Reżyser od razu wiedział, kto powinien zagrać główną rolę w "Ciemno, prawie noc". Autorka książki przyklasnęła

- To jest film o niewoli powtórzeń, o tym, że to zło jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. W zakończeniu jest nadzieja, szansa, żeby z tego kręgu zła się uwolnić - mówi w TOK FM Borys Lankosz, reżyser mającego dziś premierę filmu 'Ciemno, prawie noc".

Film w reżyserii Borysa Lankosza to adaptacja powieści Joanny Bator, która w 2013 roku wyróżniona została prestiżową Literacką Nagrodą Nike. Akcja powieści i filmu toczy się w Wałbrzychu. Reporterka Alicja Tabor, w tej roli Magdalena Cielecka, po latach wraca do rodzinnego miasta, aby napisać reportaż o porywanych dzieciach. I przy okazji mierzy się ze swoją własną, mroczną, rodzinną historią.

- Sięgnęłam po tę książkę od razu, jak wyszła, bo czytałam dwie poprzednie książki Joanny Bator. To osoba obdarzona niewiarygodnym talentem językowym. Czyta się tak, jakby czytało się najwspanialszą poezję, a jednocześnie świat przedstawiony jest mało poetycki, odczarowuje różne lęki człowieka. Przeczytałam książkę w dwa dni i byłam zachwycona. Natychmiast chciałam, żeby Borys ją przeczytał - wspominała w TOK FM Magdalena Lankosz, scenarzystka i żona reżysera. Borys Lankosz doskonale pamięta pierwszą lekturę powieści. - Ten świat mnie pochłonął bez reszty. W momencie, gdy poczułem to oczyszczenie, czytając finałowe strony, miałem pewność, że zrobię wszystko, żeby takim doświadczeniem podzielić się z przyszłymi widzami - mówi w rozmowie z Martą Perchuć-Burzyńską.

Realizm magiczny

Dziennikarka TOK FM zwraca uwagę, że film, który na ekrany kin wchodzi 22 marca, wymyka się kinu gatunkowemu: nie jest klasycznym kryminałem, a jego konwencja jest bliższa realizmowi magicznemu. Perchuć-Burzyńska ocenia, że trzy fabularne filmy Borysa Lankosza łączy pewien wspólny klimat. Przed "Ciemno, prawie noc"  wyreżyserował "Rewers" (Złote Lwy na festiwalu w Gdyni w 2009r.) oraz "Ziarno prawdy", na podstawie powieści Zygmunta Miłoszewskiego.

- To, co łączy te filmy, to nie intryga kryminalna, ale temat przeszłości, która z pełną mocą usiłuje wydostać się na powierzchnię. Myślę, że to jest i we mnie, i w nas Polakach bardzo aktywne. Wierzę w ewangeliczną mądrość, że prawda nas wyzwoli. Do zbiorowej podświadomości zostało zepchniętych mnóstwo rzeczy, które są traumami, które są nieprzepracowane. Jedynym rozwiązaniem jest wyciągnięcie na wierzch tych traumatycznych treści, bo tylko tak można się od nich uwolnić - wyjaśnia reżyser.

Na potrzeby filmu dokonano poważnych cięć, jeśli chodzi o wątki przedstawione w powieści Joanny Bator. Akcja skupia się na historii Alicji, poszukiwaniu porwanych dzieci i rozwiązywaniu tajemnicy jej rodzinnej traumy. Autorzy filmu całkowicie pominęli publicystyczny wątek, dotyczący hejtu i tzw. religii smoleńskiej (książka miała premierę w 2012 roku - red.).

Tylko jedna aktorka mogła zagrać Alicję

- Czytając powieść, od razu w głównej roli widziałem Magdę Cielecką. Joanna Bator, jak się o tym pomyśle dowiedziała, to przyklasnęła i powiedziała, że na spotkaniach autorskich fani książki też w głównej roli widzą właśnie Magdę - zdradza Borys Lankosz na antenie TOK FM.

W filmie jedną z postaci zagrała też sama Joanna Bator, ale niełatwo będzie ją rozpoznać pod kostiumem i makijażem. Poza tym, w "Ciemno, prawie noc" występują: Marcin Dorociński, Agata Buzek, Aleksandra Konieczna, Piotr Fronczewski, Dorota Kolak, Jerzy Trela, Dawid Ogrodnik.

- Robiąc "Ciemno, prawie noc", czułem obecność mojego promotora i rektora łódzkiej szkoły filmowej. Mówię o Wojciechu Jerzym Hasie. Przypomniałem sobie również, że kiedy miałem 14-15 lat, to największe wrażenie robiły na mnie filmy, które miały tajemnicę, która nigdy nie została wyjaśniona. Myślę o "Odysei kosmicznej Kubricka" i o "Pikniku pod wiszącą skałą" Petera Weira. Czułem z nimi pokrewieństwo, robiąc "Ciemno, prawie noc" - podsumowuje Borys Lankosz.

Książka "Ciemno, prawie noc" dostępna jest w formie e-booka w Publio.pl >>

Premiera "Ciemno, prawie noc" - 22 marca 2019 r.

 
Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (7)
"Ciemno, prawie noc" w kinach od 22 marca
Zaloguj się
  • kumpel_ciorana

    Oceniono 4 razy 2

    Czytałem i do kina też pójdę bo wygląda, że udało się stworzyć niezłą adaptację. Na plus dla mnie działa jeszcze fakt, że dzieje się to w moich okolicach.

  • dryl1

    Oceniono 3 razy 1

    Ładna i dobra aktorka, tylko rozumek za bardzo lewacki. Porównanie się do ofiar Holokaustu w czasie paradowania ze znaczkiem KOD świadczy jednoznacznie, że nie ma bladego pojęcia o zagładzie Żydów. A i nie była prawdopodobnie w Oświęcimiu. A przydało by się i to na kolanach.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    "Cielesna " rola, to i Cie...

  • cleryka

    Oceniono 3 razy 1

    Czytałam te książkę,film zapowiada się interesująco z tak wspaniałą obsada. Bardzo lubię ksiązki p. Joanny Bator, reportazowe rozeznania społeczności ,o których pisze.

  • 2bxornot2b

    Oceniono 2 razy 0

    Wiemy wiemy czytalismy resortowe dzieci i pewnie przeczytamy wkrotce kolejna tego typu pozycje 'My Dzieci komunistow'. Choc korzenie czerskiej bezposrednio wywodza sie z pionu propagandy informacji i edukacji marksistowsko leninowskiej PRL, pocieszajace jest jednak to iz jak stwierdzila Pani Holland komunizm nie byl komunizmem i robil tezw iele dobrych rzeczy np. walczyl z klechami.

  • galileo-hk

    Oceniono 3 razy -1

    Mnie zwiastun zdecydowanie nie zachęcił do pójścia na ten film.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX