceniła. Jacek Żakowski pytał więc, czy Tomasz Grodzki byłby dobrym kandydatem na prezydenta. - Generalnie jest mężem stanu, który sprostałby nawet takim wyzwaniom - przyznała wicemarszałkini Senatu. I od razu przyznała, że nie chce spekulować na takie tematy, jak kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. - Tu trzeba pytać pana marszałka - dodała. 

Morawska-Stanecka chwaliła plany marszałka Grodzkiego na prace Senatu. Jak podkreśliła, popiera pomysł, by to senatorowie przyjrzeli się sprawie Mariana Banasia, bo wątpliwości dotyczących majątku prezesa NIK jest zbyt wiele. - Cały czas rozmawiamy, w jaki sposób miałoby się to odbyć. Ja będę rekomendowała Prezydium Senatu, aby powołać Komisję Kontroli Państwowej - taką, jaka funkcjonuje w Sejmie. Dlaczego taka komisja miałaby nie działać w Senacie. Nadszedł czas, by Senat też przejął odpowiedzialność za państwo - przekonywała w rozmowie z Jackiem Żakowskim. I dodała, że jeśli taka komisja byłaby powołana, to Marian Banaś - jak każdy inny urzędnik państwowy - musiałby stawić się przed senatorami. - Nie przesądzam, że majątek Mariana Banasia pochodzi ze źródeł nielegalnych. Ale chcielibyśmy wiedzieć, czy pan Banaś potrafi wyjaśnić błędy w oświadczeniu majątkowym, związki ze światem przestępczym, a wszyscy to widzieliśmy w reportażu - powiedziała wicemarszałkini Senatu.

Całej rozmowy posłuchasz wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM. 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (189)
Gabriela Morawska-Stanecka, wicemarszałkini Senatu - w TOK FM. Rozmawia Jacek Żakowski
Zaloguj się
  • kl0ss

    Oceniono 23 razy 19

    Zawsze mówiłem, ze PiS do neokomuna. Zabrać ciężko pracującym, by dać nierobom.

  • ton_y

    Oceniono 27 razy 17

    Nie będzie głosu na lewicę jak będą finansować rozdawnictwo pisu z pieniędzy pracujących ludzi, którzy ciągną ten kraj do przodu!

  • glencok

    Oceniono 33 razy 17

    Rozumiem gdyby lewica zagłosowała za sensownym programem społecznym wymyślonym przez pis, ale tu głosowanie z pisem żeby łatać dziurę w budżecie spowodowaną łapówkami wyborczymi to by było sprzedanie się i oszukanie własnych wyborców

  • pan.szklanka

    Oceniono 34 razy 16

    Wysokość przychodów podatkowych z legalnej marihuany w 2014 roku w stanie Colorado tak bardzo przekroczyła szacunki władz , że część tej kwoty zwrócono mieszkańcom.
    Ja rozumiem, że marihuana jest nam "obca kulturowo", ale ziemniaki tez kiedyś były.

  • czechy11

    Oceniono 39 razy 15

    Czyżby lewica postanowiła strzelić sobie gola do własnej bramki? Jeśli tak ro gratuluje głupoty

  • zlotto

    Oceniono 26 razy 14

    Lewico ani się waż, nie po to na was glosowalem zebyscie bratali się z gangsterami i łamaczami prawa i konstytucji. Łaska dla pisowcow owszem ale po przyznaniu się do winy, okazaniu skruchy i poproszeniu i lagodny wymiar kary.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 19 razy 11

    jeżeli Lewica zacznie firmować populistyczne pomysły PiSu na doraźne ograbianie Polaków z nadzieja że później "jakoś to będzie" to sobie na długo miejsca w Sejmie nie zagrzeją

  • alfred.ziemniak

    Oceniono 17 razy 9

    jak słysze słowo reforma lub kompleksowa reforma to już mam sraczke, czy każdy pajac z wiejskiej musi coś reformować? kwa kwa mać dawać zakaz reform na 3 lata mi tu

  • klan_fan

    Oceniono 11 razy 7

    Wystarczy należeć do PiS żeby mieć związki ze światem przestępczym. Co tu tłumaczyć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX