Po expose Morawieckiego. "Rząd na kredyt wydaje pieniądze, a nie przyznaje, że ich nie ma"

- Nie widzę w tym expose spójnej strategii i wizji tego, jak Polska ma wyglądać w przyszłości - mówił w TOK FM Maciej Głogowski. Głosowanie nad wotum zaufania dla nowego rządu Mateusza Morawieckiego odbędzie się około 20.

Premier Mateusz Morawiecki w czasie expose zaapelował do parlamentarzystów o taką zmianę konstytucji, która gwarantowałaby prywatność i ochronę środków obywateli zgromadzonych w Pracowniczych Planach Kapitałowych i na Indywidualnych Kontach Emerytalnych. Mówiąc o PPK, szef rządu podkreślał, że to program, który daje możliwość długofalowego tworzenia polskiego kapitału. - Ale jednocześnie rozumiemy nieufność Polaków do systemu. Nie wzięła się ona znikąd. Dlatego mam propozycję do wszystkich siedzących tutaj na sali: naprawmy to wspólnie. Zmieńmy Konstytucję RP tak, aby zagwarantować środki PPK i Indywidualnych Kont Emerytalnych, zagwarantować ich prywatność i ochronę - tak możemy odzyskać zaufanie obywateli, przywrócić im wiarę w godną egzystencję - stwierdził szef rządu.

Maciej Głogowski, prowadzący magazyn "EKG" w TOK FM, komentował, że szanse na osiągnięcie porozumienia w tej sprawie mogą być niewielkie. Jak dodał, problem braku zaufania do systemu emerytalnego wynika głównie z decyzji polityków. - Każdy kolejny rząd grzebie w systemie emerytalnym, a ten obecny robi to tylko po to, żeby znaleźć pieniądze na tu i teraz – ocenił laureat Grand Press Economy 2018.

Dziennikarz TOK FM wspomniał też, że premier zapowiedział, iż będzie korzystał z Rady Dialogu Społecznego, żeby debatować nad nowymi przepisami. - Przez ostatnie czterolecie nie było takiej debaty. Co więcej, w zeszłym tygodniu to posłowie złożyli projekt zmian w systemie emerytalnym, przez inicjatywę poselską, żeby właśnie ominąć RDS. Nie ma żadnej spójności między działaniem a tym, co premier mówił - tłumaczył Głogowski. 

W tym kontekście przypomniał też sprawę likwidacji 30-krotności składki ZUS, którą wieczorem ma zajmować się Sejm. - Na ten temat premier się nie zająknął, a wie, że ma w tej kwestii konflikt z własnym zapleczem politycznym, czyli Porozumieniem Jarosława Gowina. To kolejny ruch, żeby finansować bieżące potrzeby, który będzie rzutował an przyszłość Polaków – mówił Głogowski. 

Dziennikarz wymienił też kwestię zmian w Funduszu Solidarnościowym dla osób niepełnosprawnych. - To jest ustawa, którą można nazwać Rządową Ustawą o Kreatywnej Księgowości. Ten fundusz będzie wyjęty spod reguły finansowej, żeby wypłacić 13. czy 14. emerytury. W finansach publicznych będzie można sobie hasać bez konsekwencji. Robimy wszystko, żeby wbrew tendencjom i na kredyt wydawać pieniądze, a nie przyznajemy, że ich nie mamy – wyjaśniał.

Maciej Głogowski ocenił, że w expose premiera nie zauważył "spójnej strategii i wizji, tego, jak Polska ma wyglądać w przyszłości". - Można z tego przemówienia wyjmować i wkładać różne elementy, a konstrukcja i tak by się nie posypała. Zwróćmy uwagę choćby na ochronę zdrowia, która pozostawia bardzo wiele do życzenia. Żadnych badań nie trzeba robić, żeby zobaczyć, co się dzieje - brakuje lekarzy. Premier powiedział, że trzeba szerzej otworzyć dojście do zawodu, ale nie dodał, że proces kształcenia medyków trwa. Nie wspomniał, że brakuje pielęgniarek. To są sprawy, które trzeba załatwiać na już – komentował.

"Mało konkretów"

- W wystąpieniu szefa rządu zabrakło jednak konkretów - oceniła doktor Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego. Jej zdaniem, było za to sporo chaosu. I dużo o tym, czym jest "normalność". - Co budzi pewien niepokój, bo normalność jest rzeczą uznaniową. To znaczy, ona jest interpretowana. Nie ma czegoś takiego jak pojęcie normalności przynajmniej nie w kategoriach biznesowych czy gospodarczych - podkreślała ekspertka. 

- Chwaląc dokonania poprzedniego rządu, premier chętnie żonglował liczbami. Ale bez podania ich kontekstu - dodawał  Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Uderzyło mnie przytoczenie wydatków na służbę zdrowia. W relacji do PKB między 2015 a 2020 rokiem wygląda na to, że te wydatki nie drgną. Nominalnie to wygląda dobrze, ale to wynik wzrostu gospodarki, a nie działania rządu, który zwiększyłby wydatki na służbę zdrowia - ocenił Łaszek. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Expose Morawieckiego. "Rząd na kredyt wydaje pieniądze, a nie przyznaje, że ich nie ma"
Zaloguj się
  • kap_jeden

    Oceniono 2 razy 2

    po zaoraniu Pinokia przez Zandberga wszelkie komentarze co do expose sa juz nie na miejscu :)

  • 2bxornot2b

    Oceniono 3 razy 1

    piniendzy nie ma i nie bedzie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX