Min. Emilewicz: Powinniśmy zajmować się realizacją programu, a nie dyskusjami, czy Banaś we właściwy sposób nabył nieruchomości

- Nie powinniśmy się kolejny miesiąc zajmować tym, czy pan prezes Banaś zasadnie, czy niezasadnie zajmuje swój urząd. To jest zbyt ważna instytucja ustrojowa - powiedziała w TOK FM minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dopytywana, czy zagłosują za zmianą prawa umożliwiającą odwołanie prezesa NIK, stwierdziła: "państwo nie może czuć się bezzębne".

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział ostatnio, że jeśli Marian Banaś nie zrezygnuje z funkcji szefa Najwyższej Izby Kontroli, jest przygotowany "plan B". Jadwiga Emilewicz przyznała, że nie wie, jaki jest ten plan. Zaznaczyła jednak, że "ciągle wierzy w zdrowy rozsądek prezesa Banasia i to, że wyjaśni swoje sprawy, nie pełniąc już dotychczasowego urzędu".

Dopytywana, czy zagłosowałaby za ustawową zmianą, która pozwoliłaby na pozbawienie Mariana Banasia stanowiska - minister odparła, że "w takiej sytuacji, jaką mamy, państwo nie może czuć się bezzębne, pozbawione możliwości korekty czy reakcji". - Myślę, że znajdziemy większość w Sejmie, która pozwoli zmienić porządek ustawowy - dodała. Przypomnijmy, obecnie kadencja szefa NIK trwa sześć lat i Sejm - sam z siebie - nie może jej skrócić.   

Prowadzący Magazyn EKG Maciej Głogowski pytał także o działanie służb i o to, czy zrobiły w tej sprawie wszystko, co powinny. Min. Emilewicz stwierdziła, że szef MSWiA Mariusz Kamiński "z pewnością" przedstawi stosowną informację w tej sprawie premierowi Morawieckiemu. - Nie powinniśmy się kolejny miesiąc zajmować tym, czy pan prezes Banaś zasadnie, czy niezasadnie zajmuje swój urząd. To jest zbyt ważna instytucja ustrojowa. I tak naprawdę powinniśmy zajmować się realizacją programu, a nie dyskusjami o tym, czy prezes NIK we właściwy sposób nabył nieruchomości i jaką działalność prowadził - skwitowała na koniec tego wątku minister rozwoju.

Zjednoczona Prawica nie zgłosi zniesienie 30-krotności

Maciej Głogowski pytał także o umowę koalicyjną podpisaną przez PiS, Solidarną Polskę i Porozumienie pod koniec ubiegłego tygodnia. Minister Emilewicz nie chciała zdradzać szczegółów na jej temat - tłumacząc, iż jest to dokument tajny. Wskazała jedynie, że w umowie znajdują się "pewne ustalenia programowe, na przykład dotyczące 30-krotności".

- Nie będziemy podejmować tego typu inicjatyw legislacyjnych w tej kadencji. Nie będzie takiego projektu - poinformowała.

Przypomnijmy, w połowie listopada grupa posłów PiS wniosła projekt ustawy zakładający zniesienie limitu 30-krotności stawek ZUS. Porozumienie Jarosława Gowina oznajmiło, że będzie w tej sprawie głosować przeciwko. Partia Kaczyńskiego liczyła na wsparcie Lewicy - ta jednak wniosła własny projekt. W efekcie posłowie Prawa i Sprawiedliwości całkowicie wycofali swój.

Jadwiga Emilewicz podała, że nie poprze pomysłu Lewicy, bo po pierwsze - jest przeciwna zniesieniu limitu 30-krotności. A po drugie - wprowadzenie emerytury maksymalnej (czego domaga się Lewica) uważa za niezgodne z naszym systemem emerytalnym.

13. emerytura z funduszu dla niepełnosprawnych?

Dziennikarz TOK FM pytał też minister o głosowanie nad ustawą zakładającą wypłatę 13. emerytur z Funduszu Solidarnościowego (wcześniej - Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych). Głosami PiS i jego sojuszników projekt w tej sprawie został skierowany do dalszych prac w komisji, choć odrzucenia go domagała się opozycja. - Nie miałam kłopotu z głosowaniem w tym przypadku. Fundusz Rezerwy odpowiada na problemy społeczne, a jednym z nich jest dziś kwestia świadczeń, które są wypłacane emerytom - odpowiedziała minister rozwoju.

Jak dodała: "wydaje się, że taka wypłata jest możliwa, realna, nie jest niezgodna z prawem, została przygotowana i przeprowadzona". Gdy Maciej Głogowski zwrócił uwagę, że na razie nie jest realna, ponieważ nie ma na nią środków, Emilewicz zapewniła, że pieniądze na ten cel "będą przekierowane". Skąd?

Przypomnijmy - Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych zaczął działać w styczniu tego roku. Jego celem było przede wszystkim wsparcie społeczne, zawodowe, zdrowotne i finansowe osób niepełnosprawnych. Projekt PiS przewiduje zaś, że środki z tego funduszu będą mogły być przeznaczane także na rzecz emerytów i rencistów. Z tego powodu jego nazwa została zmieniona na Fundusz Solidarnościowy.

Skąd pieniądze w Funduszu Solidarnościowym? Właśnie z Funduszu Rezerwy Demograficznej, który powstał w 1999 roku, w wyniku reformy systemu emerytalnego i - w dużym skrócie - miał być zabezpieczeniem na ciężkie czasy, gdy pracujących będzie mniej niż tych pobierających emerytury. - Fundusz Rezerwy jest na różne cele i ja nie mam problemy z przekierowaniem tych środków - skwitowała minister.

Minister Emilewicz mówiła także o nowych zadaniach, jakie ma do zrealizowania w rządzie Mateusza Morawieckiego, celach, jakie sobie stawia i o programie Mieszkanie plus. Całej rozmowy posłuchaj w Aplikacji TOK FM!

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (14)
Marian Banaś zrezygnuje? Komentuje minister Jadwiga Emilewicz
Zaloguj się
  • kap_jeden

    Oceniono 4 razy 4

    sami żeście ten temat zapodali, zresztą czyż nie Pani partia, za drobne apanaże w spółkach, poparła obrońce pedofilów i prokuratora stanu wojennego prokuratora Piotrowicza na sędziego Trybunału Konstytucyjnego?

  • andy121

    Oceniono 8 razy 4

    "państwo nie może czuć się bezzębne". I państwo bezzębne nie jest. posiada cały szereg instrumentów celem niepuszczania do stanowisk takich ludzi jak Banaś. Problem polega nie na tym co zrobił a czego nie zrobił Banaś i czy to było przestępstwo. problem tym, że państwo z tych swoich instrumentów nie skorzystało w imię partyjnego interesu PiS. Najbardziej winny nie jest Banaś tylko ten, który dopuścił do tego by taki człowiek zajmował takie eksponowane stanowiska państwowe.

  • marudna.maruda

    Oceniono 8 razy 4

    Ależ wręcz przeciwnie, bezzębnym państwem zarządza bezzębny zwyczajny poseł, więc wszystko się zgadza.

  • millkiss

    Oceniono 3 razy 3

    Ta Pani z wysokim czołem i niskim morale nie widzi problemu w okradaniu najsłabszych z należnych im pieniędzy. Pod pretekstem troski o emerytów pomaga w kupowaniu głosów przed przyszłymi wyborami. Niestety ludzie znikąd są bardzo wdzięczni za wyniesienie na piedestał i zrobią wszystko by podziękować swemu panu, prezesowi świętemu.

  • miw.d

    Oceniono 2 razy 2

    "To jest zbyt ważna instytucja ustrojowa. I tak naprawdę powinniśmy zajmować się realizacją programu, a nie dyskusjami o tym, czy prezes NIK we właściwy sposób nabył nieruchomości i jaką działalność prowadził - skwitowała na koniec tego wątku minister rozwoju". Pani Emilewicz, czy pani słucha siebie, albo choć trochę myśli, co pani wygaduje??? Realizacją JAKIEGO PROGRAMU powinniśmy się zajmować? To jest jakiś program, oprócz jednego: okradania tego biednego kraju? Okradania proszę pani!!! I robi to kolejny kryształowy bandzior postawiony
    przez was na piedestale, na najwyższym urzędzie kontrolującym to społeczeństwo. I co się dzieje, facet okazuje się
    być oszustem i złodziejem, a jakiś Sasin bredzi w Trójce, że "nie było możliwości w momencie wyboru skontrolowania" tego osobnika! Ludzie, ręce opadają. Prostak, nieuk wybrał sobie do "wadzy" cwaniaków
    i oszustów, którzy zasłaniają się ciągle "winą Tuska" i hasłem: "a oni też tak robili". Pani Emilewicz uważam, że
    jesteście ludźmi bez moralnych zasad, bez przyzwoitości, bez honoru, bez godności. Kłamiecie stale tak, że
    człowiek się zastanawia, kiedy będzie tego kres. To państwo kłamstwem stoi i oszustwami! To wy wybijacie
    zęby temu państwu. Rozwalone sądy, rozwalona oświata, za chwilę padnie służba zdrowia, a wy nic, tylko
    dostarczacie historii brukowych, którymi zajmujecie całe społeczeństwo. Nie jesteście żadnym prawem
    i sprawiedliwością.

  • millkiss

    Oceniono 2 razy 2

    A tak jeszcze dodam, że Pan Maciej jest zajebisty. Pani minister Emilewicz nawet nie miała odwagi spojrzeć mu w oczy.

  • bihepi

    Oceniono 6 razy 2

    "państwo nie może czuć się bezzębne".

    Kiedy niepartyjne media swego czasu ujawniły, ile Glapiński płaci swoim "specjalistkom", karzeł "oczekiwał dymisji", ale Glapa pokazał mu wała.

    Teraz mały "oczekuje dymisji" od Banasia, a Banaś wypina du*ę do cmoknięcia.

    Jeśli nawet "szeregowy poseł" jest olewany przez starych kumpli, to dlaczego "szary Kowalski" miałby respektować zdanie pinokia, albo ziorra?

  • bihepi

    Oceniono 6 razy 2

    "państwo nie może czuć się bezzębne".
    Dlatego powinniście załatwić karłowi jakiegoś protetyka.

  • getz54

    Oceniono 5 razy 1

    Ta kobieta zyje w innej wirtualnej rzeczywistości. Jej dozgonna wdzięcznośc dla PiS, ze nie sprzeciwił się Gowinowi i pozwolił na jej nominację, powinna miec swoje granice, zwłaszcza przyzwoitości. Właśnie powinniśmy
    zajmowac się tym czy prezes Banaś zasadnie czy nie zasadnie zajmuje swój urząd. Bo pomijając juz wątki sutenerskie w tej sprawie, chodzi o zorganizowaną grupę przestępczą w ministerstwie finansów wyłudzającą na potęgę podatek VAT. Wcześniej byliśmy świadkami nieudanej próby przejęcia przez prezesa NBP i szefa KNF, prywatnego banku od jego właściciela, i próbę wymuszenia 40 milionowej łapówki. Jeszcze wcześniej PiS-owski minister kultury za państwowe pieniądze, 100 mln euro + 34 mln zeta podatku, odkupił od jakiś egzotycznych ludzi obraz ,,Damy z gronostajem,, będący od wieków naszą własnością. Równocześnie prezes PiS nakazał prezesom spółek skarbu państwa płacenie ,,haraczu,, na Polski Fundusz Narodowy, bez zadnej kontroli jak i na co wydatkowane są pieniądze. Z budzetu państwa PiS tuczy Rydzyka i kościół katolicki odmawiając niepełnosprawnym, ofiarom przemocy, a więc najsłabszym grupom społecznym. Więc publiczne piętnowanie Banasi, Misiewiczów, Kaczyńskich, Morawieckich, Dudów, jest konieczne, zaczym obudzimy się z pustym skarbcem z którego poza jakąkolwiek kontrolą wyparowały 104 tony złota.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX