Marsz Tysiąca Tóg. "Prezydent wywlókł starą historię, która nie ma nic wspólnego z tym, co się teraz dzieje"

- Zamiast odpowiedzieć na pytania, które mu stawiano przed Pałacem Prezydenckim, Andrzej Duda jak zwykle powiedział: "A Murzynów w Ameryce biją". To jest symptom tego, jak władza w ogóle traktuje społeczne niezadowolenie - mówił w TOK FM Michał Broniatowski z Politico, komentując wpis prezydenta.

Władze Warszawy podały, że sobotni Marsz Tysiąca Tóg zgromadził nawet 30 tysięcy osób. Daniel Passent pytał swoich gości czy takie demonstracje są skuteczne, przypominając, że rządzący starają się ze zgromadzeń w obronie wymiaru sprawiedliwości ironizować i umniejszać ich rolę, mówiąc, np. że spacery na wolnym powietrzu są dobre dla zdrowia. 

- Pan prezydent potraktował jednak poważniej niż normalnie tę demonstrację, bo zareagował w mediach społecznościowych, przypominając jakąś dawną historię, kiedy to sędziowie żądali większych uposażeń. Zamiast odpowiedzieć na pytania, które mu stawiano przed Pałacem Prezydenckim, jak zwykle powiedział: "A Murzynów w Ameryce biją". Prezydent symetrystycznie jakąś starą historię wywlókł, która nie ma nic wspólnego z tym, co się dzieje. To jest symptom tego, jak władza w ogóle traktuje społeczne niezadowolenie. Kiedy jest ono im na rękę, to wspierają, kiedy nie jest, to ignorują lub obśmiewają - mówił w TOK FM Michał Broniatowski z Politico. 

Zdaniem Agaty Szczęśniak z Oko.Press nikt wcześniej nie spodziewał się, że na marszu pojawi się aż tak wiele osób. Dodała, że była poruszona międzynarodową solidarnością, którą udało się zbudować. W manifestacji uczestniczyli m.in. przedstawiciele środowisk sędziów z Belgii czy Niemiec.

Przyjęcie Komisji Weneckiej w Polsce

Przedstawiciele Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy, przyjechali do Polski, aby wydać opinię o ustawie dyscyplinującej sędziów, nazywanej przez jej krytyków kagańcową. Eksperci spotkali się z marszałkiem Senatu, senatorami i prawnikami oraz przedstawicielami posłów. Zostali jednak zignorowani przez rząd PiS. Przedstawiciele władz przekonywali, że przyjazd ekspertów do Polski nie może być uznany za wizytę oficjalną. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie udostępniła przedstawicielom Komisji sali, a resort spraw zagranicznych nie zapewnił im samochodów. 

Wiceminister sprawiedliwości dr Marcin Warchoł w liście napisanym do przedstawicieli Komisji zaprosił ich do zwiedzenia Muzeum Żołnierzy Wyklętych, gdzie jego zdaniem "można zobaczyć ślady okrucieństwa komunistycznego wymiaru sprawiedliwości i skutki braku rozliczenia sędziów z tego okresu".

- W relacji z Komisją Wenecką czy z przedstawicielami zagranicznych instytucji to był afront i bardzo mocny gest, natomiast w moim przekonaniu był on skierowany do elektoratu PiS. Tam został zupełnie inaczej odebrany. To był bardzo godnościowy sygnał - mówiła Agata Szczęśniak z Oko.Press, wskazując, że pojawiły się w przestrzeni publicznej zdjęcia czekających przed muzeum dyrektorów i ministrów. - A oni nie przyszli. Zostawili nas tam z niczym. Myślę, że dla tych, którzy głosują na Prawo i Sprawiedliwość, to jest ważniejsze. Nie jakaś obrona abstrakcyjnych idei praworządności tylko, że ktoś ukłuł nas prosto w serce - komentowała dziennikarka. 

Całej rozmowy posłuchasz też wygodnie na telefonie dzięki aplikacji TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (357)
Marsz Tysiąca Tóg. "Prezydent wywlókł starą historię, która nie ma nic wspólnego z tym, co się teraz dzieje"
Zaloguj się
  • jael53

    Oceniono 69 razy 65

    Niechcący, biedaczek, skompromitował wcześniej opowiadaną bajeczkę, że ustawa kagańcowa robiona jest na wzór francuski. A tam sędziowie mogą należeć i do partii politycznych, i do związków zawodowych. Prawo do strajku też mają.
    W porównaniu z prawodawstwem francuskim polscy sędziowie już wcześniej nosili kaganiec - o czym właśnie PAD przypomniał. Dzięki serdeczne.

  • aria.pura

    Oceniono 53 razy 53

    Oni naprawdę uważali, że komisja będzie dyrdać po jakichś kapliczkach?

  • konsulhonorowypernambuco

    Oceniono 51 razy 49

    Z uwagi na podobieństwo do Mussoliniego, chciałbym przypomnieć A. Dudzie jak skończył Il Duce.

  • rozterka47

    Oceniono 47 razy 43

    To jest pogardliwe odniesienie się do społeczeństwa niezadowolonego z rządów i reform tej władzy . Dziwne ,że Prezydent taką pogardę ludziom okazuje . Nie ma nic merytorycznego do powiedzenia ?

  • jes-ter

    Oceniono 38 razy 38

    Reakcja Dudy jest przede wszystkim infantylna i pokazuje żałosny poziom intelektualny tego człowieka.

  • eclipse97

    Oceniono 39 razy 37

    W Ameryce murzynow bija, a w Polsce durnia obrali na prezydenta. Powoluja sie czesto na Ameryke, do ktorej nam daleko.
    Z jakies 100 lat najmniej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX