Miller: Idąc śladem rozumowania Andrzeja Dudy, trzeba stwierdzić, że Julia Przyłębska też została sędzią w PRL

PiS doprowadzi do tego, że w Polsce będą dwa systemy prawne. Jeden uznawany tylko przez nich, a drugi, który widzi UE. To fatalna perspektywa - ocenił w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM Leszek Miller, europoseł i były premier.

Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN w wydanym w czwartek postanowieniu w pierwszej z trzech spraw, których dotyczyło orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada br., uchyliła uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby. Izba Pracy SN uznała przy tym, że KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej. Z postanowienia wynika też, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego.

Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad Polityczny", przypomniała, że w piątek wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta orzekł, że w sprawach związanych z tymi wyrokami powinien ostatecznie wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny. - Tylko, że TK nie jest w tych sprawach kompetentny, choć pewnie PiS i tak do tego doprowadzi – odparł Leszek Miller, europoseł i były premier. Jego zdaniem PiS swoimi działaniami doprowadzi do tego, że w Polsce będą obowiązywać dwa systemu prawne. - Jeden PiS-owski, a drugi ten uznawany przez UE i resztę. To perspektywa fatalna – mówił Miller. Co będzie dalej? Zdaniem Millera instytucje unijne upewnią się, że w Polsce nie ma rządów prawa. - I to będzie dowód, żeby zastosować wobec Polski sankcje, o których mówi się w Brukseli. Czyli połączyć kwestie przestrzegania praworządności z wypłatą unijnych pieniędzy lub pozbawić Polskę prawa głosu w UE – przestrzegał Leszek Miller.

Lewicka dopytywała też, dlaczego prezydent Andrzej Duda bez mediów przyjmował ślubowanie do TK Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz. - Oni się wszyscy wstydzą tego, co uczynili. Wiedzą ile jest zastrzeżeń do tych osób. Stąd to działanie po cichu i w konspiracji. A dlaczego nie ma zdjęć? Bo prezydent Duda nie chce występować obok dwójki tych sędziów, w kampanii przed wyborami może być mu to nie na rękę – ocenił Miller.

Zdaniem Leszka Millera, prezydent Duda nie może mówić, że jego obóz polityczny przeprowadza reformy w wymiarze sprawiedliwości, żeby pozbyć się tych sędziów, którzy orzekali jeszcze w poprzednim systemie. - Pan prezydent upiększa wyimaginowaną rzeczywistość. Gdyby iść dalej jego śladem rozumowania - że wszyscy sędziowie z PRL są godni potępienia - to trzeba wskazać na Julię Przyłębską, szefową TK, która była nominowana w 1988 rok. Nie wiem, czy pan prezydent zdaje sobie z tego sprawę – wyjaśniał europoseł.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (39)
Miller: Idąc śladem rozumowania prezydenta, trzeba stwierdzić, że Julia Przyłębska też została sędzią w PRL
Zaloguj się
  • Mr. X

    Oceniono 17 razy 13

    PiSiory nie są konsekwentni.
    Swoimi czynami zaprzeczają własnym słowom.
    A gdy ktoś wytknie, to będą wypierać się własnych słów.
    Gdy będą dowody to będą kwestionować, a na koniec będą powtarzać, że to wina Tuska, opozycji, mediów i sił zewnętrznych.
    ....
    Jak za komuny.

  • staszek_ptaszek

    Oceniono 10 razy 6

    Duda nie rozumuje i nie musi! bo on wie (tylko nie wiadomo od kogo?) ale i się ciągle uczy! w samolocie, w samochodzie, w łóżku a najbardziej to na nartkach! wtedy mu takie 'złote' myśli przychodzą jak 'nie ma wolności w Europie bo nie ma wolframowej żarówki'! 'szlag mnie trafia na globalne ocieplenie gdy widzę w kwietniu śnieg za oknem' - wybitny 'intelekt' tak ma!!!

  • cleryka

    Oceniono 10 razy 4

    Jak można zarzucać nawet Leszkowi Millerowi PRLowski życiorys,kiedy Julia przewodniczącą TK sędzia z dyplomem 1988 roku...i jakoś Dudzie zwanym Prezydentem RP to nie przeszkadza.?Żyjemy w dzikim Kraju,które nam zafundowali kaczyści!

  • felicjan.dulski

    Oceniono 10 razy 4

    Bo fizycznie i mentalnie u dużej części mieszkańców istnieje Wolska (ta prezesowska).
    Natomiast resztą społeczeństwa to mentalnie Polacy i dla nich w duszy istnieje Polska,
    która jeszcze wróci jako byt fizyczny.
    Taka Wolska schyłkowa.

  • luni8

    Oceniono 7 razy 3

    W sumie Piotrowicz nie był sędzią tylko prokuratorem.
    Nie skazywał opozycjonistów tylko ich oskarżał.

    Jest więc kryty...

  • wawxx

    Oceniono 2 razy 2

    Z kopii biografii Julii Przyłębskiej wynika, że prezes Trybunału Konstytucyjnego została 30 stycznia 1987 r. powołana na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Poznaniu uchwałą Rady Państwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX