Vincent V. Severski o Krystynie Skarbek: Była piękna, inteligentna, wysportowana. Dzisiaj też by była agentką

- Była piękna, inteligentna, pochodziła z dobrej rodziny, była spostrzegawcza, wysportowana, miała dobre kontakty. Dzisiaj też by była agentką - mówił w TOK FM Vincent V. Severski o Krystynie Skarbek, bohaterce swojej najnowszej powieści.

Vincent V. Severski jest byłym oficerem wywiadu oraz pisarzem. Autor bestsellerowego cyklu powieści szpiegowskich „Nielegalni”, „Niewierni”, „Nieśmiertelni” i „Niepokorni”. Najnowszą jego książką jest "Christine. Powieść o Krystynie Skarbek" o polskiej agentce brytyjskiego wywiadu. Akcja powieści rozgrywa się w ciągu trzech dni w Belgradzie w przeddzień zamachu stanu. Severski próbuje odpowiedzieć na pytanie, jaką rolę wówczas odegrała Krystyna Skarbek. Książkę wydało wydawnictwo Osnova.

Severski o Skarbek: Zawsze mnie intrygowała

Vincent Severski przyznał, że ponieważ sam miał doświadczenie współpracy z brytyjskim wywiadem, Krystyna Skarbek była mu w pewien sposób bliską postacią. Dodał, że podjął się napisania z powodu jej niezwykłego życiorysu. - Zawsze mnie intrygowała. Kiedy się przyjrzałem jej historii i życiorysowi bliżej, okazało się, że jej udział był większy niż piszą nawet jej biografowie - opowiadał pisarz w TOK FM.

Do Skarbek, o której mówiło się "ulubiona agentka Churchilla", według Severskiego bardziej pasowało określenie oficer wywiadu niż agentka. Jak opowiadał w TOK FM, jej archiwa dotyczące współpracy z MI6 wciąż są tajne i nie będą odtajnione w najbliższej przyszłości.

Pisarz przyznał, że wiedzę na temat życia Krystyny Skarbek czerpał również z biografii, które już zostały napisane. M.in. książki Jana Lareckiego. Przy książce Vincent V. Severski współpracował z Piotrem Niemczykiem, wnukiem Stanisława Cata Mackiewicza, ostatniej osoby, która widziała Skarbek żywą.

Trzy marcowe dni 1941 roku

Pisarz przyznał, że wciąż nie wierzy w to, że książkę udało się napisać w ciągu kilku miesięcy. Dodał, że zadanie było bardzo trudne, by przedstawić skomplikowaną atmosferę Belgradu z marca 1941 roku i umieścić w tym autentyczną bohaterkę. - Trzeba było przenieść się w trzy marcowe dni 1941 roku w Belgradzie. To były być może trzy najważniejsze dni w historii Krystyny Skarbek - mówił pisarz.

- Była to wielka rozgrywka służb wywiadowczych - mówił Severski o atmosferze panującej wówczas w Belgradzie, gdzie zamach stanu wisiał na włosku, gdzie ścierali się ze sobą agenci radzieccy, brytyjscy, niemieccy, tureccy, włoscy.  - Wszyscy wiedzieli, jaka jest stawka tej rozgrywki, czyli wojna z Jugosławią i odsunięcie potencjalnego ataku Niemiec na Związek Radziecki. To był bardzo ważny moment II wojny światowej, bo tych dwóch miesięcy, kiedy Niemcy zostali wciągnięci w rozgrywki na Bałkanach, zabrakło im na froncie wschodnim - podkreślał pisarz i dodał, że na końcu tych wielkich rozgrywek był człowiek, który łączył te wątki. - I to była ona, Krystyna Skarbek - mówił o swojej bohaterce.

Co prawdziwe, co fikcyjne

Severski opierając się na opiniach biografów, którzy przyznają, że Krystyna Skarbek odegrała dużą rolę w przygotowaniu zamachu stanu w Belgradzie, używając licentia poetica, dopowiedział resztę historii. Jak  podkreślał - To nie jest biografia, to jest powieść, mimo że postać jest autentyczna.

Pisarz przyznał, że wątki historyczne przeplatają się w jego najnowszej książce z fikcyjnymi. - Część rzeczy jest prawdziwa, taka jak aresztowanie przez gestapo w Budapeszcie, wyjazd z Belgradu przez Sofię do Turcji. Fikcją literacką są natomiast te trzy dni opisane w książce - wyjaśnił Severski.

Dlaczego Skarbek?

Według Vincenta Severskiego Skarbek miała wszelkie predyspozycje, by zostać agentką. - Była piękna, inteligentna, pochodziła z dobrej rodziny, była spostrzegawcza, wysportowana, miała dobre kontakty. Dzisiaj też by była agentką - mówił pisarz.

Krystyna Skarbek po wojnie prowadziła zwyczajne życie. Pracowała m.in.  jako pokojówka w hotelu. Zmarła w 1952 roku pchnięta nożem przez  Dennisa Muldowneya, którego oświadczyny wcześniej odrzuciła. -  Dopiero śmierć stworzyła z niej ikonę - podsumował pisarz Vincent V. Severski w TOK FM.

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Vincent V. Severski o Krystynie Skarbek
Zaloguj się
  • villk

    Oceniono 1 raz 1

    książka dość płytką, szczególnie jak na taka postać, spodziewałem się zdecydowanie więcej. historia tej postaci jest ciągle jeszcze nie odkryta i ma w sobie jeszcze wiele tajemnic, jej rok przebywania a bliskim wschodzie też jest bardzo ciekawy jak i niewątpliwe związki z Muszkieterami . Co wiemy o jej kontatkach z gen. Epllerem z legi oficerskiej co wiemy o misji Kowerskiego w Polsce... jako cichociemnego... co wiemy o próbie odwrócenia sojuszy w 1941 i o angielskiej operacji Pika w kontescie działąń Muszkieterów.... bardzo mało wiemy....

  • iglasty.inc

    Oceniono 1 raz 1

    Generał Maczek też nie dostał super posady, nie wspominając już o Sosabowskim, więc to najprawdopodobniej taki angielski obyczaj traktowania zasłużonych obcokrajowców. Główna teza jest chyba naciągana. Raczej Hitler nie zaatakowałby Stalina już w kwietniu czy maju. Wszystkie ataki na Rosję czy Ukrainę czekały do czerwca czyli końca wiosennych roztopów i obeschnięcia błota (tak jak we wcześniejszych epokach do wzejścia traw). Podobnie było z niemieckimi ofensywami w dwóch następnych latach. Chyba, że dla Severskiego będzie to powód do dwóch następnych książek.

  • andrzejbak

    Oceniono 3 razy 1

    Była tak ważna że odwdzięczyli się jej praca pokojówki ...ach ci angole, ponadto skoro ona przyczyniła się do zamachu czyli nierozwalenia całkowitego okupanta wschodniej Polski i sojusznika hitlerowców w 1939 roku, drugiego zbrodniczego kraju po III Rzeszy to ja efektów jej pracy nie mogę cenić.

  • tomaselli

    Oceniono 11 razy -7

    Z pewnoscia bylaby agentka, ale w sluzbie Polski , a nie obcych sil wrogich Ojczyznie. No i zapewne nie bylaby feministka, czyli kobieta nawiedzona !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX