Kontrowersje wokół festiwalu filmowego w Gdyni. Część członków rady programowej wycofała się na znak protestu

Pięcioro członków Zespołu Selekcyjnego wycofało swój udział w Radzie Programowej Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Chodzi o konflikt wokół wyboru filmów do Konkursu Głównego tegorocznej edycji festiwalu.

Selekcja filmów do Konkursu Głównego wygląda następująco. Najpierw Zespół Selekcyjny, spośród wszystkich zgłoszonych produkcji, może wskazać maksymalnie 20. Następnie kandydatury rozpatruje zupełnie inne ciało -  czyli Komitet Organizacyjny, który zobowiązany jest zatwierdzić co najmniej osiem tytułów wskazanych przez Zespół Selekcyjny. I to właśnie ten zespół wskazał między innymi "Mowę ptaków",  film Xawerego Żuławskiego.

Teoretycznie ten wybór powinien zostać automatycznie przyjęty, ale stało się inaczej i film Żuławskiego pominięto przy ustalaniu finałowej szesnastki.

To spowodowało oburzenie w środowisku filmowców, a do dyrektora imprezy wpłynęło pięć pism, których nadawcami byli członkowie Zespołu Selekcyjnego. Wycofali oni swój udział w Radzie Programowej.

Dyrektor Festiwalu Leszek Kopeć na stronie internetowej opublikował komunikat i jak twierdzi Magdalena Jacoń, rzeczniczka prasowa festiwalu - od rana prowadzi intensywne rozmowy, które mają wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Środowisko filmowe krytykuje

W poniedziałek Gildia Reżyserów Polskich opublikowała oświadczenie. "Wybór dokonany przez Zespół Selekcyjny został zlekceważony decyzją Komitetu Organizacyjnego. (...) Jest to kolejny dowód − obok likwidacji funkcji Dyrektora Artystycznego − na rezygnację organizatorów Festiwalu z artystycznych priorytetów na rzecz 'branżowych' układów. W takim kształcie Festiwal Polskich Filmów Fabularnych nie będzie w stanie dotrzymać kroku rozwojowi polskiego kina" - czytamy w piśmie.

Oświadczenie podpisał zarząd Gildii, w którego składzie znajdują się m.in. Andrzej Jakimowski oraz  Agnieszka Holland.

Producent "Mowy ptaków" Marcin Wierzchosławski napisał w sobotę w mediach społecznościowych: "Tak, to prawda, nie chcą nas na gdyńskim festiwalu. Pomimo jednogłośnej rekomendacji Zespołu Selekcyjnego organizatorzy festiwalu w Gdyni zdecydowali o wykluczeniu filmu Xawerego Żuławskiego z możliwości uczestnictwa w konkursie głównym".

Sytuację skrytykowała m.in. Karolina Korwin-Piotrowska.

"Na koniec zeszłorocznego Festiwalu w Gdyni, wszyscy powtarzali jedno zdanie: To ostatni taki festiwal, za rok władza pokaże, na co ją stać, bo będzie miała do tego wszelkie instrumenty. Mija rok.  "Mowa ptaków", wybitny film Xawerego Żuławskiego, nakręcony według scenariusza jego Ojca, Andrzeja, film wściekły na Polskę, na świat, na miałkość i głupotę, na odrzucenie, na szalejący konformizm i oportunizm, film, jakiego nikt na naszym kraju nie nakręcił, bo może nie miał ani odwagi ani talentu, ten film, który zdaniem tych, którzy go widzieli, a należę do tego grona, jest największym wydarzeniem w Polskim kinie od lat, tego filmu nie będzie w selekcji oficjalnej najważniejszego festiwalu i przeglądu kina w Polsce." - napisała na Facebooku. 

Również na Facebooku głos zabrał występujący w filmie Sebastian Fabijański.

- Nie bądźcie obojętni. Ja nie będę. To jest początek. Nigdy nie mówiłem, że deszcz pada kiedy mi w mordę pluli. Teraz napluli boleśnie. W wolność. Może wygrali bitwę ale wojny nie wygrają. Children of the Revolution niech nam gra w słuchawkach. Do zobaczenia na froncie - zapowiedział.
 
 

Jest reakcja dyrektora PISF

Dyrektor PISF-u Radosław Śmigulski, członek Komitetu Organizacyjnego festiwalu, wydał oświadczenie, w którym zaproponował dopisanie do programu konkursu czterech filmów odrzuconych początkowo przez Komitet.

"Z szacunku dla środowiska filmowego oraz w trosce o dobro polskiej kinematografii, a także zapewnienie możliwie szerokiego spektrum światopoglądowego i artystycznego podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, postanawiam zwołać w trybie nadzwyczajnym posiedzenie Komitetu Organizacyjnego oraz rekomendować przyjęcie do Konkursu Głównego 44. FPFF dodatkowych filmów, będących przedmiotem wyboru Zespołu Selekcyjnego" - czytamy w komunikacie dyrektora PISF.

"Stwierdziłem, że muszę to przeczytać"

O „Mowie ptaków” opowiadał w TOK FM reżyser filmu Xawery Żuławski. Autorem scenariusza jest jego zmarły ojciec, Andrzej Żuławski.

Jak przyznał reżyser, kiedy pierwszy raz usłyszał propozycję reżyserowania tego filmu, odmówił. - A potem stwierdziłem, że najpierw muszę to przeczytać. Przeczytałem w wielkich emocjach, chyba nic nie zrozumiałem z tego tekstu. Pomyślałem, że może byłoby to fajne, żeby oddać hołd twórczości Andrzeja Żuławskiego poprzez podzielenie tekstu na cztery części, które byłby realizowane przez czterech reżyserów mojej generacji, w tym mnie - wspominał.

Finalnie jednak Jan Komasa, Jacek Borcuch i Piotr Kielar wzięli udział w pracy nad scenariuszem, ale reżyseria pozostała w całości w rękach Xawerego Żuławskiego.

O czym opowiada "Mowa ptaków"? "Licealny nauczyciel historii - Ludwik (Sebastian Pawlak) - zostaje upokorzony przez nacjonalistycznie i katolicko nastawionych uczniów. W jego obronie staje polonista i niespełniony pisarz Marian (Sebastian Fabijański). Zostaje on jednak zwolniony, gdyż ratując historyka, użył w samoobronie noża. Brat Mariana Józef (Eryk Kulm) to ambitny kompozytor, którego toczy... trąd. Obaj bracia próbują zarobić, napisawszy piosenkę-przebój. Żeby utrzymać Józefa, jego dziewczyna Ania (Jaśmina Polak) zatrudnia się jako sprzątaczka u dyrektora banku Jakubca (Borys Szyc), choć musi znosić szykany ze strony jego ciężarnej żony (Marta Żmuda-Trzebiatowska)" - to tylko fragment opisu Jacka Szczerby, który rozmawiał z Xawerym Żuławskim w cyklu "Rozmowy na następne 30-lecie".

Filmy zakwalifikowane do Konkursu Głównego

"Boże Ciało", reżyseria: Jan Komasa

"Ciemno, prawie noc", reżyseria: Borys Lankosz

"Czarny mercedes", reżyseria: Janusz Majewski

"Dolina Bogów", reżyseria: Lech Majewski

"Ikar. Legenda Mietka Kosza", reżyseria: Maciej Pieprzyca

"Kurier", reżyseria: Władysław Pasikowski

"Legiony", reżyseria: Dariusz Gajewski

"Obywatel Jones", reżyseria: Agnieszka Holland

"Pan T.", reżyseria: Marcin Krzyształowicz

"Piłsudski", reżyseria: Michał Rosa

"Proceder", reżyseria: Michał Węgrzyn

"Słodki koniec dnia", reżyseria: Jacek Borcuch

"Solid Gold", reżyseria: Jacek Bromski

 "Ukryta gra", reżyseria: Łukasz Kośmicki

"Wszystko dla mojej matki", reżyseria: Małgorzata Imielska

"Żelazny most", reżyseria: Monika Jordan-Młodzianowska

Pobierz aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
Kontrowersje wokół festiwalu w Gdyni. Część członków rady programowej wycofała się na znak protestu
Zaloguj się
  • nikodem12

    0

    dostanie oskara ,,jak nacjonalistyczne Polskie i jeszcze katolickie bojówki to napewno bedzie oskar reszta nieważna i jeszcze kogoś do jarka podobnego znależć ,,czysty artyzm i poezja

  • brodacki.wawa

    Oceniono 4 razy -2

    Opiszcie to jakoś porządnie bo nie sposób się zorientować jak wygląda proces selekcji. Jeśli Zespół selekcyjny proponuje 20 filmów a Komitet organizacyjny może z tego wybrać 8, to na jakiej podstawie mowa o cenzurze? Być może po prostu głupio jest ustalony sposób selekcji, co jest prawdopodobne, bo co roku pojawia się za dużo słabych filmów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX