Sędzia Piwnik nie tylko o Frasyniuku: Czasem ciszej wypowiedziane słowa mają większą moc niż wulgaryzmy

Były opozycjonista Władysław Frasyniuk użył podczas jednej z niedzielnych demonstracji w obronie represjonowanych sędziów, hasła "Jeb**ć pisiora i się nie bać". Sprawę języka używanego podczas takich wystąpień komentowała w Poranku Radia TOK FM była minister sprawiedliwości sędzia Barbara Piwnik.

Były opozycjonista, Władysław Frasyniuk, podczas niedzielnej demonstracji przed sądem we Wrocławiu użył hasła "Jeb**ć pisiora i się nie bać". Tłumaczył później, że "boi się naszej poprawności". - Poprawność jest potrzebna w parlamencie. Ale my mamy prawo do ostrego języka. Oni plują nam w twarz - wyjaśniał. 

O język używany podczas takich wystąpień pytał w Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel sędzię Barbarę Piwnik, minister sprawiedliwości i prokurator generalną w rządzie Leszka Millera.

- Dzisiaj świat stał się w znacznym stopniu wulgarny w przekazach, ale myślę, że w niektórych sytuacjach, niektórym osobom, o tyle to nie przystoi, że czasem ciszej wypowiedziane słowa i z większą rozwagą mają większą moc niż wulgaryzmy, do których niestety pomału zaczynamy się przyzwyczajać - stwierdziła. 

Dziennikarz pytał również, czy sędziowie powinni brać udział w demonstracjach w obronie sądów lub demokracji. - Dzisiaj pomyślałam sobie, że za kilka dni będzie rocznica wprowadzenia stanu wojennego i kiedy słyszę, że ktoś wypowiedział wojnę prawnikom, to raczej myślę o tamtym czasie - komentowała, dodając, że dla środowiska prawniczego był to wyjątkowo trudny moment. Zdaniem byłej minister sprawiedliwości sędziowie poprzez swoje orzeczenie, nie deklaracje, mogą walczyć o demokrację. 

- Sędzia poprzez podjętą przez siebie decyzję "wychyla się", ale nie mówiąc o tym, czy nie zapowiadając tego. Bo ktoś inny może sobie pomyśleć: czy to znaczy, że ten sędzia nie będzie stosować prawa obowiązującego w moim kraju? Sędzia także odwagę wykazuje poprzez sposób wykonywania obowiązków, zrozumiałość orzeczeń, ich uzasadnień. Sędzia nie może się chować - zaznaczyła oraz przypomniała, że w pewnym sensie od wielu lat namawia do tego, aby sędziowie byli obecni w przestrzeni publicznej, np. tłumacząc pewne kwestie w mediach. - Przedstawiajmy merytoryczne argumenty, dlaczego jakieś rozwiązanie może zagrażać obywatelowi - przekonywała w Poranku Radia TOK FM.

Rozmowy posłuchasz też wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Barbara Piwnik, była minister sprawiedliwości w TOK FM. Rozmawia Jan Wróbel
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 7 razy 1

    Ta piwniczka jest tak miękka,

    jakby była miękkim zrobiona...

  • werner53

    Oceniono 2 razy 0

    Od kiedy standardem debaty publicznej sa okreslenia „ mordy zdradzieckie, kanalie, komunisci i zlodzieje, wyimaginowana wspolnota, ojczyzna dojna, nadzwyczajna kasta etc“? Od czasu wprowadzenis tych sformulowan do debaty publicznej przez pisiorow.

  • tomaselli

    Oceniono 6 razy 0

    Pani sedzia Piwnik miala calkiem cos innego na mysli, ale tutaj jak zwykle manipuluje sie wszystkim i wszystkimi !

  • jkl54

    Oceniono 3 razy -3

    ot była sobie symetrystka....

  • 2bxornot2b

    Oceniono 9 razy -3

    Zalezy czy Pleszew czy Swieboodzin ewentualnie Tczew, patologiia spoleczna domaga sie zwrotu koryta, my pisiry natoomiast domagamy sie zwrotu 250 mld z VAT/akcyzy i nie zrezygnujemy pomimo nieparlamentarnego slownictwa tych nieokrzesnych prymitywnychh ludzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX