We Wrocławiu powstanie fundacja Olgi Tokarczuk. Ma wspierać pisarzy i tłumaczy

Noblistka Olga Tokarczuk ogłosiła w poniedziałek powstanie fundacji mającej wspierać pisarzy i tłumaczy. Siedziba organizacji będzie mieściła się na wrocławskich Krzykach.

Celem fundacji Olgi Tokarczuk ma być m.in. wspieranie pisarek i pisarzy oraz tłumaczek i tłumaczy, a także badania nad literaturą i przekładem literackim i refleksja nad rolą literatury w historii zmian społecznych. Noblistka powiedziała, że życzyłaby sobie, aby jej organizacja stała się przestrzenią dla międzynarodowego dialogu o rzeczywistości, w której "niebezpiecznie szybko narastają nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne".

Szczegóły dotyczące działalności fundacji mają być przedstawione pod koniec listopada. Już znana jest jednak siedziba organizacji, która będzie się znajdować w wyremontowanej willi Marii i Tymoteusza Karpowiczów na wrocławskich Krzykach, do której klucze przekazał noblistce prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.  

Tokarczuk o nowej książce

W poniedziałek we Wrocławskim Domu Literatury odbyła się pierwsza polska konferencja Olgi Tokarczuk. Noblistka przyznała, że ma nadzieję, iż jej nagroda wpłynie na czytelnictwo w Polsce. - Bardzo bym chciała, żeby Polacy czytali tak, jak na przykład Czesi, ale też jestem daleka od hurraoptymistycznych założeń - mówiła. - W historii druku nigdy nie było tak, że wszyscy czytali albo nawet że większość czytała. Literatura, powieść, to jest wyrafinowany rodzaj komunikacji - dopowiedziała. Podkreślała też, że w czytaniu nie powinno chodzić o ilość, lecz o jakość.

Tokarczuk była pytana o swoją nową książkę. Przyznała, że nad nią pracuje i prace te są na całkiem zaawansowanym etapie. - Mam rozpoczętą nową książkę, tylko od jakiegoś czasu nie mam kiedy do niej wrócić. Ta książka wszystkich zaskoczy - zadeklarowała. Dodała, że jej premiera odbędzie się w przyszłym roku, prawdopodobnie jesienią.  

Noblistka komentowała też wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Przyznała, że "nie są to wyniki, które by ją uszczęśliwiły", choć dodała, że stara się patrzeć na nowy Sejm i Senat optymistycznie, i próbuje znaleźć w nim pewne "nowe otwarcie". - Po raz pierwszy weszła osoba, na którą głosowałam - powiedziała. Nie chciała jednak zdradzać nazwiska.

W niedzielę Tokarczuk - również we Wrocławiu - spotkała się z czytelnikami. W Narodowym Forum Muzyki przywitały ją prawdziwe tłumy - nie wszyscy zmieścili się w środku, znaczna część przybyłych gości obserwowała spotkanie z noblistką z zewnątrz - na specjalnie ustawionych telebimach.

Autorka opowiadała m.in. o momencie, kiedy dowiedziała się, że jej twórczość została wyróżniona przez Szwedzką Akademię. - Musieliśmy zatrzymać się na parkingu, oszołomieni zupełnie skakaliśmy do góry i ściskaliśmy się. A potem ruszyliśmy dalej, do miejsca przeznaczenia, gdzie miałam spotkanie autorskie. Oczywiście mój telefon prawie wybuchł, ponieważ przez jakąś godzinę było tylko słychać nadchodzące informacje, buczał po prostu cały czas, po czym się wyładował - wspominała noblistka, podkreślając, że nigdy nie sądziła, że może otrzymać takie wyróżnienie. 

Nobel dla Tokarczuk

Olga Tokarczuk została laureatką tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Szwedzka Akademia nagrodziła pisarkę za 2018 rok. Doceniono ją za "wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia".

Radio TOK FM transmitowało wrocławskie spotkanie Olgi Tokarczuk z czytelnikami. W Aplikacji TOK FM znajdziesz ten podcast i posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny