PiS chce surowo karać nieposłusznych sędziów. Rzecznik SN: Chcą nas uciszyć, żebyśmy tylko realizowali wytyczoną linię

Projekt tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów będzie znacząco wpływał na ocenę praworządności w Polsce - mówił w Poranku Radia TOK FM rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski. Projektu ustawy nie chciał komentować zasiadający w nowej KRS sędzia Wiesław Johann, choć materiały dotyczące nowych regulacji otrzymał z TOK FM wczoraj.

Kary finansowe, a nawet usunięcie z urzędu - takie sankcje dla niepokornych władzy PiS sędziów znalazły się w projekcie nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wieczorem taki poselski projekt wpłynął do Sejmu.  Opozycja już mówi o kneblowaniu sędziów.

Zdaniem Michała Laskowskiego, rzecznika i sędziego Sądu Najwyższego, ustawa ma służyć przede wszystkim "uciszeniu sędziów", którzy nie zgadzają się na rozwiązania godzące w praworządność. - Ale nie tylko. Te przepisy mają sprawić, żebyśmy w orzecznictwie czy w mediach, a nawet w sieci, realizowali tylko wytyczoną linię – mówił Laskowski w Poranku Radia TOK FM.

PiS chce wprost karać sędziów za podporządkowanie się orzeczeniu europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z listopada, który - wraz z polskim Sądem Najwyższym - zakwestionował legalność i niezawisłość nowej, upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. - To, co się dzieje w Polsce, jest uważnie obserwowane przez społeczność międzynarodową. Tego typu projekt będzie wpływał na opinię o stanie praworządności w Polsce – mówił rzecznik Sądu Najwyższego.

Zdaniem sędziego Laskowskiego rząd stosuje metody, które do niczego nie doprowadzą. - Sądy są zobowiązania do wykonania orzeczenia TSUE. Wiele zależy od sumienia i odpowiedzialności sędziów, czy kolejne kręgosłupy zostaną złamane – ocenił rzecznik.

Małomówny sędzia z neo-KRS

Jacek Żakowski o najnowszy projekt dotyczący sędziów próbował też dopytywać sędziego Wiesława Johanna. - O tym projekcie dowiedziałem się rano z mediów. Dla mnie jest to kompletne zaskoczenie, że coś takiego się pojawiło – uciął zasiadający w nowej KRS Johann i nie chciał rozmawiać o szczegółach, zasłaniając się nieznajomością uzasadnienia ustawy. Co ciekawe, wiceprzewodniczący KRS dostał od dziennikarzy TOK FM projekt ustawy już w czwartek wieczorem.

"Sędzia z KRS umawia się wieczorem z Jackiem Żakowskim na rozmowę o złożonym wczoraj przez PiS projekcie ustawy dot. sądów. W tzw. międzyczasie dostaje projekt ustawy mailem. A w Poranku TOK FM mówi, że o ustawie dowiedział się z dzisiejszej prasy i nie wie, o co chodzi" - napisała na Twitterze wydawczyni Poranka Radia TOK FM - Karolina Opolska. 

Projekt PiS reakcją na wyrok Sądu Najwyższego?

Projekt nakładający kaganiec sędziom kwestionującym tryb powoływania sędziów przez neo-KRS pojawia się wkrótce po ubiegłotygodniowym wyroku Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, która powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada, uznała m.in., że polska KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego. Tym samym Izba Pracy SN uchyliła uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby.

Mając na uwadze ten sam wyrok TSUE, sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn, rozpatrując sprawę cywilną, zażądał od Kancelarii Sejmu udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS. Po tej decyzji został przez ministra sprawiedliwości odwołany z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Prezes sądu zawiesił go w wykonywaniu obowiązków, a rzecznik dyscyplinarny sędziów wszczął postępowanie dyscyplinarne. Podobnie zareagowano na decyzję trójki sędziów z Krakowa, którzy zgłosili wątpliwości, czy asesor, który wydał wyrok w pierwszej instancji, rzeczywiście miał do tego prawo. W reakcji na te historie w wielu miastach odbyły się protesty. 

Przewodniczący KRS sędzia Leszek Mazur oceniał w zeszłym tygodniu, że wyrok Izby Pracy nie będzie miał wpływu na funkcjonowanie KRS i Izby Dyscyplinarnej SN. - To orzeczenie nie będzie miało żadnych realnych konsekwencji. W żaden sposób nie podważa ono statusu sędziów Izby Dyscyplinarnej. Wprowadza tylko do systemu pewną dozę niepewności i jest wątpliwe z uwagi na zasadę nieusuwalności sędziów - zaznaczył.

Pobierz Aplikację TOK FM, słuchaj i testuj przez dwa tygodnie: 

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (82)
PiS chce karać nieposłusznych sędziów. Laskowski: Chcą nas uciszyć, żebyśmy tylko realizowali wytyczoną linię
Zaloguj się
  • lodzermensz1

    Oceniono 30 razy 28

    Sędzia Johann to przykład na to, że osoba wydawałoby się poważna i chyba niegłupia, z przyzwoitą kartą opozycyjną w czasach PRL, po zetknięciu z pisem może stać się prymitywnym, oportunistycznym kłamcą i do tego chamem (że przypomnę choćby prostacki żart z krzesła sędziego Żurka).

  • eski57

    Oceniono 24 razy 24

    - z coraz większą wyrazistością ujawnia się „geniusz” jedynowładztwa schyłkowego prezesa , którego bardzo złe skutki dotykają państwa – zwłaszcza w Prawie - dalszą lojalność młodzi prawnicy odczują przydomkiem „Kaczystów” przez odreagowanie komuchów … !! Również sytuacja wewnątrzpartyjna staje się nie najlepsza …
    - Panowie ministrowie i wice od prawa oraz Panowie Sędziowie strony zrujnowanego prawa powinni naprawdę poważnie zastanowić się , czy warto dzisiaj grać GIEROJÓW , by przez Lat kilkadziesiąt uchodzić za Kaczystów - TO jest nieuniknione ! ?

  • mer-llink

    Oceniono 19 razy 17

    Te projekty ustaw nakładające kaganiec sędziom to nie jest nowy, oryginalny pomysł PiS-u.
    Niemal takie same ustawy - dyscyplinujące sędziów - na fali "reform" wprowadziło NSDAP po wygraniu wyborów. Explicite: wyrokujący sędzia ma zawsze rozważać dobro III Rzeszy, pomyślność jej obywateli oraz wskazania płynące z historycznego posłannictwa narodu niemieckiego [t.j. NSDAP, bo naród w rozumieniu NSDAP stanowili członkowie i poplecznicy NSDAP - krytycy byli ex definitione poza narodem, stanowili taki hitlerowski drugi sort].
    Nieposłuszni wobec NSDAP sędziowie byli deponowani, a bardziej niezłomni trafiali do obozów - tak! tak! - koncentracyjnych.
    Podobne w duchu, choć nieco inne w słownictwie, ale takie same w skutkach były sądowe ustawy stalinowskie.
    I Stalin też miał obozy: łagry prima sort....
    PiSowi jak na razie brak do pełni szczęścia obozów. Ale i to przyjdzie. Był wszak już dygnitarz PiS-u, który głośno mówił "Piłsudskiemu było łatwiej - on miał Berezę." A wielu z nich o tym marzy.

    Pan Ziobro nie wymyślił więc tym projektem ustawy niczego nowego. Jego totumfaccy tylko może dokładniej poczytali, jak "reforma sądownictwa" przebiegała pod skrzydłami NSDAP oraz u Stalina. I resort pana Ziobry pod wskazówki PiS-u imituje to rozwiązanie. A że sprzeczne jest ono z fundamentami praworządności? Tym gorzej dla fundamentów....

  • earthboundmisfit

    Oceniono 12 razy 12

    Oj, panie Johann, po co było panu tak się sq..wić? Dałeś się pan namówić na poparcie bolszewii w kwestii KRS i teraz pan chcąc nie chcąc własną gębą firmujesz powrót PRL.

  • pieknyinaczej

    Oceniono 10 razy 10

    To ja wszystkim klaszczącym rządowi wytłumaczę -
    Jak działacz PiS rozjedzie na śmierć twoje dziecko przechodzące po pasach to ty będziesz płacić odszkodowanie działaczowi PiS za to że twoje dziecko ( już martw ) zniszczyło mu samochód i w pędziło w depresję.
    Bo jaki sąd w takim państwie skaże kogoś z PiS - bo jak sędzia spuści wodę w kiblu lewą ręką to go oskarżą i skażą za lewackie poglądy,

  • hamsterx

    Oceniono 13 razy 9

    pisiory ,nie pozostaniecie bezkarni za dokonaną demolkę Polski
    najwyżej możecie uciec do kraju mocodawców

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 8 razy 8

    Czy karaniem sędziów ma się zająć "Izba Dyscyplinarna" powołana przez neo-KRS?
    Przecież te twory nie są niczym innym, jak nieumocowanym prawem potworkiem, stworzonym przez quasi dyktaturę, niedemokratyczną, "naszystowską" partię PIS.
    Można ich olać.
    Czy będą zagradzać wejścia do sądu usuwanym sędziom? Policja to zrobi? Czy wojsko? Czy te formacje się zechcą okryć się niezmazywalną hańbą?
    Czy jest to krok ze strony PISu do zaostrzenia i tak napiętej atmosfery, by wyprowadzić ludzi na ulicę, a następnie ich pobić, zniewolić, zabić, skazać, zamknąć w więzieniach, niczym Stalin, czy obecnie Putin czyni?
    Czy Kaczyński rękami Ziobry chce przelać krew naszych rodaków: sąsiadów, rodziny, przyjaciół?
    Czy ten ogarnięty szaleństwem dotknięty układ rządzący jest świadomy zbrodni, którą wywołuje, którą chce sprowokować?

  • anette444

    Oceniono 8 razy 8

    Panie Johann - tak skopać sobie życiorys...

  • cleryka

    Oceniono 9 razy 7

    Johan dalej będzie tkwił z rozkroku,bo nie wie,czy Adrian nie maczał łapek w tym pomyśle. Podły i marny człowiek ,który zniszczył swój wizerunek prawniczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX