NIK chce donieść na PiS do prokuratury. Kwiatkowski o "bezpiecznikach", dzięki którym trudniej będzie rządzącym rozbroić tę bombę

- Dziś polityczny sygnał płynie taki, że prokuratura bada sprawę Mariana Banasia, ale NIK będzie badać nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy publicznych przez Ministerstwo Sprawiedliwości - mówił w TOK FM Krzysztof Kwiatkowski, były prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała 16 zawiadomień do prokuratury w związku z nieprawidłowościami przy programie "Praca dla Więźniów" - to sztandarowy projekt byłego wiceministra sprawiedliwości, a obecnie europosła Patryka Jakiego. 

Zdaniem Krzysztofa Kwiatkowskiego, senatora niezależnego, który był prezesem NIK przed Marianem Banasiem, jeśli faktycznie zostaną złożone zawiadomienia, "to należy domniemywać, że to poważne sprawy". - W sprawie budowy hal chodzi o 800 mln zł. Kontrolę przeprowadzaliśmy jeszcze gdy ja szefowałem izbie. Badaliśmy czy te pieniądze są wydawane zgodnie z przepisami, czy na przykład ceny się zawyżone – precyzował Kwiatkowski.

Zwracał też uwagę, że niedawno zmieniono przepisy dotyczące wniosków NIK do prokuratury o możliwość popełnienia przestępstwa. I dzięki zmianie trudniej będzie sprawę zamieść pod dywan. - Mało osób o tym pamięta. Jeżeli prokuratura odmówi wszczęcia śledztwa, to Najwyższej Izbie Kontroli przysługuje prawo do zażalenia. I składa się je już do sądu. Teraz władza już wie - a wtedy odpowiedzialny za sprawy więziennictwa był obecny europoseł Patryk Jaki - że sprawy nie będzie analizować tylko prokuratura, ale w razie potrzeby także niezawiśli sędziowie, a wielu z nich pokazało odporność na wpływy – wyjaśniał Krzysztof Kwiatkowski. Według - na razie - doniesień medialnych wniosków do prokuratury ma być 15. - Więc pewnie trafią do sądów właściwych, czyli do miejsc, gdzie były realizowane inwestycje. To już nie jest jeden sąd, ale 15 - podkreślał. 

Jak dodał gość Poranka Radia TOK FM sygnał, jaki płynie obecnie z Najwyższej Izby Kontroli, jest jasny.  -  Prokuratura bada sprawy związane z przestępstwami karno-skarbowymi Mariana Banasia, ale NIK – jeśli będzie trzeba to z pomocą sądu – zajmuje się nieprawidłowościami w wydawaniu publicznych pieniędzy przez Ministerstwo Sprawiedliwości - podkreślił Krzysztof Kwiatkowski. 

Według gościa Piotra Kraśki trzeba tę sytuację oceniać pozytywnie. - Bo nowy prezes mógł ogłaszać takie raporty lub nie. Jeżeli w oparciu o analizę wyników kontroli jeszcze z moich czasów, powziął i zgłosił wątpliwości co do ewentualnego popełnienia przestępstwa, to jako obywatel jestem spokojny, że NIK wykonuje swoje obowiązki – tłumaczył poprzednik Mariana Banasia.

Wart przypomnieć, że NIK już w lipcu informował o wątpliwościach kontrolerów w sprawie wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości, który miał pomagać ofiarom przestępstw. 

"Wielki dzień Polski"

Krzysztof Kwiatkowski przypomniał też, że dzisiaj w Sztokholmie literackiego Nobla odbierze Olga Tokarczuk. - Szkoda, że w takich chwilach wielkość zderza się z małością. Telewizja Polska, która wpisana ma w działanie misję, nie pokazała tego wyjątkowo piękno i mądrego odczytu naszej noblistki. Czy też ten korowód związany z decyzją o zwolnieniu z podatku pieniędzy z nagrody. To troszkę zakłóca ten obraz - mówił Kwiatkowski.

Przypomnijmy, po ogłoszeniu informacji o Noblu dla Olgi Tokarczuk rząd zapowiedział, że jej nagroda będzie zwolniona z podatku. W poniedziałek okazało się, że odpowiednie regulacje jeszcze nie zostały wprowadzone w życiu. - Dokument jest nieprzygotowany, ale chcę wierzyć w to, że to tylko i wyłącznie efekt bałaganu w resorcie finansów. Nie powinno to zakłócać radości z tego wielkiego dnia - mówił dalej były szef NIK. 

Resort finansów zapewnia, że zdąży z odpowiednim rozporządzaniem w tej sprawie. - Projekt rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru podatku od nagród Nobla w najbliższych dniach zostanie przekazany do konsultacji zewnętrznych. Rozporządzenie będzie dotyczyć także przyszłych polskich laureatów tej prestiżowej nagrody - napisał na Twitterze Paweł Jurek, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów. 

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie: 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (5)
Kwiatkowski o "politycznym sygnale z NIK": Prokuratura bada sprawę Banasia, a NIK nieprawidłowości w resorcie Ziobry
Zaloguj się
  • getz54

    Oceniono 7 razy 3

    I tak krok po kroku, krok po kroku, pancerny Marian staje się pancernikiem Potiomkinem. Moze to właśnie on będzie tą kroplą goryczy która przeleje tamę i wywoła powódz. Moze to on będzie tym podmuchem wiatru, który zawali to PiS-owskie imperium zła i pogardy dla uczciwych ludzi. W naszej historii mieliśmy juz podobne przykłady, zdjęcie ,,Dziadów,, ze sceny w Teatrze Narodowym, zwolnienie z pracy Anny Walentynowicz, moze tym razem będzie to prezes NIK Marian Banaś, czego mu zyczę dla dobra tego kraju.

  • eski57

    Oceniono 6 razy 2

    Pan Banaś w intencji naprawienia krzywd – jeżeli wyrządził (może .. i rewanżu wobec PiS ..) będzie się starał solidnie przekontrolować obecne instytucje państwa , więc może NIE ma sensu odwoływać GO ! ?
    Przecież następcę PiS wybierze odpowiedniego … , albo obecny zastępca będzie pełnił funkcję przewodniczącego do końca kadencji …? !

  • marudna.maruda

    Oceniono 6 razy 2

    Kto ma na kogo większe haki, kto kogo mocniej ugryzie, kiedy te układy i układziki zostaną ujawnione i po najlepszej ze zmian zostanie nie ruina, ale pustynia, na której niestety trzeba będzie wszystko budować od podstaw?

  • iskander36

    Oceniono 1 raz 1

    W "Pisowskim Radiu" 24 prezenterzy (bo nie "dziennikarze" czy "redaktorzy") twierdzili, że doniesienia NIK-u na prokuraturę to atak polityczny.... Ja myślałem dotąd, że to porachunki bandytki.

  • getz54

    Oceniono 4 razy 0

    I tak krok po kroku, krok po kroku, pancerny Marian staje się pancernikiem Potiomkinem. Moze to właśnie on będzie tą kroplą goryczy która przeleje tamę i wywoła powódz. Moze to on będzie tym podmuchem wiatru, który zawali to PiS-owskie imperium zła i pogardy dla uczciwych ludzi. W naszej historii mieliśmy juz podobne przykłady, zdjęcie ,,Dziadów,, ze sceny w Teatrze Narodowym, zwolnienie z pracy Anny Walentynowicz, moze tym razem będzie to prezes NIK Marian Banaś, czego mu zyczę z całego serca.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX