Trzynaste emerytury z funduszu niepełnosprawnych. PiS przepchnęło projekt do dalszych prac w komisji

Projekt Prawa i Sprawiedliwości dotyczący finansowania tzw. trzynastych emerytur został skierowany do dalszych prac w komisji. Odrzucenia pomysłu już w pierwszym czytaniu domagała się opozycja - bezskutecznie.

Wnioski o odrzucenie projektu złożyły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej PSL-Kukiz'15 i Konfederacja. Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu głosowało 211 posłów, przeciw było 227, od głosu wstrzymał się poseł KO Dariusz Joński.

Projekt został skierowany do dalszych prac wyłącznie w Komisji Finansów Publicznych, a nie - jak chciała opozycja - do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, której szefową jest posłanka Lewicy Magdalena Biejat. Sejm zobowiązał komisję do przedstawienia sprawozdania w terminie umożliwiającym jego rozpatrzenie w czwartek. Posiedzenie komisji jest zaplanowane na środę na godz. 12.30.

Burzliwa debata nad projektem

We wtorek późnym wieczorem, w trakcie pierwszego czytania odbyła się burzliwa debata nad projektem. W jej trakcie posłowie PiS zapewniali, że nowelizacja nie ograniczy wsparcia dla osób z niepełnosprawnością. Z tą opinią nie zgadzali się jednak posłowie opozycji, którzy wskazywali, że rząd zabiera środki osobom z niepełnosprawnością, aby zrealizować obietnice wyborcze.

- Nie okradajcie osób z niepełnosprawnościami. Jesteście po to, żeby im pomagać i stać na straży dobrobytu tych osób - mówiła posłanka KO Iwona Hartwich - liderka ubiegłorocznego protestu osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.

- W expose pan premier powiedział tylko jedno zdanie, że nie zapomni o niepełnosprawnych. Ale nie zapomni, bo przeznaczy na coś innego Fundusz Solidarnościowy? To hańba. Od dziś będziecie kojarzeni nie tylko z zamkniętymi oknami, toaletami, z biciem nas przy oknie. Będziecie kojarzeni z okradzeniem osób niepełnosprawnych - mówiła posłanka.

Gabriela Masłowska, przedstawiając stanowisko klubu PiS, wskazywała, że rząd Zjednoczonej Prawicy podejmował liczne działania na rzecz wsparcia osób z niepełnosprawnością, m.in. podwyższył rentę socjalną i świadczenie pielęgnacyjne i wprowadził dodatek w wysokości do 500 zł dla osób niesamodzielnych. W imieniu klubu zapowiedziała poparcie dla projektu oraz skierowanie wniosku o przekazanie go do dalszego procedowania w komisji finansów publicznych.

Ustawa o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych weszła w życie 1 stycznia 2019 r. Celem tego funduszu jest przede wszystkim wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne i finansowe osób niepełnosprawnych. Poselski projekt nowelizacji przewiduje, że fundusze ze SFWON będą mogły być przeznaczane także na rzecz emerytów i rencistów. Z tego powodu autorzy projektu zaproponowali zmianę nazwy funduszu na Fundusz Solidarnościowy.

Projekt przewiduje, że z pieniędzy Funduszu będzie mogło być finansowane jednorazowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów (np. tzw. trzynaste emerytury) wraz z kosztami jego obsługi. Finansowane mają też być renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną (obecnie są one finansowane z budżetu państwa).

Drugie czytanie kontrowersyjnego projektu zaplanowano na czwartek - 21 listopada.

W wieczornym bloku głosowań Sejm skierował do dalszych prac w komisji także projekt dotyczący podniesienia o 10 proc. akcyzy na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu, z którym wystąpił klub PSL-Kukiz'15, nie uzyskał poparcia Sejmu.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie za darmo:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Trzynaste emerytury z funduszu niepełnosprawnych? PiS przepchnęło projekt do dalszych prac w komisji
Zaloguj się
  • marudna.maruda

    0

    Dobra zmiana, coraz lepsza. Równolegle z decyzją o ograniczeniu funduszy na niepełnosprawnych powinni przegłosować bezwzględny zakaz aborcji uszkodzonych, niewykształconych, bez szans na sprawność kiedykolwiek. A co, jak ma się władzę, to można sobie rządzić. A takiemu leżącemu wiecznie dziecku/ nastolatkowi/ dorosłemu buty zbędne, ubrań zbyt wiele nie potrzebuje wystarczą piżamy na zmianę, jeść za bardzo nie potrzebuje, bo energii nie zużywa, książki nie przeczyta, na żadne Karaiby czy choćby na sylwestra do Zakopanego nie pojedzie, to po co pieniądze? Znacznie większe potrzeby ma dyrektor z Torunia, Banaś, Szydło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX